<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875</id><updated>2012-02-10T22:23:21.820+01:00</updated><category term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category term='Domowa spiżarnia'/><category term='Śniadanie do łóżka'/><category term='podróże'/><category term='inne'/><category term='Viva España Viva Italia'/><category term='piknik'/><category term='Święta Bożego Narodzenia'/><category term='Give me some fish'/><category term='pasty i dodatki na kanapki'/><category term='wielkanoc'/><category term='szczenięce lata'/><category term='Dania mięsne'/><category term='Piekarnia'/><category term='fotorelacja'/><category term='desery'/><category term='dania rybne'/><category term='dania z mąką'/><category term='Kuchnie świata'/><category term='celebracja'/><category term='napoje'/><title type='text'>czary gary</title><subtitle type='html'>blog kulinarny</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>137</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6916823794673711724</id><published>2012-02-10T12:08:00.004+01:00</published><updated>2012-02-10T12:12:38.300+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Puszyste muffinki z nutellą.</title><content type='html'>Delikatne ciasto czekoladowe i aksamitne nadzienie ze znanego kremu czekoladowego :) Na wyjątkowe okazje z dodatkową chmurą czekoladową. Dla miłośników czekoladowych słodkości!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książeczki &lt;i&gt;Nutella, les 30 recettes culte&lt;/i&gt;, Sandra Mahut&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MfPUqA-C860/TzT4fKj8WGI/AAAAAAAAA-Q/Sua4SCW-mPg/s1600/babeczki%2Bz%2Bnutell%25C4%2585.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="275" src="http://3.bp.blogspot.com/-MfPUqA-C860/TzT4fKj8WGI/AAAAAAAAA-Q/Sua4SCW-mPg/s400/babeczki%2Bz%2Bnutell%25C4%2585.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki ( na ok. 12 muffinek):&lt;br /&gt;na babeczki: &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;200 g mąki tortowej&lt;br /&gt;3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;100 g cukru pudru&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;100g miękkiego masła&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;100 ml śmietanki kremówki&lt;br /&gt;1 łyżka mleka&lt;br /&gt;100g czekolady z orzechami&lt;br /&gt;50g nutelli&lt;br /&gt;+ 12 łyżeczek nutelli&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na krem:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;200 ml śmietanki kremówki&lt;br /&gt;250 g serka mascarpone&lt;br /&gt;5 łyżek nutelli &lt;br /&gt;łyżka kakao&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W misce wymieszać wszystkie suche składniki ( mąkę, proszek, cukier puder, sól). W oddzielnej misce utrzeć jajka ze śmietanką, powoli dodawać miękkie masło i dalej ucierać ( 3-4 min.). Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z mlekiem i nutellą (50g). Zmiksować masę czekoladową z masą jajeczno maślaną. Stopniowo dodawać mieszankę suchych składników, cały czas miksując. Nakładać masę do papilotek - najpierw do 1/2 wysokości, kłaść łyżeczkę nutelli i przykrywać ciastem do 3/4 wysokości foremek. Piec około 20 min. w temperaturze 180 st. C. Po wystudzeniu można udekorować babeczki kremem - śmietankę lekko ubić z nutellą i przesianym kakao, stopniowo dodawać serek mascarpone, cały czas miksując. Udekorowane kremem babeczki można posypać posiekanymi orzeszkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OioMnzh2UJQ/TzT542DdGXI/AAAAAAAAA-c/mp5v4wXI0So/s1600/babeczki%2Bz%2Bnutell%25C4%25852.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-OioMnzh2UJQ/TzT542DdGXI/AAAAAAAAA-c/mp5v4wXI0So/s400/babeczki%2Bz%2Bnutell%25C4%25852.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6916823794673711724?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6916823794673711724/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6916823794673711724&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6916823794673711724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6916823794673711724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2012/02/puszyste-muffinki-z-nutella.html' title='Puszyste muffinki z nutellą.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MfPUqA-C860/TzT4fKj8WGI/AAAAAAAAA-Q/Sua4SCW-mPg/s72-c/babeczki%2Bz%2Bnutell%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-9026763914288251480</id><published>2012-01-29T10:02:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T14:04:48.199+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Sernik wiedeński. Lekki jak chmurka!</title><content type='html'>To chyba najpyszniejszy sernik jaki udało mi się kiedykolwiek upiec. Tak puszysty, że rozpływa się w ustach. Pysznie waniliowy. Praca jaką się włoży w jego przygotowanie, na pewno zostanie wynagrodzona. Z trudem powstrzymuje się żeby nie zjeść całego sernika na raz... :)) Idealny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* przepis z książki " Wypieki domowe" Ilona Fąferek, Kinga Osmycka, Warszawa 1990.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-az1E9QcqeXk/TyUKS034gcI/AAAAAAAAA94/N0emzwYqayw/s1600/s1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-az1E9QcqeXk/TyUKS034gcI/AAAAAAAAA94/N0emzwYqayw/s400/s1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1 kg sera mielonego na serniki &lt;br /&gt;8 jaj&lt;br /&gt;250g masła roślinnego&lt;br /&gt;1 i 1/2 szkl. drobnego cukru&lt;br /&gt;2 łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;2 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;2 ugotowane ziemniaki (średniej wielkości, zmielone na puree)&lt;br /&gt;1 łyżka cukru z wanilią&lt;br /&gt;2 łyżki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Żółtka oddzielić od białek, do oddzielnych misek. Utrzeć żółtka z cukrem na puszystą masę, dodać pokrojone na kawałki masło i ponownie zmiksować na puszysto. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, cukier waniliowy, ekstrakt z wanilii, ponownie zmiksować. Dodać ser oraz zmielone na gładkie puree ziemniaki, znów zmiksować. Z białek ubić sztywną pianę, delikatnie wmieszać najpierw połowę piany do masy serowej, a następnie resztę. Przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 st. C ( z termoobiegiem), na dole piekarnika umieścić blachę z wodą. Piec ok. 50 min, następnie wyłączyć piekarnik i zostawić w nim sernik na ok 15-20 min. Wyjąć ciasto z piekarnika i dobrze ostudzić. Po ostudzeniu można polać polewą czekoladową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yLx4ajfZytQ/TyUKaPLan8I/AAAAAAAAA-E/XH0hmGY4Thw/s1600/s2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-yLx4ajfZytQ/TyUKaPLan8I/AAAAAAAAA-E/XH0hmGY4Thw/s400/s2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-9026763914288251480?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/9026763914288251480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=9026763914288251480&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/9026763914288251480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/9026763914288251480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2012/01/sernik-wiedenski-lekki-jak-chmurka.html' title='Sernik wiedeński. Lekki jak chmurka!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-az1E9QcqeXk/TyUKS034gcI/AAAAAAAAA94/N0emzwYqayw/s72-c/s1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1429963154736471044</id><published>2011-12-23T01:31:00.007+01:00</published><updated>2011-12-23T20:22:29.495+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Musujący pył do kąpieli. Prezent last minute!</title><content type='html'>Dopadła Was świąteczna gorączka? :) A może nie macie jeszcze wszystkich prezentów dla najbliższych? Tym, którzy nie mają jeszcze wszystkich upominków, a wiedzą, że ich bliscy lubią aromatyczne, relaksujące kąpiele w wannie, proponuję zrobić domowy, musujący pył do kąpieli. Wystarczy kilka składników, których normalnie można użyć w kuchni, kilka kropli olejku, suszone kwiaty lub zioła... do tego ładny słoik, wstążka i gotowe! Wg własnego uznania można tworzyć przeróżne kompozycje zapachowe. Ja wypróbowałam już cytryna-mięta i róża-wrzos. Do tych dwóch mieszanek wystarczyły: olejek cytrynowy, olejek różany, suszona mięta, suszone kwiaty wrzosu. Można też zrobić zapach lawendowy; cynamon-pomarańcza; kawowy; piernikowy... itp itd. Wszystko zależy od wyobraźni i upodobań zapachowych. Zatem do dzieła :))&lt;br /&gt;P.S Trzeba pamiętać o użyciu odpowiedniego olejku - np. esencji jakiej używamy do ciast, olejku do masażu, olejku do kąpieli. Nie jest wskazane używanie olejków do kominków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pomysł z &lt;a href="http://lawendowydom.blogspot.com"&gt;Lawendowego Domu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LocslITDV2s/TvPPkU1TfkI/AAAAAAAAA9g/75A2Ra-_kac/s1600/py%25C5%25822-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 276px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-LocslITDV2s/TvPPkU1TfkI/AAAAAAAAA9g/75A2Ra-_kac/s400/py%25C5%25822-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689118977273593410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Musujący, mleczny pył do kąpieli różano-wrzosowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;100g sody oczyszczonej&lt;br /&gt;50g kwasku cytrynowego&lt;br /&gt;100g mleka w proszku&lt;br /&gt;2 łyżki oleju ze słodkich migdałów lub ryżowego&lt;br /&gt;3-4 łyżki suszonych kwiatów wrzosu&lt;br /&gt;olejek różany ( kilkanaście kropli - do uzyskania pożądanego zapachu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Sodę, kwasek i mleko w proszku wsypać do miski. Dodać olej, suszone kwiaty, olejek zapachowy. Całość porządnie wymieszać, można zmiksować w blenderze ( tak by nie było grudek). Przesypać do porządnego słoika, zamknąć. Obdarować kogoś bliskiego lub samemu rozkoszować się pięknym zapachem podczas kąpieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fWrlGjaYVI0/TvPPbf29oqI/AAAAAAAAA9U/vsbT_4hOR1k/s1600/py%25C5%2582-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-fWrlGjaYVI0/TvPPbf29oqI/AAAAAAAAA9U/vsbT_4hOR1k/s400/py%25C5%2582-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689118825614516898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1429963154736471044?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1429963154736471044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1429963154736471044&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1429963154736471044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1429963154736471044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/12/musujacy-py-do-kapieli-prezent-last.html' title='Musujący pył do kąpieli. Prezent last minute!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LocslITDV2s/TvPPkU1TfkI/AAAAAAAAA9g/75A2Ra-_kac/s72-c/py%25C5%25822-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6518652158554576962</id><published>2011-12-17T01:01:00.003+01:00</published><updated>2011-12-17T01:16:13.774+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta Bożego Narodzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Galaretka imbirowo-cytrynowa. Osstrra!</title><content type='html'>Eksperyment. Udany. Chciałam czegoś kwaśnego i lekko ostrego. Pomyślałam o galaretce cytrynowo-imbirowej i to był strzał w 10! Chociaż nie można zjeść jej dużo na raz bo jest dosyć ostra, to naprawdę jest pyszna! Bardzo oryginalna, nietypowa. Słodka, a zarazem lekko wytrawna. Jeśli chce się mniej ostrą galaretkę, można oczywiście zmniejszyć ilość soku z imbiru i zastąpić go odpowiednią ilością wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam gorąco! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis własny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lm-jWEbrmxU/TuvecmiCvVI/AAAAAAAAA9I/GTQ13TWNAeI/s1600/galaretka%2Bimbirowa-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-lm-jWEbrmxU/TuvecmiCvVI/AAAAAAAAA9I/GTQ13TWNAeI/s400/galaretka%2Bimbirowa-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686883537446419794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki ( 4-5 porcji):&lt;br /&gt;100ml świeżo wyciśniętego soku z korzenia imbiru&lt;br /&gt;400ml świeżo wyciśniętego soku z cytryn&lt;br /&gt;100ml wody&lt;br /&gt;3,5 łyżeczki żelatyny&lt;br /&gt;1/2-3/4 szkl cukru&lt;br /&gt;łyżka miodu&lt;br /&gt;30g imbiru kandyzowanego w cukrze&lt;br /&gt;30g skórki pomarańczowej kandyzowanej&lt;br /&gt;plasterki cytryny do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Wymieszać sok z imbiru, sok z cytryny i wodę. 1/2 płynu wlać do rondla, dosypać cukier, dodać miód, mieszając zagotować. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości zimnej wody, dodać do gotującego się soku. Zdjąć z ognia, mieszać do rozpuszczenia się żelatyny. Dolać resztę płynu imbirowo cytrynowego. Wlać galaretkę do pucharków, wrzucić posiekany imbir kandyzowany i skórkę pomarańczową ( 1/2 zostawić do dekoracji na wierzchu). Wstawić galaretki do lodówki na kilka godzin do stężenia. Wierzch udekorować pozostałą skórką i imbirem, opcjonalnie plasterkami cytryny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GG1dLIuTVVg/TuveTE7U2fI/AAAAAAAAA88/5RAtHclg0A8/s1600/galaretka%2Bimbirowa3-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-GG1dLIuTVVg/TuveTE7U2fI/AAAAAAAAA88/5RAtHclg0A8/s400/galaretka%2Bimbirowa3-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686883373806836210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6518652158554576962?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6518652158554576962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6518652158554576962&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6518652158554576962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6518652158554576962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/12/galaretka-imbirowo-cytrynowa-osstrra.html' title='Galaretka imbirowo-cytrynowa. Osstrra!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lm-jWEbrmxU/TuvecmiCvVI/AAAAAAAAA9I/GTQ13TWNAeI/s72-c/galaretka%2Bimbirowa-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3487900484512355357</id><published>2011-12-16T09:29:00.006+01:00</published><updated>2011-12-16T09:53:59.390+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta Bożego Narodzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania rybne'/><title type='text'>Łosoś w galaretce.</title><content type='html'>Nigdy nie przepadałam za rybą w galarecie... Na świątecznym stole raczej omijałam tę potrawę szerokim łukiem, ale z tym łososiem jest inaczej. Niedużo galaretki, dużo łososia i wyrazisty dodatek - ogonki raków. Jeśli nie lubicie któregoś z warzywnych dodatków - marchewki, groszku czy natki pietruszki, można je zamienić na inne, np groszek na kukurydzę, natkę na koperek, marchewkę na plasterki cytryny, ogonki raków na paluszki surimi itd itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis własny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TN_KBHB8M3Y/TusGuZscEVI/AAAAAAAAA8w/LgPc-dXaxWM/s1600/%25C5%2582oso%25C5%259B%2Bw%2Bgalarecie-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-TN_KBHB8M3Y/TusGuZscEVI/AAAAAAAAA8w/LgPc-dXaxWM/s400/%25C5%2582oso%25C5%259B%2Bw%2Bgalarecie-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686646348726407506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;br /&gt;300-350ml bulionu warzywnego&lt;br /&gt;300g filetu z łososia&lt;br /&gt;2 średniej wielkości marchewki&lt;br /&gt;puszka groszku konserwowego&lt;br /&gt;60g ogonków raków z zalewy&lt;br /&gt;kilka łodyg natki pietruszki&lt;br /&gt;3 łyżeczki żelatyny&lt;br /&gt;ew. sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Bulion warzywny wlać do garnka, włożyć do niego rybę i obrane marchewki. Od zagotowania gotować jeszcze ok. 20-25 min. Po ugotowaniu, łososia i marchew odłożyć na talerz. Bulion przecedzić przez gazę i ponownie wlać do garnka. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody. Bulion zagotować ponownie, do gotującego się bulionu wlać żelatynę, mieszać do rozpuszczenia. Można doprawić solą i pieprzem jeśli jest taka potrzeba. Odstawić do ostygnięcia na 10 min. Marchewkę pokroić na plasterki, rybę podzielić na mniejsze kawałki, groszek odlać z zalewy, wybrać ładne ogonki raków, natkę posiekać. Miseczki lub filiżanki wyłożyć folią spożywczą. Nakładać warzywa, rybę i ogonki warstwami, według własnego upodobania. Całość zalać ostudzoną galaretką. Wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. Podawać z cząstkami cytryny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AVXaXfZwbKI/TusGXZpGdBI/AAAAAAAAA8Y/EEUsV2Frv00/s1600/%25C5%2582oso%25C5%259B%2Bw%2Bgalarecie3-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-AVXaXfZwbKI/TusGXZpGdBI/AAAAAAAAA8Y/EEUsV2Frv00/s400/%25C5%2582oso%25C5%259B%2Bw%2Bgalarecie3-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686645953575416850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3487900484512355357?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3487900484512355357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3487900484512355357&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3487900484512355357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3487900484512355357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/12/osos-w-galaretce.html' title='Łosoś w galaretce.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TN_KBHB8M3Y/TusGuZscEVI/AAAAAAAAA8w/LgPc-dXaxWM/s72-c/%25C5%2582oso%25C5%259B%2Bw%2Bgalarecie-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8620082850582993602</id><published>2011-12-10T10:47:00.007+01:00</published><updated>2011-12-10T11:26:32.923+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta Bożego Narodzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Makowe rogaliki - księżyce.</title><content type='html'>Delikatne, krucho drożdżowe ciasto. Wilgotne, aromatyczne, pachnące świętami nadzienie makowe. Idealne do kawy czy herbaty, przy świątecznym stole ( i nie tylko). Takie rogaliki makowe można również zapakować w ozdobną metalową puszkę, przewiązać wstążką i podarować komuś w prezencie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-zSwkjDLAo5k/TuMwrZUSVOI/AAAAAAAAA8A/VRfv7I7E_FQ/s1600/rokaliki2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-zSwkjDLAo5k/TuMwrZUSVOI/AAAAAAAAA8A/VRfv7I7E_FQ/s400/rokaliki2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684440676760179938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1kg mąki&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;15dkg świeżych drożdży&lt;br /&gt;500g masła roślinnego&lt;br /&gt;2 łyżki cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;300g maku&lt;br /&gt;mleko (tyle żeby przykryło mak ponad 1 cm)&lt;br /&gt;70g orzechów włoskich &lt;br /&gt;70g migdałów w słupkach&lt;br /&gt;50g skórki pomarańczowej &lt;br /&gt;50g żurawiny&lt;br /&gt;90g stopionego masła&lt;br /&gt;200g płynnego miodu&lt;br /&gt;ekstrakt pomarańczowy i migdałowy&lt;br /&gt;sok z 1/2 cytryny&lt;br /&gt;skórka z 1 cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mak:&lt;/span&gt; Mak zalać mlekiem w rondlu ( tak by zakrywało mak ponad 1 cm), zagotować i gotować na średnim ogniu ok. 20 min. Ugotowany mak wystudzić, zmielić dwukrotnie w maszynce. Dodać posiekane orzechy włoskie, migdały, skórkę pomarańczową, żurawinę, ekstrakt pomarańczowy, ekstrakt migdałowy, stopione masło, skórkę i sok z cytryny oraz miód. Wszystko dobrze wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ciasto:&lt;/span&gt; Mąkę, jaja, cukier, sól i pokruszone drożdże wrzucić do miski. Masło roztopić i lekko ciepłe dodać do pozostałych składników. Zagnieść gładkie ciasto, rozwałkować na cienki placek (ok.2 mm). Wykrawać okrągłe placuszki ( o średnicy ok.10 cm). Na środek każdego placuszka kłaść masę makową, składać na pół i delikatnie dociskać, by brzegi się skleiły ( podobna technika jak przy lepieniu pierogów). Piec w temperaturze 180 st.C aż będą rumiane. Po ostudzeniu można oprószyć cukrem pudrem lub polukrować i posypać suchym makiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-B0UIYrxyjHY/TuMzemvAK7I/AAAAAAAAA8M/buXrqc_uf2w/s1600/rogaliki1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 287px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-B0UIYrxyjHY/TuMzemvAK7I/AAAAAAAAA8M/buXrqc_uf2w/s400/rogaliki1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684443755558480818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8620082850582993602?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8620082850582993602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8620082850582993602&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8620082850582993602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8620082850582993602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/12/makowe-rogaliki-ksiezyce.html' title='Makowe rogaliki - księżyce.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zSwkjDLAo5k/TuMwrZUSVOI/AAAAAAAAA8A/VRfv7I7E_FQ/s72-c/rokaliki2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1587458673174932838</id><published>2011-12-04T09:52:00.003+01:00</published><updated>2011-12-04T10:21:46.108+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta Bożego Narodzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Pierniczkowe cake pops!</title><content type='html'>Cake pops to kuleczki z ciasta, połączonego kremem, umieszczone na patyczku. Bardzo zbliżone do tradycyjnej bajaderki, z tym że o wiele ładniej się prezentują. Dają duże pole do popisu jeśli chodzi o smak i wygląd. Idealne na prezent mikołajkowy lub świąteczny. Cake pops mozna przygotować z dowolnego suchego ciasta typu piaskowe, biszkopt, murzynek, piernik... Ja zdecydowałam się na świąteczne, pierniczkowe ciasteczka. Podczas dekorowania można puścić wodze fantazji i zdobić kulki na patyku wg. własnych upodobań :) Ważna uwaga podczas przygotowywania tych cudeniek - ilość kremu ( serka mascarpone i kremu czekoladowego) zależy w dużej mierze od tego jak suche ciasto posiadamy. Moje pierniczki (katarzynki bez czekolady) były bardzo suche i musiałam dodać sporo kremu. Jeśli jednak posiadamy bardziej wilgotne ciasto, ilość kremu należy zmniejszyć. Ważne żeby powstała gładka masa, nie mażąca się, z której można łatwo formować kuleczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-_8Jg8h3LTRg/Tts7cV1NwUI/AAAAAAAAA7o/hgzBCN-nxVA/s1600/cp1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-_8Jg8h3LTRg/Tts7cV1NwUI/AAAAAAAAA7o/hgzBCN-nxVA/s400/cp1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682200712940732738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki ( ok 20 szt):&lt;br /&gt;na kule:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400g suchego ciasta ( u mnie pierniczki typu katarzynki bez czekolady)&lt;br /&gt;200g serka mascarpone&lt;br /&gt;100g nutelli&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;do dekoracji:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;100g gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;70g gotowej polewy z ciemnej czekolady&lt;br /&gt;duża łyżka nutelli&lt;br /&gt;kilka kropli aromatu pomarańczowego&lt;br /&gt;łyżka oleju&lt;br /&gt;kolorowe posypki&lt;br /&gt;+ plastikowe lub drewniane patyczki do nabijania&lt;br /&gt;kawałek styropianu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;Ciasto pokruszyć na małe kawałki, dodać serek, nutellę i porządnie wygnieść na gładką kulę. Zawinąć w folię, włożyć na 15 min do zamrażarki. Następnie wyjąć ciasto, uformować z niego około 20 kulek wielkości orzecha włoskiego, ułożyć na tacy i włożyć na ok. 20 min do lodówki. W tym czasie można przygotować polewę. Gorzką czekoladę i polewę pokroić na drobne kawałki. Rozpuścić w kąpieli wodnej z nutellą, olejem i aromatem pomarańczowym. Schłodzone kulki wyjąć z lodówki. Maczać pojedyncze patyczki w polewie czekoladowej i wkłuwać w kulę. Następnie moczyć całą kulkę na patyku w polewie czekoladowej i obracając, czekać aż czekolada zacznie lekko zastygać. Udekorować posypką. Wkłuć patyczek w kawałek styropianu. Po przygotowaniu wszystkich cake pops w ten sposób, odstawić je w chłodne miejsce by czekolada całkowicie zastygła. Najlepiej przechowywać w lodówce lub chłodnej spiżarni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-KxjZRWSdL-M/Tts7T4_Nz6I/AAAAAAAAA7c/Jw9pmqtjA4E/s1600/cp2-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-KxjZRWSdL-M/Tts7T4_Nz6I/AAAAAAAAA7c/Jw9pmqtjA4E/s400/cp2-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682200567759097762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1587458673174932838?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1587458673174932838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1587458673174932838&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1587458673174932838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1587458673174932838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/12/pierniczkowe-cake-pops.html' title='Pierniczkowe cake pops!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_8Jg8h3LTRg/Tts7cV1NwUI/AAAAAAAAA7o/hgzBCN-nxVA/s72-c/cp1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6923342450676100892</id><published>2011-12-02T11:36:00.005+01:00</published><updated>2011-12-02T11:57:06.089+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta Bożego Narodzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='celebracja'/><title type='text'>Pasztet drobiowy. Z kaczką i żurawiną.</title><content type='html'>Kilka rodzajów mięsa drobiowego, warzywa i dodatek słodkich żurawin. Bardzo delikatny, rozpływający się w ustach pasztet. Lekko słodki. Idealny na świąteczne stoły :) Z pewnością lepszy niż kupowane w sklepie wyroby - tutaj każdy składnik znamy, wiemy co dodajemy. Co prawda trzeba poświęcić trochę czasu na jego przygotowanie, ale naprawdę warto! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis własny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-O2KI9ozH9JE/TtiukZv0O5I/AAAAAAAAA7Q/gpR56rmaW0o/s1600/p1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-O2KI9ozH9JE/TtiukZv0O5I/AAAAAAAAA7Q/gpR56rmaW0o/s400/p1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681482870337846162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1, ok. 1,5 kg kurczak&lt;br /&gt;70 dag piersi z kaczki&lt;br /&gt;0,5 kg wątróbek z kurczaka&lt;br /&gt;40 dag golonki z indyka&lt;br /&gt;2 średniej wielkości cebule&lt;br /&gt;3 średniej wielkości marchewki&lt;br /&gt;2 listki laurowe&lt;br /&gt;kilka ziaren ziela angielskiego&lt;br /&gt;3 grzybki suszone&lt;br /&gt;3 suszone jabłka&lt;br /&gt;100g bułki (świeżej lub lekko czerstwej)&lt;br /&gt;250 ml mleka&lt;br /&gt;1 łyżka miodu&lt;br /&gt;sól, pieprz, gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;150g żurawiny suszonej&lt;br /&gt;bułka tarta do wysypania formy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kurczaka, kaczkę i indyka wrzucić do garnka, zalać wodą ( tak by całkiem przykrywała mięso). Dodać marchew, cebule, liście laurowe, ziele angielskie, grzyby i jabłka. Całość zagotować i dalej gotować około godzinę na średnim ogniu, do momentu aż mięso będzie miękkie. W tym czasie bułkę podzielić na kawałki, zalać ciepłym mlekiem, odstawić. Wątróbkę podsmażać na patelni z niewielką ilością oleju ok. 15 min. Kiedy mięso i warzywa będą już ugotowane, wyjąć je z wody i ostudzić ( wyjąć także grzyby i jabłka). Mięso z kurczaka i indyka oddzielić od kości, kaczkę, marchew i cebule pokroić na kawałki. Wszystkie rodzaje mięsa, wątróbkę, warzywa, grzyby, jabłka i bułkę zmielić przez maszynkę na gładką masę. Dodać miód, przyprawy ( do smaku) i żurawinę. Dobrze wymieszać. Przełożyć do keksówki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec ok. 40 min w temp. 180 st. C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-6Sd_V-8-p0E/TtiudaiBSiI/AAAAAAAAA7E/miAx-ua5Qb4/s1600/p2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-6Sd_V-8-p0E/TtiudaiBSiI/AAAAAAAAA7E/miAx-ua5Qb4/s400/p2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681482750289332770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6923342450676100892?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6923342450676100892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6923342450676100892&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6923342450676100892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6923342450676100892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/12/pasztet-drobiowy-z-kaczka-i-zurawina.html' title='Pasztet drobiowy. Z kaczką i żurawiną.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-O2KI9ozH9JE/TtiukZv0O5I/AAAAAAAAA7Q/gpR56rmaW0o/s72-c/p1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1996247488163611526</id><published>2011-11-26T01:38:00.006+01:00</published><updated>2011-11-26T02:22:37.569+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta Bożego Narodzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='celebracja'/><title type='text'>Makowe tartaletki.</title><content type='html'>Pyszne kruche ciasto i miękkie makowe nadzienie z bakaliami. Małe tartaletki makowe mogą być alternatywą dla makowca podczas Świąt Bożego Narodzenia. Wyglądają bardzo efektownie, są aromatyczne, a porcja jest w sam raz dla jednego gościa. Ich przygotowanie zajmuje trochę czasu, jednak warto poświęcić chwilę i samemu przygotować mak ponieważ jego smak jest nieporównywalny do tego z puszki. Oczywiście jeśli nie chcemy tracić zbyt dużo czasu lub go po prostu nie mamy, można zrobić szybszą wersję tartaletek i użyć gotowej masy makowej z puszki.  &lt;br /&gt;Ktoś może pomyśleć że na przepisy świąteczne jeszcze za wcześnie... ale tak naprawdę został nam niecały miesiąc! Czas powoli zaczynać opracowywanie świątecznego menu :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis własny*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/--tAJj1mjLBo/TtA6fgYuqYI/AAAAAAAAA64/kojxpJbGphw/s1600/makova.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 271px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/--tAJj1mjLBo/TtA6fgYuqYI/AAAAAAAAA64/kojxpJbGphw/s400/makova.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679103443058207106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki (na 10 ciastek):&lt;br /&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;290 g mąki&lt;br /&gt;200 g masła (prawdziwego)&lt;br /&gt;70 ml mleka&lt;br /&gt;1 łyżeczka cukru pudru&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;300g maku&lt;br /&gt;mleko (tyle żeby przykryło mak ponad 1 cm)&lt;br /&gt;75g orzechów włoskich &lt;br /&gt;75g migdałów w słupkach&lt;br /&gt;50g skórki pomarańczowej  &lt;br /&gt;50g żurawiny&lt;br /&gt;90g stopionego masła&lt;br /&gt;200g płynnego miodu&lt;br /&gt;ekstrakt pomarańczowy i migdałowy&lt;br /&gt;sok z 1/2 cytryny&lt;br /&gt;skórka z 1 cytryny&lt;br /&gt;2 białka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ lukier: sok z cytryny, cukier puder&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na ciasto zagnieść na gładką, elastyczną kulę. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki. &lt;br /&gt;Mak zalać mlekiem w rondlu ( tak by zakrywało mak ponad 1 cm), zagotować i gotować na średnim ogniu ok. 20 min. Ugotowany mak wystudzić, zmielić dwukrotnie w maszynce. Dodać posiekane orzechy włoskie, migdały, skórkę pomarańczową, żurawinę, ekstrakt pomarańczowy, ekstrakt migdałowy, stopione masło, skórkę i sok z cytryny oraz miód. Wszystko dobrze wymieszać. Dodać ubite na sztywno białka, wymieszać delikatnie. Ciasto wyjąć z lodówki, wyłożyć nim wysmarowane masłem foremki do tartaletek i ponakłuwać ciasto widelcem. Nałożyć masę makową na ciasto. Włożyć ciastka do piekarnika nagrzanego do 180st C na około 15-20 min. aż brzegi ciasta kruchego będą złocistobrązowe. Upieczone ciasteczka ostudzić i udekorować gęstym lukrem ( utrzeć kilka łyżek cukru pudru z niewielką ilością soku z cytryny na lśniącą masę). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Y1DUxeynEUs/TtA6UERs4OI/AAAAAAAAA6s/hdEqalGLXyY/s1600/mak2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y1DUxeynEUs/TtA6UERs4OI/AAAAAAAAA6s/hdEqalGLXyY/s400/mak2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679103246533976290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1996247488163611526?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1996247488163611526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1996247488163611526&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1996247488163611526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1996247488163611526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/11/makowe-tartaletki.html' title='Makowe tartaletki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--tAJj1mjLBo/TtA6fgYuqYI/AAAAAAAAA64/kojxpJbGphw/s72-c/makova.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6176915876462097921</id><published>2011-11-21T07:37:00.008+01:00</published><updated>2011-11-21T14:07:23.000+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><title type='text'>Pieczone perliczki.</title><content type='html'>Pieczona perliczka - pyszne soczyste mięso, o wyrazistym smaku. Szlachetny gatunek drobiu. Perliczki mają bardzo chude mięso o wysokiej zawartości białka. Idealne dla osób na diecie. Chociaż ich obróbka termiczna wymaga aby obłożyć je czymś tłustszym ponieważ bez takiego zabiegu, za mocno by się wysuszyły. Pyszne z pieczonymi jabłkami lub zasmażanymi buraczkami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam! &lt;br /&gt;*przepis własny*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-y9ZGd0cYfIc/Tsn0Iq6kROI/AAAAAAAAA6U/XSNBWvlYk5E/s1600/p3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-y9ZGd0cYfIc/Tsn0Iq6kROI/AAAAAAAAA6U/XSNBWvlYk5E/s400/p3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677337235073287394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;2 perliczki po 1.5kg&lt;br /&gt;po kilka gałązek rozmarynu i tymianku&lt;br /&gt;łyżeczka soli&lt;br /&gt;łyżeczka pieprzu&lt;br /&gt;60g roztopionego masła&lt;br /&gt;3 czubate łyżeczki musztardy francuskiej&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;0.5kg boczku w plastrach&lt;br /&gt;1 szkl. wina czerwonego półwytrawnego lub wytrawnego&lt;br /&gt;sznurek bawełniany, niebarwiony&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;Zioła drobno posiekać, wymieszać z solą, pieprzem, roztopionym masłem, musztardą i rozgniecionym czosnkiem. Natrzeć mięso marynatą, odstawić w zimne miejsce na ok 1h. Owinąć mięso boczkiem, związać dookoła sznurkiem by się nie rozpadło. Włożyć do naczynia żaroodpornego lub na blachę, włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st C. Po 10 min. podlać winem czerwonym, piec jeszcze ok 50 min, przewracać co 15 min. Po upieczeniu pozwolić perliczkom odpocząć przez ok 10 min, aby soki się rozłożyły, ostrożnie rozciąć i zdjąć sznurek.&lt;br /&gt;Podawać z pieczonymi jabłkami, żurawiną lub zasmażanymi buraczkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-TUUZGduvjiU/Tsn0TTygjFI/AAAAAAAAA6g/1cdoZ8mTsVE/s1600/IMG_9743.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-TUUZGduvjiU/Tsn0TTygjFI/AAAAAAAAA6g/1cdoZ8mTsVE/s400/IMG_9743.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677337417844034642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6176915876462097921?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6176915876462097921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6176915876462097921&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6176915876462097921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6176915876462097921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/11/pieczone-perliczki.html' title='Pieczone perliczki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-y9ZGd0cYfIc/Tsn0Iq6kROI/AAAAAAAAA6U/XSNBWvlYk5E/s72-c/p3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1964244887463915490</id><published>2011-11-05T00:49:00.005+01:00</published><updated>2011-11-05T01:27:15.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Quiche z hokkaido i szpinakiem.</title><content type='html'>Moim ostatnim odkryciem jest dynia hokkaido. Ma bardzo cienką skórkę, dzięki temu, ponoć pieczoną czy gotowaną hokkaido można jeść nawet ze skórką.  Miąższ jest pięknie pomarańczowy, słodki oraz bardziej suchy niż w innych odmianach dyń, a dzięki temu idealnie nadaje się do zapiekania. Moja dynia wylądowała w quiche'u razem ze szpinakiem i fetą. Połączenie idealne! Kruchy spód, miękkie nadzienie i niezwykłe doznania smakowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-82sZQBJXF84/TrSB2CuGS_I/AAAAAAAAA6I/HCOFo4KLQcw/s1600/dynia2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 282px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-82sZQBJXF84/TrSB2CuGS_I/AAAAAAAAA6I/HCOFo4KLQcw/s400/dynia2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671300596209437682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;ciasto kruche:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g mąki&lt;br /&gt;150g masła&lt;br /&gt;2 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;3 łyżki wody&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 mała dynia hokkaido&lt;br /&gt;300g szpinaku&lt;br /&gt;150g fety&lt;br /&gt;200 ml śmietanki 30%&lt;br /&gt;3 jajka &lt;br /&gt;300g serka naturalnego&lt;br /&gt;40g tartego parmezanu&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;oliwa z oliwek&lt;br /&gt;pieprz, gałka muszkatołowa, tymianek ( nie dodaję soli ponieważ feta i parmezan już są słonawe)&lt;br /&gt;garść orzeszków pinii&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na kruche zagnieść na gładkie ciasto, zawinąć w folię i włożyć na 40 min do lodówki.&lt;br /&gt;W tym czasie dynię umyć, pokroić w  2 cm plastry, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, skropić oliwą i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. na około 30 min. Wtedy można przygotować szpinak: podsmażyć przeciśnięty przez praskę czosnek na łyżce oliwy. Dorzucić liście szpinaku i dusić ok 5 min. Odstawić na sitku by odsączyć nadmiar wody i ostudzić szpinak. &lt;br /&gt;W misce wymieszać jajka, serek naturalny, parmezan, doprawić pieprzem, gałką muszkatołową i tymiankiem. &lt;br /&gt;Upieczoną dynię wyjąć z piekarnika i obrać ze skórki( po upieczeniu robi się to łatwiej niż przed pieczeniem).&lt;br /&gt;Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, wylepić nim formę do pieczenia tarty, nakłuć widelcem w kilku miejscach i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st na ok 15 min. Po podpieczeniu wyjąć ciasto, ułożyć na nim szpinak, rozkruszoną fetę, dynię, całość zalać masą jajeczną i posypać orzeszkami pinii. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez około 35-40 min aż tarta się zrumieni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-fquUKzD77QY/TrSBt8ZXpjI/AAAAAAAAA58/8mDDx5VljPk/s1600/dynia.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fquUKzD77QY/TrSBt8ZXpjI/AAAAAAAAA58/8mDDx5VljPk/s400/dynia.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671300457072928306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1964244887463915490?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1964244887463915490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1964244887463915490&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1964244887463915490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1964244887463915490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/11/quiche-z-hokkaido-i-szpinakiem.html' title='Quiche z hokkaido i szpinakiem.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-82sZQBJXF84/TrSB2CuGS_I/AAAAAAAAA6I/HCOFo4KLQcw/s72-c/dynia2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7251639136523637353</id><published>2011-11-01T08:38:00.004+01:00</published><updated>2011-11-01T09:01:42.934+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='napoje'/><title type='text'>Witaminki, witaminki...</title><content type='html'>dla chłopczyka i dziewczynki! &lt;br /&gt;W czasie kiedy jesteśmy narażeni na infekcje, przeziębienia, nasza odporność spada. Gdy za oknem szaro, ponuro i chłodno, proponuję pyszny sok warzywno-owocowy. Ma mnóstwo witamin, wzmacnia odporność i smakuje wyśmienicie! :) Zarówno dla dorosłych jak i dzieci. O stokroć lepszy niż soki z kartonów dosładzane cukrem... Aksamitny i słodki, pomimo iż bez dodatku cukru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-FceGTCPvV18/Tq-mm2puVoI/AAAAAAAAA5w/I0gc9sATe5Q/s1600/sok.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-FceGTCPvV18/Tq-mm2puVoI/AAAAAAAAA5w/I0gc9sATe5Q/s400/sok.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669933642318501506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki (ok. 8 porcji)&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;6 średniej wielkości marchewek&lt;br /&gt;1/2 bulwy selera&lt;br /&gt;4 duże jabłka (np. antonówka, szara reneta)&lt;br /&gt;1 grejfrut &lt;br /&gt;5 cm kawałek imbiru&lt;br /&gt;1/2 ananasa&lt;br /&gt;2 banany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie owoce i warzywa dokładnie umyć. Obrać selera, grejfruta i imbir ze skórek ( jabłek i marchwi nie musimy obierać). Pokroić owoce i warzywa na mniejsze kawałki. Przy pomocy sokowirówki wycisnąć sok z marchwi, selera, jabłek, grejfruta i imbiru. Następnie obrać ananasa i banany, pokroić i zmiksować je w blenderze. Dokładnie wymieszać sok marchwiowy z puree ananasowo bananowym. Podawać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Sok można przechowywać w lodówce max. przez 1 dzień. Kiedy trochę postoi (nawet 0.5 godziny) może się rozwarstwić, ale wtedy należy zamieszać sok łyżką i gotowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-XX5EdOuLLDA/Tq-mfjyAMLI/AAAAAAAAA5k/YEqXpyT3gk4/s1600/sok2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-XX5EdOuLLDA/Tq-mfjyAMLI/AAAAAAAAA5k/YEqXpyT3gk4/s400/sok2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669933516993867954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7251639136523637353?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7251639136523637353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7251639136523637353&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7251639136523637353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7251639136523637353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/11/witaminki-witaminki.html' title='Witaminki, witaminki...'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FceGTCPvV18/Tq-mm2puVoI/AAAAAAAAA5w/I0gc9sATe5Q/s72-c/sok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5182554323166705858</id><published>2011-10-29T00:21:00.004+02:00</published><updated>2011-10-29T00:38:00.339+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Sernik marmurkowy.</title><content type='html'>Black&amp;white. Cheese&amp;chocolate. Fantazyjny sernik marmurkowy, z czekoladowym spodem typu brownie, delikatną, kremową masą serową i czekoladowymi maźnięciami na wierzchu. Sernik nigdy nie wyjdzie identyczny :) wzory zawsze pozostawiają pole do popisu! Prosty, ale wykwintny i reprezentacyjny. Zarówno na zwykły niedzielny deser jak i na uroczystość. Łatwy w przygotowaniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis z magazynu Kuchnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-yC-xy6WUmTk/TqsuRiBC7BI/AAAAAAAAA5Y/mlDJAAuxyPk/s1600/sernik.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 315px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-yC-xy6WUmTk/TqsuRiBC7BI/AAAAAAAAA5Y/mlDJAAuxyPk/s400/sernik.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5668675434699746322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;na masę serową:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400g sera na serniki&lt;br /&gt;100g cukru&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;200g gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;200g masła &lt;br /&gt;3 jaja&lt;br /&gt;200g cukru&lt;br /&gt;125g mąki&lt;br /&gt;opcjonalnie skórka z pomarańczy/cytryny lub kilka kropli esencji pomarańczowej/cytrynowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę z masłem roztopić w kąpieli wodnej, odstawić do ostudzenia. W oddzielnej misce ubić 3 jaja z 200g cukru, dodać sos czekoladowy, ew. aromat/skórkę cytrusową, zmiksować. Wsypać przesianą mąkę, ponownie zmiksować. W innej misce ubić wszystkie składniki na masę serową (ser, cukier, jaja). Do formy (20x30cm) wyłożonej papierem do pieczenia wlać 3/4 ciasta czekoladowego, na to delikatnie wylać masę serową, z pozostałej masy czekoladowej zrobić na wierzchu fantazyjne wzory ( dobrze nada się do tego patyczek do szaszłyków). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C., piec około 35-40 min. Przed podaniem porządnie ostudzić. Kroić w kwadraty, podawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-3X9eDK8b3uo/TqsuKNQf-HI/AAAAAAAAA5M/G3k1ICrZTJ4/s1600/s2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-3X9eDK8b3uo/TqsuKNQf-HI/AAAAAAAAA5M/G3k1ICrZTJ4/s400/s2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5668675308868335730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5182554323166705858?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5182554323166705858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5182554323166705858&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5182554323166705858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5182554323166705858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/10/sernik-marmurkowy.html' title='Sernik marmurkowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yC-xy6WUmTk/TqsuRiBC7BI/AAAAAAAAA5Y/mlDJAAuxyPk/s72-c/sernik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7650135188262623530</id><published>2011-09-29T15:58:00.009+02:00</published><updated>2011-09-29T16:39:44.141+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Magdalenki w wersji mini.</title><content type='html'>Cudeńka. Delikatne, rozpływające się w ustach ciasteczka biszkoptowe rodem z Francji. Idealne do popołudniowej herbatki albo do porannej kawy. Bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. Prosty i smaczny deser na jeden kęs.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis zaczerpnięty od&lt;a href="http://cioccolatogatto.blox.pl/2011/09/Magdalenki-waniliowe.html"&gt; Viridianki z Cioccolato Gatto&lt;/a&gt;, z moimi niewielkimi modyfikacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Q4DZAR-TsQM/ToR-lZNBP7I/AAAAAAAAA5E/wFQeDKVE-1g/s1600/m5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q4DZAR-TsQM/ToR-lZNBP7I/AAAAAAAAA5E/wFQeDKVE-1g/s400/m5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657786212769939378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;100g mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;75g cukru kryształu (dałam 40g fruktozy - K.)&lt;br /&gt;1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii lub skórka otarta z 1 cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiać do miski. Dodać proszek do pieczenia, wymieszać. Masło roztopić i ostudzić. Jajka ubić z cukrami i ekstraktem waniliowym lub skórką cytrynową, na jasną i puszystą masę. Powoli dodać suche składniki, masło i ponownie wymieszać. Piekarnik nagrzać do 205 st. C. ( z termoobiegiem). Foremki na magdalenki* wysmarować masłem i napełnić ciastem (napełniłam do pełna - K.). Wstawić do piekarnika i piec przez ok. 5 minut, aż będą rumiane. Ciepłe ciasteczka wyjąć z foremek i odstawić do ostygnięcia na kuchennej kratce. Najlepsze są w dniu pieczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Używałam foremek na 'mini magdalenki'&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Nwihs6SSukw/ToR-evTjZKI/AAAAAAAAA48/8zgVKBWnoQ8/s1600/m2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Nwihs6SSukw/ToR-evTjZKI/AAAAAAAAA48/8zgVKBWnoQ8/s400/m2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657786098443838626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7650135188262623530?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7650135188262623530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7650135188262623530&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7650135188262623530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7650135188262623530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/09/magdalenki-w-wersji-mini.html' title='Magdalenki w wersji mini.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Q4DZAR-TsQM/ToR-lZNBP7I/AAAAAAAAA5E/wFQeDKVE-1g/s72-c/m5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5728409541973897807</id><published>2011-09-23T11:25:00.009+02:00</published><updated>2011-09-23T23:13:58.496+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Polędwiczki wieprzowe z kurkami.</title><content type='html'>Jesienne danie na pierwszy dzień jesieni: Polędwiczki w aromatycznym, kremowym sosie z całych kurek. Chyba jedno z moich ulubionych dań mięsnych. Kiedy je jem, mam wrażenie że jest bardzo domowe, wręcz kojące dla podniebienia :) Mięso jest bardzo delikatne, a sos lekki. Idealnie komponują się z ryżem - wtedy nabierają dodatkowej delikatności, ale można je również podać z makaronem.&lt;br /&gt;Pyszne, delikatne, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*wg. przepisu mojej mamy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-BvqgMp5K2Oo/TnxS_w6EVLI/AAAAAAAAA4s/Zxpl1WVr_dg/s1600/pol%25C4%2599dwiczki3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 323px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-BvqgMp5K2Oo/TnxS_w6EVLI/AAAAAAAAA4s/Zxpl1WVr_dg/s400/pol%25C4%2599dwiczki3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655486487484191922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 duża polędwiczka wieprzowa&lt;br /&gt;1 kg kurek&lt;br /&gt;400 ml śmietanki 30%&lt;br /&gt;1 mała cebulka&lt;br /&gt;masło klarowane&lt;br /&gt;olej&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;natka pietruszki do dekoracji&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kurki oczyścić z piasku i dokładnie umyć. Na patelni rozgrzać masło klarowane, wrzucić posiekaną cebulkę i zeszklić. Dodać kurki. Dusić ok. 20 min na średnim ogniu. W tym czasie polędwiczki oczyścić z białych błon i pokroić w ukośne plastry o szerokości ok. 1,5cm. Lekko rozbić tłuczkiem. Doprawić solą i pieprzem. Obsmażyć na patelni z niewielką ilością oleju, z każdej strony. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Do uduszonych kurek dodać śmietankę. Sosem kurkowo-śmietanowym zalać polędwiczki. Włożyć do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piec ok. 30 min. Przed podaniem posypać natką pietruszki. Podawać z ryżem lub makaronem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/--pe3v277N5w/TnxTGWnMXPI/AAAAAAAAA40/UvMo2ob22Cs/s1600/pol%25C4%2599dwiczki2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/--pe3v277N5w/TnxTGWnMXPI/AAAAAAAAA40/UvMo2ob22Cs/s400/pol%25C4%2599dwiczki2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655486600684788978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polędwiczki biorą udział w akcji Grzybobranie 2011:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/grzybobranie-2011"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/14/embed_8BNACzs8lNQlb8seqYlN6v8QzUduyAzz.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5728409541973897807?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5728409541973897807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5728409541973897807&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5728409541973897807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5728409541973897807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/09/poledwiczki-wieprzowe-z-kurkami.html' title='Polędwiczki wieprzowe z kurkami.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BvqgMp5K2Oo/TnxS_w6EVLI/AAAAAAAAA4s/Zxpl1WVr_dg/s72-c/pol%25C4%2599dwiczki3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6610191964912662097</id><published>2011-09-12T08:40:00.008+02:00</published><updated>2011-09-12T12:21:45.961+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piknik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piekarnia'/><title type='text'>Kanelbullar och vaniljbullar</title><content type='html'>...czyli szwedzkie bułeczki cynamonowe i waniliowe! &lt;br /&gt;Ostatnie dni spędziłam nad polskim morzem. Co jakiś czas słyszałam rozmowy po szwedzku, widziałam drogowskazy na Karlskronę. Większość wyjazdu miałam piękne słońce, ale pod koniec przyszła pogoda senna, deszczowa i wtedy właśnie zapragnęłam upiec kanelbullar! Pyszne, pachnące rozgrzewającym cynamonem bułeczki skandynawskie. Kiedyś zrobiłam ich bardziej letnią, odbiegającą od oryginału &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2009/06/sverige-bullar.html"&gt;wersję z truskawkami.&lt;/a&gt; Zapach prawdziwych bullar z cynamonem przypomina mi wyjazdy do Szwecji, gdzie bułeczki można kupić w większości kawiarni czy cukierni. Niekiedy do nadzienia cynamonowego dodawane są rodzynki. Ja za nimi nie przepadam i nie dodałam ich do moich bułeczek, ale jeśli ktoś lubi, można sypnąć garść do nadzienia. Z połowy przepisu zrobiłam bułeczki z nadzieniem waniliowym ponieważ nie wszyscy w rodzinie przepadają za cynamonem. Zapach i smak już nie ten jaki powinien być w przypadku prawdziwych bullar, ale są równie pyszne! Polecam obie wersje!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis znaleziony na &lt;a href="http://www.recepten.se/recept/kanelbullar.html"&gt;szwedzkiej stronie (klik)&lt;/a&gt;, a przetłumaczony przez moją siostrę &lt;br /&gt;(niektóre składniki np. cukier i mąka podane są w ml - wtedy składniki należy odmierzać kubkiem do płynów z miarką, nie zamieniać wartości na gramy ponieważ nie jest to błąd w przepisie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-574DqmzLWZo/Tm2zZdI2XOI/AAAAAAAAA4U/g4Lzur0OMpk/s1600/kanel2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-574DqmzLWZo/Tm2zZdI2XOI/AAAAAAAAA4U/g4Lzur0OMpk/s400/kanel2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651370357319687394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;25 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;75 g roztopionego masła&lt;br /&gt;250 ml mleka&lt;br /&gt;50 ml cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki kardamonu mielonego&lt;br /&gt;700 ml mąki&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;50 g masła&lt;br /&gt;50 ml cukru&lt;br /&gt;1 łyżeczka cynamonu (lub 2 duże, mięsiste laski wanilii - na całą porcję ciasta, lub 1 laska na pół porcji)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ jajko roztrzepane, cukier perlisty do posypania&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Drożdże rozkruszyć do miski. Do roztopionego masła dodać mleko. Drożdże wymieszać z mieszaniną maślano-mleczną. Dodać sól, cukier, kardamon i wymieszać. Dodać mąkę, wyrobić na gładkie, sprężyste ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce, w misce nakrytej ściereczką na ok 45 min do wyrośnięcia. Przygotować nadzienie - wymieszać dobrze masło, cukier i cynamon ( lub ziarenka wanilii). Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat, rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok 20 x 50 cm ( ja podzieliłam ciasto na 2 części i każdą z nich rozwałkowałam osobno na prostokąty o wymiarach ok 15 x 35). Nadzienie rozsmarować na cieście, zwinąć w rulon i pokroić na plastry o szerokości około 1,5 cm. Ułożyć ślimaczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, powierzchnią cięcia do góry. Odstawić ponownie na 0,5 godziny do wyrośnięcia. Następnie posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem i posypać cukrem perlistym. Piec ok 9-10 min w temperaturze 190 st C, aż będą rumiane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-o-R0ZzJPKTw/Tm23FrdC5RI/AAAAAAAAA4k/nruDVrUwkoI/s1600/vanilj2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-o-R0ZzJPKTw/Tm23FrdC5RI/AAAAAAAAA4k/nruDVrUwkoI/s400/vanilj2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651374415611618578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6610191964912662097?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6610191964912662097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6610191964912662097&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6610191964912662097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6610191964912662097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/09/kanelbullar-och-vaniljbullar.html' title='Kanelbullar och vaniljbullar'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-574DqmzLWZo/Tm2zZdI2XOI/AAAAAAAAA4U/g4Lzur0OMpk/s72-c/kanel2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3887197554902744732</id><published>2011-08-30T16:02:00.006+02:00</published><updated>2011-08-30T16:33:11.950+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Budyń dyniowy.</title><content type='html'>Kiedy jestem na targu, nie mogę przejść obojętnie obok straganu z dynią. Niemal zawsze muszę wziąć kawałek pomarańczowego olbrzyma. Dziś wzięłam dwa kawałki z myślą o zrobieniu &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2009/08/dynia-imbir-kokos_26.html"&gt;zupy dyniowo-kokosowej&lt;/a&gt; na którą przepis podawałam już wcześniej. Jeden mały kawałeczek warzywa nie trafił jednak do piekarnika, tylko do rondla z mlekiem! I tak powstał budyń dyniowy. Słodki, z wyraźnie wyczuwalnym smakiem dyni i lekką nutką wanilii. Bardzo oryginalny deser o pięknym żółtym kolorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam wielbicielom dyni i kuchennym eksperymentatorom :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis autorski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-siR0SNZL998/TlzyW8r-FqI/AAAAAAAAA4M/OMnXIz-m-hs/s1600/budyn2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-siR0SNZL998/TlzyW8r-FqI/AAAAAAAAA4M/OMnXIz-m-hs/s400/budyn2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5646654508877354658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki ( na 2 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;450 ml mleka (350+100)&lt;br /&gt;170g miąższu dyni&lt;br /&gt;1 i 1/4 łyżki brązowego cukru&lt;br /&gt;1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;2 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ 1 śliwka pokrojona na ósemki&lt;br /&gt;  kilka malin&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dynię obrać ze skóry, pokroić w kostkę. Wrzucić do garnuszka, zalać 350ml mleka, dodać cukry: brązowy oraz z prawdziwą wanilią. Zagotować i gotować ok. 20 min. na średnim ogniu. Kiedy dynia będzie już miękka, zmiksować zawartość garnka. W kubeczku wymieszać 100 ml mleka, ekstrakt z wanilii oraz mąkę ziemniaczaną. Miksturę dyniową ponownie zagotować i do gotującego się płynu wlewać zawartość kubka, ciągle mieszając aż budyń zgęstnieje. Rozlać do pucharków, udekorować owocami i podawać na ciepło lub na zimno.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-G-9EnPP1stc/TlzyP4OpwiI/AAAAAAAAA4E/sTFi8qQQPb4/s1600/budyn3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 279px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-G-9EnPP1stc/TlzyP4OpwiI/AAAAAAAAA4E/sTFi8qQQPb4/s400/budyn3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5646654387421561378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przepis bierze udział w akcji 'Warzywa w słodyczach' :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/warzywa-w-slodyczach"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/12/embed_La1ELGHwHfyBIDCBTt1DRVHQkDyszQzz.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3887197554902744732?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3887197554902744732/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3887197554902744732&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3887197554902744732'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3887197554902744732'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/08/budyn-dyniowy.html' title='Budyń dyniowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-siR0SNZL998/TlzyW8r-FqI/AAAAAAAAA4M/OMnXIz-m-hs/s72-c/budyn2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8097975437781356881</id><published>2011-08-28T14:25:00.006+02:00</published><updated>2011-08-28T20:45:43.353+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Ciasteczka owsiane.</title><content type='html'>Kruche, chrupiące, domowe ciasteczka owsiane. Pysznie słodkie, lekko orzechowe. Kiedy jem takie domowe słodycze, mam mniejsze wyrzuty sumienia niż w przypadku tych kupowanych... ;)&lt;br /&gt;Bardzo proste w przygotowaniu. Idealne na piknik, drugie śniadanie czy podwieczorek, z filiżanką herbaty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmodyfikowany przepis pochodzi z &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Filozofii smaku.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-hNxLvKvqSEA/Tlo4SuhETYI/AAAAAAAAA38/N1qJMIsls_k/s1600/owsiane2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-hNxLvKvqSEA/Tlo4SuhETYI/AAAAAAAAA38/N1qJMIsls_k/s400/owsiane2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645886977237863810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki&lt;/span&gt; (na 20 dużych, cienkich ciastek):&lt;br /&gt;115g miękkiego prawdziwego masła&lt;br /&gt;1/2 szkl. cukru brązowego&lt;br /&gt;1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1/2 szkl. posiekanych orzechów ( daję włoskie lub ziemne - ale mogą być także pekan lub laskowe -K.)&lt;br /&gt;1 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;1 szkl. płatków owsianych (używam górskich - K.)&lt;br /&gt;3/4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Masło utrzeć z cukrami na puszystą masę. Dodać wanilię, jajko i ponownie zmiksować. Orzechy, mąkę, płatki i proszek wymieszać dokładnie w oddzielnej misce. Dodać suche składniki do mokrych, dobrze wymieszać ręką. Masę zawinąć w folię, włożyć na 1 godzinę do lodówki. Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Ciasto wyjąć z lodówki, formować z niego kulki a następnie spłaszczać i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (*można jeszcze dodatkowo rozpłaszczyć ciastko na blasze- mają być bardzo cienkie, ponieważ podczas pieczenia nieco rosną. Podczas formowania ciastek najlepiej moczyć co jakiś czas ręce w ciepłej wodzie ponieważ masa jest dosyć klejąca). Piec ciasteczka ok. 8-9 min., do momentu aż się zarumienią. Po wyjęciu z piekarnika, jeszcze gorące ciastka przełożyć delikatnie na talerz/tacę, żeby nie przywarły do papieru. Ostudzić. Można przechowywać przez ok. tydzień w słoju lub puszce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-eNlF9HCMc-k/Tlo4JvpafWI/AAAAAAAAA30/n49W2UYbOwg/s1600/owsiane.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 277px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-eNlF9HCMc-k/Tlo4JvpafWI/AAAAAAAAA30/n49W2UYbOwg/s400/owsiane.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645886822922485090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8097975437781356881?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8097975437781356881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8097975437781356881&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8097975437781356881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8097975437781356881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/08/ciasteczka-owsiane.html' title='Ciasteczka owsiane.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-hNxLvKvqSEA/Tlo4SuhETYI/AAAAAAAAA38/N1qJMIsls_k/s72-c/owsiane2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5943267638563228853</id><published>2011-08-19T11:14:00.005+02:00</published><updated>2011-08-19T11:42:17.883+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Ciasto śliwkowe. Najprostsze!</title><content type='html'>Pyszne, nie wymagające wiele pracy, ani wyszukanych składników. Kruchy spód i miękkie, soczyste owoce. Takie właśnie jest ciasto śliwkowe mojej babci :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-WUi21ce_lfc/Tk4ukPUUy_I/AAAAAAAAA3s/I5JzahaPU3o/s1600/ciasto%2B%25C5%259Bliwkowe.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-WUi21ce_lfc/Tk4ukPUUy_I/AAAAAAAAA3s/I5JzahaPU3o/s400/ciasto%2B%25C5%259Bliwkowe.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5642498583263759346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400g mąki&lt;br /&gt;140g cukru&lt;br /&gt;1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;4 żółtka&lt;br /&gt;250g masła roślinnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 1,5 kg śliwek węgierek&lt;br /&gt;cukier brązowy do posypania&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mąkę, cukier, proszek, żółtka i masło zagnieść na gładkie ciasto. Zawinąć w folię i włożyć na ok. 1 h do lodówki. W tym czasie śliwki umyć, wypestkować i pokroić w ćwiartki. Schłodzonym ciastem wykleić równomiernie blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Śliwki układać skórką do góry, dość ciasno, lekko dociskając je do ciasta. Posypać całość brązowym cukrem. Piec ok. 40-50 min w 180 st. C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-4NY-K53siYE/Tk4uPETZTAI/AAAAAAAAA3k/gMlr2RFyk3g/s1600/ciasto.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-4NY-K53siYE/Tk4uPETZTAI/AAAAAAAAA3k/gMlr2RFyk3g/s400/ciasto.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5642498219529817090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis bierze udział w akcji śliwka 2011 :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/akcja-sliwka"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/13/embed_JsNBgyTEJ1lNrGCxTJGN7wfL3YS29gzz.png"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5943267638563228853?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5943267638563228853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5943267638563228853&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5943267638563228853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5943267638563228853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/08/ciasto-sliwkowe-najprostsze.html' title='Ciasto śliwkowe. Najprostsze!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WUi21ce_lfc/Tk4ukPUUy_I/AAAAAAAAA3s/I5JzahaPU3o/s72-c/ciasto%2B%25C5%259Bliwkowe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1162303248658801082</id><published>2011-08-12T17:57:00.004+02:00</published><updated>2011-08-12T18:17:37.537+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Mleczny krem miodowy.</title><content type='html'>Kiedy za oknem pogoda mało sierpniowa, chwilami jesienna, mam ochotę na kubek ciepłej herbaty, zupę dyniową, desery z miodem... Dzisiaj jednak wyszło piękne słońce, jest ciepło, ale ochota na miód nie przeszła. Zrobiłam zatem mleczny krem miodowy z letnimi owocami. Mocno miodowy deser na zimno. Co prawda krem jest dosyć słodki, ale z kwaśnymi owocami, np. porzeczkami czy śliwkami pokrojonymi w cienkie plasterki jest pyszny! Polecam zwolennikom miodu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis pochodzi z książki &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Desery zimne, Małgorzata Borczak, Warszawa 1988&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-G1mhR3y3R3U/TkVRW8FicFI/AAAAAAAAA3c/Srt5q87xSqA/s1600/krem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-G1mhR3y3R3U/TkVRW8FicFI/AAAAAAAAA3c/Srt5q87xSqA/s400/krem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640003562879742034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki ( na 2 większe lub 3 mniejsze porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka mleka&lt;br /&gt;1 jajo&lt;br /&gt;1 łyżka mąki pszennej&lt;br /&gt;1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;90g miodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+do dekoracji: kwaśne owoce lub ulubione bakalie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W rondlu zagotować mleko, pod koniec dodając miód. Mieszać do rozpuszczenia się miodu. Jajko ubić z cukrem waniliowym na puszystą masę, dodać mąkę i wymieszać by nie było grudek. Do masy jajecznej wlewać cienkim strumieniem mleko z miodem, cały czas mieszając. Przelać masę z powrotem do rondla, podgrzewać na średnim ogniu aż masa zgęstnieje, cały czas mieszając by się nie przypaliła. Gdy krem zgęstnieje, przełożyć do szklanych pucharków i odstawić do ostygnięcia. Przed podaniem udekorować owocami lub bakaliami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-VVXCBIz8Ck8/TkVQ2lVAyJI/AAAAAAAAA3U/huLjn1l-wII/s1600/khoney.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-VVXCBIz8Ck8/TkVQ2lVAyJI/AAAAAAAAA3U/huLjn1l-wII/s400/khoney.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640003007014815890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1162303248658801082?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1162303248658801082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1162303248658801082&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1162303248658801082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1162303248658801082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/08/mleczny-krem-miodowy.html' title='Mleczny krem miodowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-G1mhR3y3R3U/TkVRW8FicFI/AAAAAAAAA3c/Srt5q87xSqA/s72-c/krem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7366550933933960900</id><published>2011-07-24T11:16:00.007+02:00</published><updated>2011-07-24T23:00:15.944+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z mąką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Placuszki z czerwoną porzeczką i jabłkiem.</title><content type='html'>Pyszne, mocno owocowe placuszki. Łatwe w przygotowaniu. W sam raz na leniwe, niedzielne śniadanie. Do placuszków można użyć praktycznie większości owoców: jabłek, gruszek, moreli, nektarynek, porzeczek, malin, jagód, twardych śliwek itd. Do wyboru, do koloru :) Ja zrobiłam dziś w wersji porzeczkowo-jabłkowej i morelowej. Wyszło pysznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-vLUbvPrdhwo/TivlYHP032I/AAAAAAAAA3E/0DgNbumnOz4/s1600/placki%2Bz%2Bporzeczkami.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-vLUbvPrdhwo/TivlYHP032I/AAAAAAAAA3E/0DgNbumnOz4/s400/placki%2Bz%2Bporzeczkami.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632847961381986146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki (na ok. 4 osoby):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;300g mąki &lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;450 ml kefiru&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;2 małe lub 1 większe jabłko&lt;br /&gt;ok. 200g czerwonej porzeczki&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mąkę, jaja, kefir, proszek do pieczenia i sól dokładnie wymieszać na gładką masę. Jabłka obrać, pokroić dość drobno - w kostkę lub nieduże plasterki. Jabłka i porzeczki wrzucić do masy, delikatnie wymieszać łyżką. Smażyć nieduże placuszki na rozgrzanym oleju, z obu stron aż się zrumienią ( na średnim ogniu - gdy będzie za duży placki spalą się z wierzchu, a niedopieką w środku).&lt;br /&gt;Usmażone placki odkładać na ręcznik papierowy by odsączyć nadmiar tłuszczu. Podawać oprószone cukrem pudrem bądź polane syropem klonowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-RdCzzewvzf4/TivlkFwm_PI/AAAAAAAAA3M/BuNAxJM7h5I/s1600/placki2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-RdCzzewvzf4/TivlkFwm_PI/AAAAAAAAA3M/BuNAxJM7h5I/s400/placki2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632848167141047538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7366550933933960900?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7366550933933960900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7366550933933960900&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7366550933933960900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7366550933933960900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/placuszki-z-czerwona-porzeczka-i.html' title='Placuszki z czerwoną porzeczką i jabłkiem.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vLUbvPrdhwo/TivlYHP032I/AAAAAAAAA3E/0DgNbumnOz4/s72-c/placki%2Bz%2Bporzeczkami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5923201021839582192</id><published>2011-07-23T17:45:00.005+02:00</published><updated>2011-07-23T18:10:05.022+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Kisiel jagodowo-malinowy. 100% domowy!</title><content type='html'>Pyszny, owocowy kisiel jagodowo-malinowy. Bez sztucznych konserwantów, barwników, aromatów. 100% naturalny, 100% domowy. Błyskawiczny i łatwy w przygotowaniu. Pyszny zarówno na ciepło, gdy za oknem szaro, ponuro i deszczowo jak i na zimno, w upalne dni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-aAblyHoL-Tg/TiruUEfb4lI/AAAAAAAAA20/nG_tARM15c8/s1600/kisiel.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 277px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-aAblyHoL-Tg/TiruUEfb4lI/AAAAAAAAA20/nG_tARM15c8/s400/kisiel.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632576312550613586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki (3 małe porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;150g jagód&lt;br /&gt;150g malin&lt;br /&gt;100 ml wody&lt;br /&gt;2 łyżki cukru brązowego&lt;br /&gt;2.5 łyżeczki mąki ziemniaczanej (jeśli wolimy bardziej gęsty można dać 3)&lt;br /&gt;maliny, jagody i listki melisy/mięty do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Maliny, jagody, cukier i wodę umieścić w rondelku. Gotować na średnim ogniu ok. 4-5 min aż owoce lekko zmiękną i puszczą sok ( można je bardzo lekko pougniatać łyżką). Mąkę rozprowadzić z niewielką ilością wody, tak by powstał płyn bez grudek. Owoce doprowadzić do wrzenia, wlewać mąkę, szybko mieszając. Gotować jeszcze ok. 1 min. żeby kisiel zgęstniał. Przelać do szklaneczek, udekorować świeżymi malinami, jagodami i listkami melisy/mięty. Podawać na ciepło lub na zimno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-TWRKEuxEvUE/TiryRPAKfnI/AAAAAAAAA28/vKPWc4CfFQM/s1600/kisiel1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-TWRKEuxEvUE/TiryRPAKfnI/AAAAAAAAA28/vKPWc4CfFQM/s400/kisiel1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632580661879144050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5923201021839582192?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5923201021839582192/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5923201021839582192&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5923201021839582192'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5923201021839582192'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/kisiel-jagodowo-malinowy-100-domowy.html' title='Kisiel jagodowo-malinowy. 100% domowy!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-aAblyHoL-Tg/TiruUEfb4lI/AAAAAAAAA20/nG_tARM15c8/s72-c/kisiel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-433266453144557323</id><published>2011-07-22T19:28:00.000+02:00</published><updated>2011-07-22T19:29:23.218+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><title type='text'>Ratatouille!</title><content type='html'>W polskiej wersji - ratatuj. Pyszna potrawa warzywna rodem z Francji. Moc świeżych warzyw, sos pomidorowy i sporo aromatycznych ziół. Wcześniej wiele razy robiłam ją w wersji szybkiej, tzn. wszystkie warzywa pokrojone w kostkę, wrzucone razem na patelnie z sosem pomidorowym i uduszone. Jednak kiedy zobaczyłam inną, bardziej elegancką wersję ratatuj na &lt;a href="http://www.foodbeam.com/2007/08/17/follow-the-yellow-brick-road-ratatouille-au-four/"&gt;tym blogu&lt;/a&gt;, wiedziałam że muszę ją zrobić! Gdy oglądałam zdjęcia na blogu Fanny, przypomniała mi się zabawna bajka, w której francuski szczur Remy również "gotował" ratatuj w takiej właśnie wersji - cienkich, delikatnych plasterków, ułożonych na przemian w naczyniu. Choć ten sposób przygotowania potrawy wymaga więcej czasu, dla efektu końcowego warto! Do potrawy najlepsze są młode warzywa, w sezonie. Świeże pomidory i świeże zioła. A teraz cukinii, kabaczków, bakłażanów, pomidorów i papryki na straganach w bród! :) Poza sezonem do zrobienia sosu można użyć krojonych pomidorów z puszki ( najlepiej pelati). Sos zrobiony z pomidorów z puszki będzie również bardziej gęsty niż sos z pomidorów świeżych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* lekko zmodyfikowany przepis z ww. &lt;a href="http://www.foodbeam.com/"&gt;bloga foodbeam&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-jl-UDPNRRVM/TimyfeYlpEI/AAAAAAAAA2s/054dsgNtO-o/s1600/ratatuj2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-jl-UDPNRRVM/TimyfeYlpEI/AAAAAAAAA2s/054dsgNtO-o/s400/ratatuj2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632229062805398594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;sos:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;3 łyżeczki oliwy&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;750g pomidorów, obranych ze skórki, pokrojonych w kostkę&lt;br /&gt;gałązka świeżego tymianku&lt;br /&gt;gałązka świeżej bazylii&lt;br /&gt;gałązka świeżego oregano&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki cukru pudru&lt;br /&gt;szczypta soli, szczypta świeżo mielonego pieprzu&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;warzywa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;4 pomidory&lt;br /&gt;1 średnia zielona cukinia&lt;br /&gt;1 średnia żółta cukinia&lt;br /&gt;2 małe cebule&lt;br /&gt;1 średni bakłażan**&lt;br /&gt;1 średni kabaczek&lt;br /&gt;2 małe papryki (czerwona i pomarańczowa)&lt;br /&gt;gałązka świeżego tymianku&lt;br /&gt;gałązka świeżej bazylii&lt;br /&gt;gałązka świeżego oregano&lt;br /&gt;oliwa z oliwek&lt;br /&gt;sól, świeżo mielony pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Sos: &lt;/span&gt;Oliwę, czosnek i cebulę wrzucić na dużą patelnię z grubym dnem. Na małym ogniu dusić aż cebula zmięknie (ok. 7 min). W tym czasie zalać pomidory wrzątkiem, zdjąć skórkę i pokroić w drobną kostkę. Wrzucić pomidory na patelnię, dodać posiekane zioła: tymianek, bazylię, oregano oraz cukier puder. Gotować na wolnym ogniu, aż pomidory będą b. miękkie, a sos gęsty ( ok. 30 min). Doprawić solą i pieprzem. Piekarnik nagrzać do 180 st. C. W czasie kiedy sos gęstnieje, pokroić wszystkie warzywa w cieniutkie plasterki - najlepiej na krajalnicy ( paprykę pokroić w cienkie paski). Sos pomidorowy rozprowadzić równomiernie na dnie naczynia żaroodpornego. Układać warzywa tak by zachodziły na siebie, najlepiej w jakieś sekwencji np. pomidor-cukinia-papryka-cebula itd. i znów tak samo. Warzywa można układać w naczyniu w kilku warstwach, jedna na drugiej. Skropić całość oliwą, posypać solą, pieprzem, posiekanymi ziołami. Naczynie owinąć szczelnie folią aluminiową i włożyć do piekarnika. Piec 30 min w temp. 180 st C., następnie zmniejszyć temperaturę do 140 st. C i piec jeszcze 45 min. Zdjąć folię aluminiową, piec jeszcze ok. 10 min ( opcja: przy tym kroku, można posypać wierzch ratatouille ulubionym żółtym serem startym na tarce lub położyć plastry mozarelli). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;**niektóre bakłażany mają goryczkę, lecz można się jej pozbyć w prosty sposób. Po pokrojeniu warzywa, plasterki należy rozłożyć, oprószyć porządnie solą i zostawić na ok. 10 min by bakłażan "wypocił" goryczkę. Następnie należy umyć plasterki pod zimną, bieżącą wodą i osuszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-TGSKJnXqtWc/Timwv_VuhzI/AAAAAAAAA2k/hbqxrPTyepU/s1600/przed%2Bpieczeniem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 276px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-TGSKJnXqtWc/Timwv_VuhzI/AAAAAAAAA2k/hbqxrPTyepU/s400/przed%2Bpieczeniem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632227147506419506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-W26UsJq70o0/TimsYFBqg6I/AAAAAAAAA2M/4JBHCQc1vXw/s1600/kosz.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-W26UsJq70o0/TimsYFBqg6I/AAAAAAAAA2M/4JBHCQc1vXw/s400/kosz.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632222338669511586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-433266453144557323?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/433266453144557323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=433266453144557323&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/433266453144557323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/433266453144557323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/ratatouille_22.html' title='Ratatouille!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jl-UDPNRRVM/TimyfeYlpEI/AAAAAAAAA2s/054dsgNtO-o/s72-c/ratatuj2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6394079231291402966</id><published>2011-07-20T17:08:00.008+02:00</published><updated>2011-07-20T20:46:51.918+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Koktajl jagodowy.</title><content type='html'>Mleczno-jogurtowy, aksamitny, mocno owocowy! Kolejna propozycja lekkiego deseru, orzeźwiającego w czasie upałów. Uwaga! Lubi zostawiać "kolorowe wąsy"! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-sz-s-Ds-62o/Tibw04zIeXI/AAAAAAAAA2E/2xsBrlbdQWc/s1600/koktajl.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-sz-s-Ds-62o/Tibw04zIeXI/AAAAAAAAA2E/2xsBrlbdQWc/s400/koktajl.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631453175464098162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki ( ok. 6-7 porcji):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400 ml mleka&lt;br /&gt;400 ml jogurtu naturalnego &lt;br /&gt;250 ml kefiru&lt;br /&gt;400 g jagód (przebranych, umytych)&lt;br /&gt;2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;cukier puder/miód do smaku&lt;br /&gt;borówki amerykańskie/jagody do dekoracji&lt;br /&gt;listki mięty/melisy do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mleko, jogurt, kefir, jagody, cukier z prawdziwą wanilią, ekstrakt z wanilii, ew. cukier puder/miód, umieścić w blenderze. Dobrze zmiksować na gładką masę. Przelać do szklanek, udekorować borówką amerykańską lub jagodami i listkami mięty/melisy. Można wrzucić kostki lodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6394079231291402966?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6394079231291402966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6394079231291402966&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6394079231291402966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6394079231291402966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/koktajl-jagodowy.html' title='Koktajl jagodowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-sz-s-Ds-62o/Tibw04zIeXI/AAAAAAAAA2E/2xsBrlbdQWc/s72-c/koktajl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6630530886684057570</id><published>2011-07-18T17:16:00.004+02:00</published><updated>2011-07-18T17:41:12.390+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Wir z mango.</title><content type='html'>Lekki, orzeźwiający deser. Wspaniały na gorące, letnie dni. Alternatywa dla kalorycznych ciast. Aksamitny serek, owocowy mus i chrupiące letnie owoce! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-iuvUnm3fJZ0/TiRTZp4R1BI/AAAAAAAAA18/IR3t5M-twS0/s1600/mango.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 277px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-iuvUnm3fJZ0/TiRTZp4R1BI/AAAAAAAAA18/IR3t5M-twS0/s400/mango.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630717134323700754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;800g serka homogenizowanego naturalnego (dobrze schłodzonego)&lt;br /&gt;2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;2 łyżki ekstraktu z wanilii &lt;br /&gt;cukier puder - ilość wg. uznania, do smaku&lt;br /&gt;puszka mango&lt;br /&gt;ok. 300g borówki amerykańskiej&lt;br /&gt;syrop o smaku mango&lt;br /&gt;listki melisy lub mięty do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Serek, cukier z prawdziwą wanilią, ekstrakt z wanilii i cukier puder dobrze wymieszać w misce. Mango odsączyć z soku i zmiksować na gładkie puree. Do pucharków nałożyć warstwę serka, następnie warstwę puree z mango, po garści borówek i kolejną warstwę serka. Całość udekorować borówkami, listkami melisy/mięty i polać syropem mango. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6630530886684057570?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6630530886684057570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6630530886684057570&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6630530886684057570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6630530886684057570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/wir-z-mango.html' title='Wir z mango.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-iuvUnm3fJZ0/TiRTZp4R1BI/AAAAAAAAA18/IR3t5M-twS0/s72-c/mango.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5937449535281576426</id><published>2011-07-14T20:45:00.005+02:00</published><updated>2011-07-14T20:58:17.176+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasty i dodatki na kanapki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania rybne'/><title type='text'>Pasta z makreli. Z curry.</title><content type='html'>Pyszna, delikatna pasta z makreli. Łatwa i szybka w przygotowaniu. Idealna na kromkę chleba lub &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2010/02/kochanie-zrob-mi-sniadanie-bliny.html"&gt;takie bliny.&lt;/a&gt; Na śniadanie, kolację lub jako przystawka na małych kromeczkach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Oo1TfmL-h8U/Th87HEUPGvI/AAAAAAAAA10/yLvgm0c1Dfc/s1600/makrela.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 312px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Oo1TfmL-h8U/Th87HEUPGvI/AAAAAAAAA10/yLvgm0c1Dfc/s400/makrela.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629283051840150258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 wędzona makrela&lt;br /&gt;200g chudego twarogu&lt;br /&gt;3-4 łyżki jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;1 i 1/2 łyżeczki curry&lt;br /&gt;odrobina pieprzu do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Makrelę obrać ze skóry, pozbawić ości. Włożyć do blendera z twarogiem, jogurtem i curry. Zmiksować na gładką pastę. Przyprawić pieprzem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5937449535281576426?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5937449535281576426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5937449535281576426&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5937449535281576426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5937449535281576426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/pasta-z-makreli-z-curry.html' title='Pasta z makreli. Z curry.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Oo1TfmL-h8U/Th87HEUPGvI/AAAAAAAAA10/yLvgm0c1Dfc/s72-c/makrela.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3328938928223269225</id><published>2011-07-09T21:23:00.011+02:00</published><updated>2011-07-10T00:11:25.174+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Quiche z fioletowym kalafiorem. 100% natural.</title><content type='html'>Kosmiczny!! A wszystko za sprawą nie byle jakiego, a fioletowego kalafiora! Kiedy zobaczyłam zupę z tego warzywa u &lt;a href="http://pikleandbinokle.blogspot.com/"&gt;Martyny z pikle&amp;binokle&lt;/a&gt;, myślałam że niemożliwe jest zdobycie takowego. A tymczasem za kilka dni, zupełnie przypadkiem, natknęłam się w supermarkecie na to cudo. Warzywo jest piękne! Nie jest to chemicznie barwiony kalafior lecz jego naturalna odmiana. Smak ma nieco mniej wyrazisty niż popularny, biały kalafior. Kolor, moim zdaniem obłędny! &lt;br /&gt;Jako że w szale kupiłam 2 fioletowe kalafiory, z jednego powstała ww. zupa, a z drugiego fioletowo żółty quiche :) Podczas jego przygotowania na moment zmroziło mi krew w żyłach. Tuż po obgotowaniu kalafiora przed pieczeniem, zmienił on kolor na szary!! Myślałam że już wszystko stracone. Jednak kiedy polałam go sokiem z cytryny i odstawiłam na jakiś czas, fiolet znów wrócił, a po upieczeniu zrobił się jeszcze bardziej intensywny. Uf!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*wzorowałam się na &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2011/05/quiche-brokuowy.html"&gt;tym quiche brokułowym&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-CRHk9AD6RBo/ThiycpgissI/AAAAAAAAA1s/XrbKRE5BPHA/s1600/kosmos.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-CRHk9AD6RBo/ThiycpgissI/AAAAAAAAA1s/XrbKRE5BPHA/s400/kosmos.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5627443939647861442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g mąki&lt;br /&gt;150g masła&lt;br /&gt;2 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;3 łyżki wody&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 fioletowy kalafior&lt;br /&gt;sok z 3/4 cytryny&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;200ml śmietanki 30%&lt;br /&gt;400 g serka naturalnego (np. President)&lt;br /&gt;40g startego parmezanu&lt;br /&gt;70g suszonych pomidorów&lt;br /&gt;sól, pieprz, zioła prowansalskie, gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;ok. 10 żółtych pomidorków koktajlowych&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Składniki na spód, zagnieść na gładkie ciasto, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. 1-1.5h.&lt;br /&gt;Nadzienie: Kalafiora umyć i podzielić na drobne różyczki. Gotować w osolonej wodzie przez 5 minut. Wyjąć, przelać zimną wodą, odsączyć i szybko polać sokiem z cytryny (inaczej straci kolor**). Odstawić na ok. 20 min. Pomidory suszone drobno pokroić. Roztrzepane jajka wymieszać ze śmietanką, parmezanem, serkiem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i gałką muszkatołową. Dobrze wymieszać. Wyjąć ciasto z lodówki, wyłożyć nim dno i boki formy, ponakłuwać widelcem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec ok 10-15 min aż ciasto nieco się zrumieni. Wyjąć z piekarnika. Na ciasto wylać masę serowo-jajeczną, rozłożyć kalafiora oraz przekrojone na połówki pomidorki. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 35 -40 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-OLR1A_cDDQ0/ThiyOLdK87I/AAAAAAAAA1k/lu-HhDyqn8c/s1600/kosmos2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 297px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-OLR1A_cDDQ0/ThiyOLdK87I/AAAAAAAAA1k/lu-HhDyqn8c/s400/kosmos2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5627443691062490034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;** gdzieś wyczytałam że kolorowe kalafiory powinno się gotować na parze by nie straciły swego koloru, gdzieś indziej z kolei, że trzeba je gotować w wodzie z cukrem. Niestety jeszcze nie miałam okazji się przekonać czy to prawda, więc podkreślam - sposoby wyczytane, nie wypróbowane ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3328938928223269225?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3328938928223269225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3328938928223269225&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3328938928223269225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3328938928223269225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/quiche-z-kalafiorem-100-natural.html' title='Quiche z fioletowym kalafiorem. 100% natural.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CRHk9AD6RBo/ThiycpgissI/AAAAAAAAA1s/XrbKRE5BPHA/s72-c/kosmos.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8032414028198727055</id><published>2011-07-07T19:36:00.008+02:00</published><updated>2011-07-10T09:13:26.360+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Rolada biszkoptowa z zieloną herbatą i truskawkami.</title><content type='html'>Sezon na truskawki już się kończy, lada moment ich nie będzie. Na zakończenie sezonu upiekłam roladę z truskawkami. Puszysty biszkopt, aksamitny krem z zieloną herbatą i soczyste owoce! Pyszne, lekkie ciasto na letnie dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis własny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-cG5I4Lsk5YU/ThX18H-gsVI/AAAAAAAAA1c/lgdz1Mh5g7k/s1600/rolada2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-cG5I4Lsk5YU/ThX18H-gsVI/AAAAAAAAA1c/lgdz1Mh5g7k/s400/rolada2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626673722751496530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;biszkopt:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;5 jaj&lt;br /&gt;5 łyżek cukru&lt;br /&gt;5 łyżek mąki pszennej&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;masa serowa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400g serka waniliowego ( użyłam president - K.)&lt;br /&gt;250g sera mascarpone&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;2 łyżki soku z cytryny&lt;br /&gt;4 łyżki śmietanki 30%&lt;br /&gt;6 łyżek cukru pudru&lt;br /&gt;3 łyżeczki herbaty matcha ( opcja, ale warto)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ oszypułkowane, pokrojone na połówki truskawki - ok 400g.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Biszkopt:&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Przed przygotowaniem rozłożyć na blacie czystą ściereczkę kuchenną i oprószyć ją cukrem pudrem. Oddzielić białka od żółtek. Żółtka ubić na puszysto z cukrem. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Delikatnie połączyć obie piany z mąką. Wylać masę na płaską prostokątną blachę, piec ok 10-12 min w piekarniku nagrzanym do 190 st C. Gorący biszkopt wyjąć z piekarnika i od razu przełożyć na ściereczkę "do góry nogami" - wierzchem biszkoptu w stronę ściereczki. Zwinąć przy pomocy ściereczki w rulon. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Masa (najlepiej ją przygotować kiedy piecze się biszkopt):&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Serek waniliowy, mascarpone, ekstrakt z wanilii, sok z cytryny, 2 łyżki śmietanki, cukier puder zmiksować na puszystą masę. Herbatę matcha rozpuścić w 3 łyżkach ciepłej przegotowanej wody. Dodać 2 łyżki śmietanki, dokładnie wymieszać i dodać herbatę do masy serowej. Ponownie zmiksować. &lt;br /&gt;Pod ciepły biszkopt podłożyć folię spożywczą. Biszkopt rozwinąć na płasko, wyłożyć masę serową, zostawiając z jednej, krótszej strony ok. 2 cm wolnego miejsca. Na masie serowej rozłożyć połówki truskawek, ostrożnie zwinąć w roladę. Owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej 2h przed podaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-C7rn0gh-tTM/ThX1dS-oy5I/AAAAAAAAA1U/nvb4koEAk0w/s1600/rolada3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-C7rn0gh-tTM/ThX1dS-oy5I/AAAAAAAAA1U/nvb4koEAk0w/s400/rolada3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626673193128872850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8032414028198727055?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8032414028198727055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8032414028198727055&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8032414028198727055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8032414028198727055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/rolada-biszkoptowa-z-zielona-herbata-i.html' title='Rolada biszkoptowa z zieloną herbatą i truskawkami.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cG5I4Lsk5YU/ThX18H-gsVI/AAAAAAAAA1c/lgdz1Mh5g7k/s72-c/rolada2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-570338462324506178</id><published>2011-07-05T23:24:00.005+02:00</published><updated>2011-07-05T23:37:53.735+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasty i dodatki na kanapki'/><title type='text'>Twarożek z rzodkiewką i ogórkiem.</title><content type='html'>Twarożek ogrodowy. Delikatny, idealny na lekkie, letnie śniadanie. Kolorowy, orzeźwiający, pyszny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-qW3UGSXv_Pg/ThOEDNTx_VI/AAAAAAAAA1E/l7-2TmYTAIw/s1600/twaro%25C5%25BCek%2Bz%2Brzodkiewk%25C4%25851.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 283px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-qW3UGSXv_Pg/ThOEDNTx_VI/AAAAAAAAA1E/l7-2TmYTAIw/s400/twaro%25C5%25BCek%2Bz%2Brzodkiewk%25C4%25851.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625985550162984274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g twarogu śmietankowego &lt;br /&gt;200g serka wiejskiego&lt;br /&gt;6-8 rzodkiewek&lt;br /&gt;4 małe ogórki&lt;br /&gt;kilka łodyg szczypioru&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Do miski włożyć twaróg śmietankowy i serek wiejski. Rzodkiewki i ogórki dokładnie umyć, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Szczypiorek drobno posiekać. Rzodkiewki, ogórki i szczypiorek dodać do masy serowej, doprawić solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać. Pysznie smakuje z ciemnym pieczywem. Kanapkę można dodatkowo udekorować wiórkami rzodkiewki, ogórka i szczypioru. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-570338462324506178?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/570338462324506178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=570338462324506178&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/570338462324506178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/570338462324506178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/07/twarozek-z-rzodkiewka-i-ogorkiem.html' title='Twarożek z rzodkiewką i ogórkiem.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-qW3UGSXv_Pg/ThOEDNTx_VI/AAAAAAAAA1E/l7-2TmYTAIw/s72-c/twaro%25C5%25BCek%2Bz%2Brzodkiewk%25C4%25851.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5010605166105916222</id><published>2011-06-26T22:01:00.006+02:00</published><updated>2011-06-26T22:30:17.966+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Ciasto drożdżowe z czereśniami.</title><content type='html'>Bardzo puszyste i mocno owocowe! Idealne na letni podwieczorek. Do ciasta można użyć czereśni ale też innych drobnych owoców - wiśni, truskawek, borówek, śliwek, moreli... Jednak muszę przyznać, że ciasta z czereśniami nigdy nie jadłam i to bardzo mi zasmakowało! Co prawda trzeba się trochę namęczyć z drylowaniem owoców, ale naprawdę warto, bo ciasto jest pyszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis z &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/czeresnie/placek_z_czeresniami/przepis.html"&gt;Kwestii Smaku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-671WG9QhzUM/TgeVyPDZ29I/AAAAAAAAA00/c11HIeDugxA/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowezczere%25C5%259Bni%25C4%2585.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-671WG9QhzUM/TgeVyPDZ29I/AAAAAAAAA00/c11HIeDugxA/s400/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowezczere%25C5%259Bni%25C4%2585.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622627350062160850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;650g wydrylowanych czereśni&lt;br /&gt;4 łyżki cukru pudru + do posypania&lt;br /&gt;500 g mąki (dodałam trochę więcej - ok. 550g - K.)&lt;br /&gt;1 szklanka ciepłego mleka&lt;br /&gt;40 g drożdży w temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;100 g stopionego masła&lt;br /&gt;100 g cukru pudru&lt;br /&gt;3 jajka, w temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wydrylowane czereśnie wymieszać z 4 łyżkami cukru pudru, odstawić na 10-15 min by puściły sok, następnie umieścić na sicie na kolejne 10 min i odsączyć nadmiar soku. Ciepłe mleko wymieszać z 2 łyżkami mąki, pokruszonymi drożdżami i 1 łyżeczką cukru pudru. Przykryć ściereczką i odstawić rozczyn na około 15 minut do wyrośnięcia. Jajka ubić na puszysto z cukrem pudrem, dodać do przesianej mąki, wlać wyrośnięty rozczyn, sól i ekstrakt waniliowy. Dokładnie wymieszać. Wyrabiać ciasto przez około 10 minut, następnie wgnieść roztopione, letnie masło, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (na około 1 - 1 i 1/2 godziny). Wyrośnięte ciasto przełożyć do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Na cieście rozłożyć odsączone czereśnie i odstawić do wyrośnięcia na około 1/2 godziny. Po tym czasie wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piec około 30-35 min, na niższym poziomie piekarnika. Ostudzić, posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5010605166105916222?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5010605166105916222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5010605166105916222&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5010605166105916222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5010605166105916222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/06/ciasto-drozdzowe-z-czeresniami.html' title='Ciasto drożdżowe z czereśniami.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-671WG9QhzUM/TgeVyPDZ29I/AAAAAAAAA00/c11HIeDugxA/s72-c/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowezczere%25C5%259Bni%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8803564952513935518</id><published>2011-06-12T21:49:00.007+02:00</published><updated>2011-06-13T13:51:19.577+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Mango lassi.</title><content type='html'>Wspaniale orzeźwia, idealny na letnie upały! Napój rodem z Indii. Ostatnio bardzo modny, choć ja poznałam go i 'pokochałam' ;) zanim takim się stał. Polecam wszystkim, którzy uwielbiają mango, a tych którzy nie mieli okazji jeszcze spróbować, zachęcam! Należy jednak pamiętać by do koktajlu użyć bardzo dojrzałego, miękkiego i słodkiego mango ponieważ jeśli takie nie będzie, napój będzie niesmaczny. Tradycyjne lassi przyrządza się z jogurtu, wody soli i cytryny, ja jednak wolę owocową wersję. Mango lassi często serwowane jest ze szczyptą mielonego lub kilkoma ziarnami rozgniecionego kardamonu. Tym razem przygotowałam jednak bardzo letnią wersję - z truskawkami i miętą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-j3fqzp6i7KU/TfUbpSqF5uI/AAAAAAAAA0s/yXDa_M1RzSI/s1600/mango%2Blassi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 275px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-j3fqzp6i7KU/TfUbpSqF5uI/AAAAAAAAA0s/yXDa_M1RzSI/s400/mango%2Blassi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617426506411534050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 dojrzałe mango &lt;br /&gt;450ml naturalnego jogurtu kremowego&lt;br /&gt;1/4 szkl. syropu mango* ( używam sunquick)&lt;br /&gt;kilka truskawek&lt;br /&gt;listki mięty&lt;br /&gt;ew. cukier puder do smaku&lt;br /&gt;kostki lodu&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mango obrać ze skórki, obkroić miąższ z pestki. Wrzucić miąższ mango do miksera, dodać jogurt, syrop mango i dokładnie zmiksować. Można dosłodzić cukrem pudrem w razie potrzeby. Przelać lassi do szklanek, dodać pokrojone w plasterki truskawki i udekorować miętą. W upalne dni podawać z kostkami lodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*zamiast syropu mango można użyć mango z puszki (1 puszkę) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8803564952513935518?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8803564952513935518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8803564952513935518&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8803564952513935518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8803564952513935518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/06/mango-lassi.html' title='Mango lassi.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-j3fqzp6i7KU/TfUbpSqF5uI/AAAAAAAAA0s/yXDa_M1RzSI/s72-c/mango%2Blassi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5901686746905012504</id><published>2011-06-11T22:45:00.005+02:00</published><updated>2011-06-11T23:01:07.382+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania rybne'/><title type='text'>Burgery z łososia.</title><content type='html'>Dawno mnie tu nie było. Niestety: egzaminy, egzaminy! Czas biegnie nieubłaganie, jest go mało, za mało! Chciałabym robić wiele rzeczy na raz, niektórych w ogóle nie robić, a te na które nie mam czasu - wreszcie zrobić! I tak na przykład, wreszcie wracam z pysznymi burgerami z łososia :). Delikatne, pożywne, ale nie ciężkie. Bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. W sam raz na obiad w piękny słoneczny dzień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* przepis własny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-aQCfkN3-8rI/TfPWVLNKoeI/AAAAAAAAA0k/lT4MkfHl4wo/s1600/burger.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-aQCfkN3-8rI/TfPWVLNKoeI/AAAAAAAAA0k/lT4MkfHl4wo/s400/burger.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617068819534750178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki (ok.3 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;300g mięsa z łososia&lt;br /&gt;skórka starta z 1 cytryny&lt;br /&gt;2 łyżki soku z cytryny&lt;br /&gt;1 i 1/2 łyżki musztardy francuskiej&lt;br /&gt;2 dymki ( cebulka + szczypior)&lt;br /&gt;2-3 łodygi koperku&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;3 łyżki bułki tartej&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy z oliwek + oliwa do formowania kotlecików&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku ( użyłam pieprzu cytrynowego)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mięso z łososia dosyć drobno posiekać (ale nie na papkę), dodać skórkę i sok z cytryny, drobno posiekaną dymkę, posiekany koperek, rozkłócone jajko, bułkę tartą, oliwę, sól, pieprz. Wszystko dokładnie wymieszać. Można odstawić na chwilę (10-15 min) w chłodne miejsce, by składniki się "przegryzły". Rozgrzać patelnię grillową, wysmarowanymi oliwą dłońmi formować niewielkie kotleciki, smażyć na dobrze rozgrzanej patelni ok 3 min z każdej strony. Można podać z młodymi ziemniaczkami posypanymi koperkiem lub szczypiorkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5901686746905012504?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5901686746905012504/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5901686746905012504&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5901686746905012504'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5901686746905012504'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/06/burgery-z-ososia.html' title='Burgery z łososia.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-aQCfkN3-8rI/TfPWVLNKoeI/AAAAAAAAA0k/lT4MkfHl4wo/s72-c/burger.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8376781569504036193</id><published>2011-05-14T12:55:00.006+02:00</published><updated>2011-05-14T13:29:14.512+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Sernik na zimno. Jagodowy.</title><content type='html'>Pyszny, rozpływający się w ustach! Mocno jagodowy, z kruchym spodem i puszystą chmurą na wierzchu. Bardzo wykwintny, idealny na wiosenne i letnie spotkania czy uroczystości :) Wygląd i smak wynagrodzą pracę włożoną w przygotowanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z magazynu kulinarnego Kuchnia 8/2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Jt95AbOV9Tg/Tc5ld0vgkpI/AAAAAAAAA0Q/MTY8bFaNHq0/s1600/j.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Jt95AbOV9Tg/Tc5ld0vgkpI/AAAAAAAAA0Q/MTY8bFaNHq0/s400/j.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606530149171368594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Spód:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;100g pokruszonych herbatników (np. ciastka Digestive)&lt;br /&gt;1/2 szkl. płatków owsianych błyskawicznych&lt;br /&gt;3 łyżki brązowego cukru&lt;br /&gt;5-7 łyżek stopionego masła&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;kilka kropli ekstraktu waniliowego&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Masa jagodowa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;40g żelatyny w proszku&lt;br /&gt;1/4 szkl. wody&lt;br /&gt;400g śmietankowego twarożku naturalnego&lt;br /&gt;1 szkl. śmietanki kremówki 36%&lt;br /&gt;3/4 szkl. cukru drobnego&lt;br /&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;br /&gt;3 szkl. czarnych jagód ( *w sezonie świeże, poza sezonem: można użyć mrożonych jednak trzeba je rozmrażać na sicie by odsączyć nadmiar wody -K.)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wierzch:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 szkl. śmietanki 36%&lt;br /&gt;1 łyżka cukru drobnego&lt;br /&gt;2/3 szkl. dżemu jagodowego&lt;br /&gt;+jagody/borówki amerykańskie/jeżyny/czarne porzeczki do dekoracji (myślę że dobrze sprawdzą się też truskawki -K.)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Spód: Ciastka, płatki, cukier i sól zmiksować. Dodać masło, ekstrakt waniliowy, wymieszać. Kruszonkę rozłożyć równomiernie na spodzie tortownicy (ok. 25cm), piec 12 min w temp. 180 st C. Wystudzić.&lt;br /&gt;Masa: Żelatynę zalać wodą, odstawić na 10 min. Następnie rozpuścić w rondlu na małym ogniu i odstawić do lekkiego ostudzenia. Zmiksować twarożek ze śmietanką, cukrem i sokiem z cytryny. Dodawać porcjami jagody, miksować aż masa będzie gładka. Cały czas miksując, dodawać powoli ciepłą żelatynę. Wlać masę na upieczony spód, przykryć szczelnie folią ( lub pokrywką jeśli mamy taką tortownicę), włożyć na noc do lodówki. Następnego dnia, zdjąć brzegi tortownicy (przed zdjęciem można obkroić brzegi cienkim nożem) i przełożyć na paterę. &lt;br /&gt;Masa: Ubić śmietankę z cukrem, nałożyć na masę jagodową. Dżem lekko podgrzać by był płynny, wymieszać z owocami, udekorować sernik, wstawić na ok. 2h do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-QIVopz0xCLE/Tc5lqJUHFgI/AAAAAAAAA0Y/s7lL4SKFvyI/s1600/jagoda.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 259px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-QIVopz0xCLE/Tc5lqJUHFgI/AAAAAAAAA0Y/s7lL4SKFvyI/s400/jagoda.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606530360852026882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8376781569504036193?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8376781569504036193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8376781569504036193&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8376781569504036193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8376781569504036193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/05/sernik-na-zimno-jagodowy.html' title='Sernik na zimno. Jagodowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Jt95AbOV9Tg/Tc5ld0vgkpI/AAAAAAAAA0Q/MTY8bFaNHq0/s72-c/j.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6899806759912182791</id><published>2011-05-06T16:40:00.006+02:00</published><updated>2011-05-06T17:07:36.704+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z mąką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piknik'/><title type='text'>Ciasteczka serowe.</title><content type='html'>Nie wiem dlaczego maj przywitał nas śniegiem. We wtorek wieczorem nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Dokładnie tydzień wcześniej pakowałam przecież koc w kwiaty, kosz piknikowy pełen smakołyków by następnego dnia pojechać na wspaniały słoneczny piknik. W środę bałam się podejść do okna, aby nie zobaczyć śniegu zalegającego na trawnikach! Uf. Nie ma zimy. Co prawda pogoda na razie nas nie rozpieszcza, ale wierzę, że już wkrótce będzie pięknie, słonecznie i ciepło! Taka słoneczna pogoda, a szczególnie weekendy to wspaniały czas na pikniki, które uwielbiam! Z dala od zgiełku miasta, wśród śpiewu ptaków, w ciepłym słońcu na pachnącej trawie można rozłożyć koc, zajadać się pysznościami i leniuchować :)) Na taki piknik idealnie nadadzą się ciasteczka twarogowe, które jednak nazwałabym placuszkami tylko w wersji pieczonej, nie smażonej. W smaku przypominają coś z pogranicza klusków leniwych, a &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2010/02/serki.html"&gt;tych placuszków twarogowych&lt;/a&gt;. Błyskawiczne w przygotowaniu, nie wymagają wiele pracy i składników!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki o pięknej nazwie "Kuchnia pod chmurką" Ireny Gumowskiej, 1986.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-WDq-lgNMoHY/TcQOqXxnQ9I/AAAAAAAAA0I/wyTNGUeLqmQ/s1600/serki2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-WDq-lgNMoHY/TcQOqXxnQ9I/AAAAAAAAA0I/wyTNGUeLqmQ/s400/serki2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603619957455143890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;25 dag twarogu&lt;br /&gt;25 dag mąki&lt;br /&gt;25 dag masła&lt;br /&gt;twarda marmolada do nadziewania *użyłam różanej -K.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Twaróg, mąkę i masło zagnieść na gładkie ciasto, owinąć folią i chłodzić w lodówce ok. 1 godziny. Rozwałkować na grubość ok. 1 cm, wykrawać krążki szklanką. Na każdy krążek kłaść łyżeczkę marmolady, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st C przez ok. 12-14 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6899806759912182791?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6899806759912182791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6899806759912182791&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6899806759912182791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6899806759912182791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/05/ciasteczka-serowe.html' title='Ciasteczka serowe.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-WDq-lgNMoHY/TcQOqXxnQ9I/AAAAAAAAA0I/wyTNGUeLqmQ/s72-c/serki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-9182190896416958203</id><published>2011-05-01T14:43:00.005+02:00</published><updated>2011-09-21T10:29:55.427+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Quiche brokułowy.</title><content type='html'>Brokuły ślicznie prezentują się zatopione w nadzieniu tarty po zapieczeniu. Nie dość, że ładnie wyglądają i wspaniale smakują, to jeszcze są bardzo zdrowe! Ponoć zawierają więcej witaminy C niż cytrusy, dodatkowo są bogate w wapń, żelazo, potas, błonnik i są niskokaloryczne :) Warto jeść brokuły! A w tak pysznej tarcie to sama przyjemność... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco zmodyfikowane nadzienie pochodzi z &lt;a href="http://brulionzprzepisami.blox.pl/2011/04/Quiche-z-brokulami-na-premiere.html"&gt;tej strony&lt;/a&gt;, a spód zrobiłam taki jak przy &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2009/09/quiche-cukinia.html"&gt;tej tarcie cukiniowej.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłej niedzieli :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-aYu2TKo-USg/Tb1ZFJT5elI/AAAAAAAAAz4/v-HncSp38zk/s1600/quiche.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-aYu2TKo-USg/Tb1ZFJT5elI/AAAAAAAAAz4/v-HncSp38zk/s400/quiche.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5601731456452360786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki: (tarta o średnicy ok. 28 cm)&lt;br /&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g mąki&lt;br /&gt;150g masła&lt;br /&gt;2 łyżeczki cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;3 łyżki wody&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;500g brokułów ( 1 szt.)&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;200ml śmietanki kremówki (w oryginale 36%, ja dałam 30% - K.)&lt;br /&gt;400 g serka naturalnego (np. President)&lt;br /&gt;40g startego parmezanu&lt;br /&gt;50g suszonych pomidorów&lt;br /&gt;sól, pieprz, tymianek, gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;garść orzeszków pinii&lt;br /&gt;2-3 pomidorki koktajlowe do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Składniki na spód, zagnieść na gładkie ciasto, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. 1-1.5h. &lt;br /&gt;Nadzienie: Brokuły umyć i podzielić na drobne różyczki. Blanszować w gorącej, osolonej wodzie przez 3-4 minuty. Wyjąć, przelać zimną wodą i dobrze odsączyć na papierowym ręczniku. Pomidory suszone drobno pokroić. Roztrzepać jajka ze śmietanką, parmezanem, serkiem  i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić solą (ostrożnie, serek President jest już lekko słony), pieprzem, tymiankiem i gałką muszkatołową. Dobrze wymieszać. Wyjąć ciasto z lodówki, wyłożyć nim dno i boki formy, ponakłuwać widelcem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piec ok. 10-12 min. aż spód się lekko zarumieni. Wyjąć ciasto z piekarnika. Rozłożyć na nim brokuły oraz pomidory suszone. Zalać miksturą jajeczną, posypać orzeszkami pinii, udekorować przekrojonymi na połówki pomidorkami koktajlowymi. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 35 -40 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-9182190896416958203?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/9182190896416958203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=9182190896416958203&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/9182190896416958203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/9182190896416958203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/05/quiche-brokuowy.html' title='Quiche brokułowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-aYu2TKo-USg/Tb1ZFJT5elI/AAAAAAAAAz4/v-HncSp38zk/s72-c/quiche.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5699750081527149795</id><published>2011-04-24T12:08:00.004+02:00</published><updated>2011-04-24T14:36:34.807+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Życzenia.</title><content type='html'>Wszystkiego dobrego, &lt;br /&gt;dużo radości,&lt;br /&gt;błogiego lenistwa,&lt;br /&gt;pięknej pogody&lt;br /&gt;i samych smakołyków na rodzinnych stołach,&lt;br /&gt;życzę wszystkim Czytelnikom bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kasia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-H--Snipq5x8/TbQYxib7E5I/AAAAAAAAAzw/bFLrdg7UgAY/s1600/jajo2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-H--Snipq5x8/TbQYxib7E5I/AAAAAAAAAzw/bFLrdg7UgAY/s400/jajo2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599127476064949138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5699750081527149795?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5699750081527149795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5699750081527149795&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5699750081527149795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5699750081527149795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/zyczenia.html' title='Życzenia.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-H--Snipq5x8/TbQYxib7E5I/AAAAAAAAAzw/bFLrdg7UgAY/s72-c/jajo2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3591609566444474725</id><published>2011-04-23T14:00:00.004+02:00</published><updated>2011-04-23T14:10:37.496+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Tartaletki kajmakowe.</title><content type='html'>Błyskawiczne, bardzo łatwe w przygotowaniu. Proste, a jednocześnie eleganckie. Klasyka! &lt;br /&gt;Kruchy spód i aksamitne wykończenie. Nic dodać nic ująć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-qe1sihJXe7Y/TbLBXiR1-vI/AAAAAAAAAzg/sEQxu9-qdB0/s1600/kajmak2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-qe1sihJXe7Y/TbLBXiR1-vI/AAAAAAAAAzg/sEQxu9-qdB0/s400/kajmak2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5598749896857746162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;kruche:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;145 g mąki&lt;br /&gt;100 g prawdziwego masła o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;35 ml mleka o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;łyżeczka cukru pudru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1 żółtko&lt;br /&gt;+ puszka masy kajmakowej (400g)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszysktkie składniki na kruche zagnieść na gładką kulę. Owinąć folią i włożyć do lodówki na 1-1,5h. Wylepić ciastem wysmarowane masłem foremki do tartaletek, włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st C na około 15 min ( do zrumienienia). Wyjąć i dobrze ostudzić. Masę kajmakową przełożyć do szprycy i udekorować babeczki. Posypać płatkami migdałowymi lub migdałami w słupkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/--eXLKgJzJCA/TbLBgeGsaiI/AAAAAAAAAzo/CLGDnR6vlGg/s1600/kajmak.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/--eXLKgJzJCA/TbLBgeGsaiI/AAAAAAAAAzo/CLGDnR6vlGg/s400/kajmak.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5598750050356062754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3591609566444474725?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3591609566444474725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3591609566444474725&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3591609566444474725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3591609566444474725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/tartaletki-kajmakowe.html' title='Tartaletki kajmakowe.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qe1sihJXe7Y/TbLBXiR1-vI/AAAAAAAAAzg/sEQxu9-qdB0/s72-c/kajmak2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3616241158681871344</id><published>2011-04-22T20:03:00.008+02:00</published><updated>2011-04-22T20:50:20.153+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Mazurek "śliwka w czekoladzie".</title><content type='html'>Prostota i elegancja. Dla miłośników śliwek w czekoladzie. Słodki, ale jednocześnie delikatnie kwaskowy. Właśnie o takiego mazurka mi chodziło, ale nigdzie nie mogłam znaleźć właściwego przepisu. Postawiłam na własną intuicję i udało się! Pyszne nadzienie śliwkowo czekoladowe na kruchutkim spodzie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam miłośnikom śliwek w czekoladzie... i nie tylko ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-BZn0zwvsYi8/TbHM5xJ9pKI/AAAAAAAAAzQ/fM5sishPqoU/s1600/choco%2526plum.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-BZn0zwvsYi8/TbHM5xJ9pKI/AAAAAAAAAzQ/fM5sishPqoU/s400/choco%2526plum.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5598481104617972898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;br /&gt;spód:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;290 g mąki&lt;br /&gt;200 g prawdziwego masła o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;70 ml mleka o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;łyżeczka cukru pudru&lt;br /&gt;pół łyżeczki soli&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400g śliwek w czekoladzie ( najlepiej w kakaowej otoczce, np.Nałęczowskie)&lt;br /&gt;290g powideł śliwkowych&lt;br /&gt;2 łyżki rumu&lt;br /&gt;2 tabliczki czekolady deserowej&lt;br /&gt;3 łyżki masła roślinnego&lt;br /&gt;migdały blanszowane do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zagnieść wszystkie składniki 'na spód', na gładkie ciasto. Owinąć folią i włożyć na ok. 1-1.5h do lodówki. Nastepnie wyjąć, wylepić ciastem formę wysmarowaną dobrze masłem, ponakłuwać w wielu miejscach widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C na około 20-25 min ( aż będzie złociste). Wyjąć i ostudzić ( najlepiej zostawić na całą noc by skruszało, ale kiedy nie mamy czasu mozna odstawic tylko do czasu ostudzenia).&lt;br /&gt;Przygotować nadzienie: Śliwki pokroić na kawałki. Włożyć powidła śliwkowe do rondelka, zagrzać, mieszając by się nie przypaliły (ok. 3 min). Do ciepłych powideł wrzucać partiami pokrojone śliwki i mieszać. Podgrzewać na małym ogniu ok. 3-4 min żeby czekolada ze śliwek się rozpuściła ( ale uważać by nie rozgotować śliwek!).&lt;br /&gt;Odstawić do ostudzenia. W tym czasie przygotować polewę: wrzucić do rondla masło, roztopić na niewielkim ogniu. Dodać podzieloną na kostki czekoladę, całość rozpuścić, mieszając. Wyłożyć masę śliwkowo czekoladową na kruchy spód, polać masą czekoladową, ozdobić migdałami, odstawić całość do stężenia na conajmniej 2h.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-7r2CA-fm6Kc/TbHNC6cY7pI/AAAAAAAAAzY/6bmseoFyRbA/s1600/mini%2Bplum.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 271px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-7r2CA-fm6Kc/TbHNC6cY7pI/AAAAAAAAAzY/6bmseoFyRbA/s400/mini%2Bplum.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5598481261730000530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*z przepisu można również wykonać tartaletki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3616241158681871344?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3616241158681871344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3616241158681871344&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3616241158681871344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3616241158681871344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/mazurek-sliwka-w-czekoladzie.html' title='Mazurek &quot;śliwka w czekoladzie&quot;.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-BZn0zwvsYi8/TbHM5xJ9pKI/AAAAAAAAAzQ/fM5sishPqoU/s72-c/choco%2526plum.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7336808390805311190</id><published>2011-04-19T21:49:00.002+02:00</published><updated>2011-04-19T22:06:25.515+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Pieczone buraki. Koper włoski. Pomarańcze.</title><content type='html'>Przepyszna sałatka z pieczonych buraczków, fenkuła ( kopru włoskiego) i soczystych pomarańczy. Do tego wszystkiego aromatyczny sos koperkowy. Dla mnie, kompozycja doskonała! Wspaniale pasuje do różnego rodzaju mięs, jak również jako przystawka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Przepis z książki &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Sałatki" &lt;/span&gt;, Eleny Balashovej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Fbb984k76I8/Ta3rHj3zGHI/AAAAAAAAAzA/I1OPtSYV55Q/s1600/salad.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 273px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Fbb984k76I8/Ta3rHj3zGHI/AAAAAAAAAzA/I1OPtSYV55Q/s400/salad.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5597388427012282482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka brązowego cukru&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;1 łyżeczka posiekanego rozmarynu&lt;br /&gt;3 łyżki oliwy&lt;br /&gt;4 duże buraki&lt;br /&gt;1 koper włoski&lt;br /&gt;3 pomarańcze&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na sos:&lt;/span&gt; 3 łyżki octu balsamicznego&lt;br /&gt;125 ml oliwy&lt;br /&gt;25 g posiekanego koperku&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W misce wymieszać do rozpuszczenia: cukier, łyżeczkę soli, rozmaryn i 3 łyżki oliwy. Dodać buraki pokryć starannie mieszanką, zawinąć w folię aluminiową i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C, w naczyniu żaroodpornym ok. 1 godz. Buraki ostudzić obrać ze skórki, pokroić na grube plastry. Koper włoski pokroić w cienkie paski. Pomarańcze obrać i podzielić na cząstki. Koper i pomarańcze dodać do buraków. W oddzielnej miseczce połączyć ocet balsamiczny, 125 ml oliwy, sól pieprz i koperek. Polać sosem sałatkę, podawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7336808390805311190?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7336808390805311190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7336808390805311190&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7336808390805311190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7336808390805311190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/pieczone-buraki-koper-woski-pomarancze.html' title='Pieczone buraki. Koper włoski. Pomarańcze.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Fbb984k76I8/Ta3rHj3zGHI/AAAAAAAAAzA/I1OPtSYV55Q/s72-c/salad.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8941842800443942318</id><published>2011-04-18T16:11:00.008+02:00</published><updated>2011-04-18T21:08:35.207+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><title type='text'>Bitki w sosie z czerwonego wina. Kluski śląskie.</title><content type='html'>Miękki kawałek mięsa w pysznym, aromatycznym sosie z czerwonego wina...Zarówno na codzień jak i na wystawny obiad od święta. Do tego klasyka - najprostsze, mięciutkie kluski śląskie... A wiecie dlaczego kluski śląskie mają dziurkę? Żeby zmieściło się więcej pysznego sosu! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniale smakuje z sałatką z buraczków, kopru włoskiego i soczystych pomarańczy, na którą przepis podam w najbliższych dniach. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-bOPShHL03mY/TayJEyqGk8I/AAAAAAAAAy4/cgTpkonlS9c/s1600/miesko2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 289px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-bOPShHL03mY/TayJEyqGk8I/AAAAAAAAAy4/cgTpkonlS9c/s400/miesko2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5596999152325530562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;bitki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;ok. 700-800g mięsa wołowego&lt;br /&gt;szklanka wina czerwonego półwytrawnego&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1/2 litra bulionu (warzywny lub mięsny)&lt;br /&gt;1 łyżeczka koncentratu pomidorowego&lt;br /&gt;1 łyżeczka musztardy gruboziarnistej&lt;br /&gt;łyżeczka słodkiej papryki&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki suszonego tymianku&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;kluski śląskie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;ziemniaki&lt;br /&gt;mąki ziemniaczana ( proporcja ziemniaki:mąka zawsze 4:1)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Bitki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mięso pokroić na plastry, lekko rozbić tłuczkiem. Oprószyć solą, pieprzem i odrobiną mąki. Obsmażyć mięso na patelni z niewielką ilością tłuszczu. Przełożyć mięso do garnka. Na patelni zeszklić cebulę z czosnkiem i przełożyć do garnka z mięsem. Wlać do mięsa bulion, dodać paprykę, koncentrat, musztardę, tymianek i wino. Przykryć garnek, dusić mięso do miękkości. Najlepiej przygotować mięso dzień wcześniej żeby dobrze przeszło wszystkimi smakami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kluski śląskie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Obrane ziemniaki ugotować do miękkości, ostudzić. Po ostudzeniu ugnieść ziemniaki, podzielić masę na 4 równe części, wyjąć jedną część i wsypać tyle mąki ziemniaczanej ile zajmowały ziemniaki. Dodać odłożoną część ziemniaków i wyrobić gładkie ciasto. Formować małe kulki, spłaszczać i kciukiem robić wgłębienie na środku. Wrzucać na osolony wrzątek, kiedy wypłyną gotować jeszcze 2-3 minuty i wyjmować cedzakiem. Podawać polane sosem do mięsa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8941842800443942318?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8941842800443942318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8941842800443942318&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8941842800443942318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8941842800443942318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/bitki-w-sosie-z-czerwonego-wina-kluski.html' title='Bitki w sosie z czerwonego wina. Kluski śląskie.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bOPShHL03mY/TayJEyqGk8I/AAAAAAAAAy4/cgTpkonlS9c/s72-c/miesko2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2589481348485019863</id><published>2011-04-17T12:14:00.008+02:00</published><updated>2011-04-19T22:30:30.142+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Galaretka jogurtowa.</title><content type='html'>Bardzo prosty w wykonaniu, orzeźwiający i energetyzujący kolorowy deser! W sam raz na nadchodzące ciepłe dni :)&lt;br /&gt;Może być alternatywą dla ciężkich bab, mazurków, serników i innych smakołyków na świątecznym stole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inspiracją był przepis na blok jogurtowy znaleziony &lt;a href="http://brulionzprzepisami.blox.pl/2010/04/jogurtowy-blok-z-galaretka.html"&gt;tu.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-z9mTI_Fi_CM/TarA-ydR5GI/AAAAAAAAAyo/z_O8D48Wc9M/s1600/gelly1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-z9mTI_Fi_CM/TarA-ydR5GI/AAAAAAAAAyo/z_O8D48Wc9M/s400/gelly1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5596497671890265186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki (ok.4 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;500 ml jogurtu naturalnego ( powinien być rzadki)&lt;br /&gt;3 i 1/2 łyżeczki żelatyny&lt;br /&gt;3 galaretki w różnych kolorach&lt;br /&gt;syrop o smaku mango (ok. 1/4 szklanki)&lt;br /&gt;cukier puder do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Galaretki przyrządzić wg. przepisu na opakowaniu, zmniejszając ilość wody do 400ml. Przelać je do naczyń ( użyłam kwadratowych, później lepiej będzie kroić galaretkę), odstawić do stężenia na kilka godzin. Kiedy galaretki już stężeją, wyjąć je z naczyń, najlepiej wkładając naczynie na kilka sekund do gorącej wody, i pokroić w kostkę. Włożyć po trochu każdej galaretki do pucharków (zostawić po kilka galaretek na porcję do dekoracji). Żelatynę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody, ostudzić. Dodać żelatynę, syrop mango i cukier puder do jogurtu, zmiksować mikserem aby powstało dużo pęcherzyków powietrza. Zalać galaretki w pucharkach jogurtem, ułożyć na wierzchu odłożone wcześniej galaretki i odstawić całość do stężenia ponownie na kilka godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-fRU1HqZCoOQ/TarBG7fYuaI/AAAAAAAAAyw/oQrKskpp43g/s1600/gelly2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 297px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-fRU1HqZCoOQ/TarBG7fYuaI/AAAAAAAAAyw/oQrKskpp43g/s400/gelly2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5596497811753974178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2589481348485019863?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2589481348485019863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2589481348485019863&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2589481348485019863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2589481348485019863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/galaretka-jogurtowa.html' title='Galaretka jogurtowa.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-z9mTI_Fi_CM/TarA-ydR5GI/AAAAAAAAAyo/z_O8D48Wc9M/s72-c/gelly1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2368984871210461642</id><published>2011-04-06T19:09:00.008+02:00</published><updated>2011-04-29T20:17:54.944+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='celebracja'/><title type='text'>Polędwiczki z morelami.</title><content type='html'>Bardzo łatwe do przygotowania, smaczne i wykwintne polędwiczki wieprzowe! Wystarczy 5 składników + przyprawy. Obiad ekspresowy w 30 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis z miesięcznika Kuchnia 1/2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-4Tm1m5nd-O8/TZyp_ItzSlI/AAAAAAAAAyg/zPdu1Kog-v0/s1600/mi%25C4%2599sko2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 279px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-4Tm1m5nd-O8/TZyp_ItzSlI/AAAAAAAAAyg/zPdu1Kog-v0/s400/mi%25C4%2599sko2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5592531739423754834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;2 polędwiczki wieprzowe, po 1/2 kg każda&lt;br /&gt;50 dkg moreli przekrojonych na połówki (świeże lub z syropu, mogą być również brzoskwinie)&lt;br /&gt;1/2 szklanki musztardy francuskiej (gruboziarnistej) &lt;br /&gt;słoiczek dżemu morelowego&lt;br /&gt;ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę&lt;br /&gt;sól i pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik ustawić na opcję grill ( lub tylko górna grzałkę) na 220-230 st. C. Wymieszać musztardę z dżemem i odłożyć 2/3 mieszaniny. Do reszty dodać czosnek. Polędwiczki umyć, osuszyć, natrzeć solą i pieprzem. Na każdą nałożyć porcję  masy morelowo-musztardowo-czosnkowej i ułożyć mięso na blasze wyłożonej folią aluminiową. Wymieszać morele z masą morelowo-musztardową i ułożyć dookoła polędwiczek. Piec około 15-20 min na górnym poziomie nagrzanego piekarnika. Mięso wyjąć, ułożyć na desce i odczekać 5 min by soki się rozłożyły. Pokroić mięso w ukośne plastry, podawać z upieczonymi morelami i ryżem   (można go ugotować kiedy polędwiczki się pieką).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2368984871210461642?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2368984871210461642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2368984871210461642&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2368984871210461642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2368984871210461642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/poledwiczki-wieprzowe-z-morelami.html' title='Polędwiczki z morelami.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4Tm1m5nd-O8/TZyp_ItzSlI/AAAAAAAAAyg/zPdu1Kog-v0/s72-c/mi%25C4%2599sko2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-4528184191457902362</id><published>2011-04-02T10:33:00.005+02:00</published><updated>2011-04-02T10:55:43.330+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Babka marmurkowa.</title><content type='html'>Klasyczna babka ucierana dwukolorowa. Delikatna nuta cytrusowa z odrobiną kakao - para idealna! Ciasto jest dosyć ciężkie, ale z filiżanką herbaty będzie pysznie ;)&lt;br /&gt;A każdy kolejny kawałek odkrywa nowy wzór...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-gSNQdnKn4lA/TZbjYVRhy7I/AAAAAAAAAyY/EoI5a5s88js/s1600/babka3xx.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-gSNQdnKn4lA/TZbjYVRhy7I/AAAAAAAAAyY/EoI5a5s88js/s400/babka3xx.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5590905994594077618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;2 i 1/2 szkl. mąki&lt;br /&gt;250g miękkiego masła&lt;br /&gt;1 szkl. cukru&lt;br /&gt;1 szkl. śmietany 18%&lt;br /&gt;4 jaja&lt;br /&gt;1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;łyżka ekstraktu waniliowego&lt;br /&gt;3 czubate łyżki kakao&lt;br /&gt;2 łyżki skórki startej z cytryny lub pomarańczy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiać z proszkiem. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać żółtka, 3/4 mąki i śmietanę. Całość ponownie utrzeć. Białka ubić na sztywną pianę. Do utartego ciasta wmieszać delikatnie pianę i resztę mąki. Do oddzielnej miski odłożyć 1/3 ciasta. Do 1/3 dodać kakao i delikatnie wymieszać. Do 2/3 dodać skórkę cytrynową lub pomarańczową, delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do formy na babkę z kominem - najpierw ciasto jasne, później trochę ciemnego, jasne, ciemne itd. Pod koniec można zrobić widelcem delikatne zygzaki w cieście. Piec około 45-50 min w temp. 180 st. C ( termoobieg). Po upieczeniu wyjąć babkę z formy i ostudzić na kratce. Można posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis na klasyczne ciasto ucierane pochodzi z książki &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Wypieki domowe" Kinga Osmycka, Ilona Fąferek, Warszawa 1990&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-4528184191457902362?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/4528184191457902362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=4528184191457902362&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4528184191457902362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4528184191457902362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/04/babka-marmurkowa.html' title='Babka marmurkowa.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gSNQdnKn4lA/TZbjYVRhy7I/AAAAAAAAAyY/EoI5a5s88js/s72-c/babka3xx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2075826717607469330</id><published>2011-03-27T17:30:00.004+02:00</published><updated>2011-04-19T22:34:35.262+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><title type='text'>Sałatka waldorf z kurczakiem.</title><content type='html'>Klasyka rodem z Nowego Jorku. Pyszna, orzeźwiająca sałatka z soczystym jabłkiem, świeżym chrupiącym selerem naciowym, orzechami włoskimi i dodatkiem kurczaka. Idealna na różne okazje. Zielony seler naciowy sprawia że sałatka wygląda wiosennie i rześko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam na zbliżającą się Wielkanoc i nie tylko... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Tj67moz0XEs/TY9cNYULHNI/AAAAAAAAAyQ/Eskl8pC-miQ/s1600/wsalad.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Tj67moz0XEs/TY9cNYULHNI/AAAAAAAAAyQ/Eskl8pC-miQ/s400/wsalad.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5588787047525194962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;(ok. 5 porcji)&lt;br /&gt;podwójna pierś z kurczaka&lt;br /&gt;kostka rosołowa&lt;br /&gt;4 duże łodygi selera naciowego&lt;br /&gt;1 bardzo duże lub 2 mniejsze twarde jabłka&lt;br /&gt;2 garście orzechów włoskich&lt;br /&gt;1 łyżka majonezu&lt;br /&gt;3-4 łyżki jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;pieprz do smaku&lt;br /&gt;łyżka soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;Pierś z kurczaka ugotować w wodzie z kostką rosołową (ok. 30 min). Po ugotowaniu ostudzić. W tym czasie obrać selera naciowego z włókien ( przy pomocy obieraczki) i drobno go pokroić. Z jabłek wydrążyć gniazda nasienne, drobno pokroić i skropić sokiem z cytryny. Orzechy włoskie drobno posiekać. Ostudzoną pierś z kurczaka również pokroić na małe kawałki. Wszystkie składniki wrzucić do miski, dodać majonez wymieszany z jogurtem, całość dobrze wymiesza i doprawić pieprzem. Sałatkę najlepiej podawać schłodzoną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2075826717607469330?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2075826717607469330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2075826717607469330&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2075826717607469330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2075826717607469330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/03/saatka-waldorf-z-kurczakiem.html' title='Sałatka waldorf z kurczakiem.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Tj67moz0XEs/TY9cNYULHNI/AAAAAAAAAyQ/Eskl8pC-miQ/s72-c/wsalad.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2546646776889416024</id><published>2011-03-25T20:39:00.007+01:00</published><updated>2011-04-19T22:31:16.735+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Mazowsze.</title><content type='html'>Czy to już wiosna? Powietrze nie jest już aż tak srogie, nie pada śnieg, kurtka zimowa wisi w szafie. Ale nie jest jeszcze zielono, zimny wiatr wieje w twarz. W marcu jak w garncu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W starych zapiskach mamy, między kartkami rozpadającej się już książki z wypiekami znalazłam przepis na Mazowsze. Słyszeliście o takim cieście? &lt;br /&gt;Nie wiem czemu tak się nazywa. Mama dostała ten przepis przed laty od cioci z Podlasia. W książce Kuchnia kresowa z Podlasia A.E. Stawskiej, znalazłam podobny przepis ale ciasto nazywa się Miodownik białostocki. Do wyboru do koloru, co kto woli - ja wolę nazwę Mazowsze bo jest krótsza. Ciasto jest najlepsze na 2 a nawet na 3 dzień - z każdym dniem nabiera smaku - jak piernik. Nie powinno się go podawać ( a nawet nie wolno! :)) w dniu pieczenia ponieważ blaty miodowe muszą odpowiednio zmięknąć od kremu z kaszy mannej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto może mało wiosenne, ale ogromna ochota na coś miodowego wygrała z wiosną! Chociaż Mazowsze może się bronić pięknym, miodowym, słonecznym kolorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-2O9keU_Dzhc/TYz3W7EX9eI/AAAAAAAAAyI/zxaZFDAQeFg/s1600/m2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-2O9keU_Dzhc/TYz3W7EX9eI/AAAAAAAAAyI/zxaZFDAQeFg/s400/m2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5588113210845165026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ciasto&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1kg mąki&lt;br /&gt;4 jaja&lt;br /&gt;150g masła&lt;br /&gt;150g miodu płynnego&lt;br /&gt;1 1/2 szkl. cukru pudru&lt;br /&gt;2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;3/4 łyżeczki cynamonu (opcja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;krem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g masła&lt;br /&gt;1 szkl. cukru pudru&lt;br /&gt;500 ml mleka&lt;br /&gt;4 łyżki kaszy mannej&lt;br /&gt;ekstrakt waniliowy/aromat śmietankowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na ciasto dokładnie wyrobić na gładką kulę. Podzielić kulę na 5 równych części ( najlepiej przy użyciu wagi) i każdą z nich rozwałkować na bardzo cienki prostokątny placek, wielkości standardowej płaskiej blachy do piekarnika. Piec każdy blat po ok 8-10 min w temp. 180 st. C (+termoobieg). Po upieczeniu ostudzić placki. W międzyczasie można przygotować krem: Kaszę zagotować na mleku i ostudzić. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę i dodać do kaszy mannej, stale mieszając. Do masy można dodać łyżkę ekstraktu z wanilii lub kilka kropel aromatu, np śmietankowego. &lt;br /&gt;Układać warstwami: blat, krem, blat, krem itd., rozsmarowując równomiernie krem na każdym blacie. Przykryć folią i odstawić najlepiej na 24-48h, przed podaniem. Kroić ostrym nożem na kwadraty. ( Nie podawać od razu, choćby ochota była wielka! :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*opcja: wierzch można polać polewą czekoladową&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2546646776889416024?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2546646776889416024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2546646776889416024&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2546646776889416024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2546646776889416024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/03/mazowsze.html' title='Mazowsze.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2O9keU_Dzhc/TYz3W7EX9eI/AAAAAAAAAyI/zxaZFDAQeFg/s72-c/m2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3518795638205274906</id><published>2011-03-08T21:23:00.008+01:00</published><updated>2011-03-08T22:09:14.924+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Viva España Viva Italia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='celebracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piekarnia'/><title type='text'>Grissini.</title><content type='html'>Wszyscy dookoła z nadzieją już wyczekują wiosny. Ja też. Ale przed wiosną musi być jeszcze przedwiośnie! Ni to zima, ni to wiosna, takie zawieszenie, tęskne wyczekiwanie. Ale już coraz bliżej! Słońce świeci coraz częściej, robi się coraz cieplej, powietrze już nie takie ostre, ukazują się pierwsze oznaki powrotu przyrody do życia. A dziś było szczególnie ładnie. Na ulicach mężczyźni z naręczami tulipanów dla swoich kobiet :) &lt;br /&gt;W takim oczekiwaniu, jak co roku, warto sobie umilić ten czas i przywołać wiosnę w kuchni! Kolorowymi potrawami, daniami z ciepłych krajów, kolorowymi talerzami... Ja proponuję wspaniałą przekąskę ze słonecznego kraju -włoski przysmak - paluszki grissini. Chrupiące, idealne zarówno na przyjęcie, na leniwy wieczór przed telewizorem/książką a także jako alternatywa dla popcornu w kinie! Dobrze smakują z dipem, serkiem topionym czy jako dodatek do zupy krem. Robiąc je samemu w domu mamy dowolność w wyborze smaku: naturalne/czosnkowe/paprykowe/o smaku pizzy/solone itd itd. Z podanej ilości wychodzi naprawdę duuużo grissini, dlatego najlepiej załatwić sobie wcześniej jakiegoś pomocnika do rolowania paluszków!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis na klasyczne paluszki pochodzi z &lt;a href="http://www.smakimprezy.pl/2010/02/15/wloskie-grissini-czyli-domowe-paluszki-chlebowe/"&gt;tej (klik)&lt;/a&gt; strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-QVKsQBmhUgA/TXaY2_iX5FI/AAAAAAAAAx4/N588bWDWTIY/s1600/grissini%2Bopis.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QVKsQBmhUgA/TXaY2_iX5FI/AAAAAAAAAx4/N588bWDWTIY/s400/grissini%2Bopis.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5581816858708272210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;350 g mąki pszennej (może być chlebowa, typ 850)&lt;br /&gt;200 ml letniej wody&lt;br /&gt;50 ml oliwy lub oleju (bardzo dobrze sprawdzi się oliwa z suszonych pomidorów) + oliwa do smarowania paluszków&lt;br /&gt;2 łyżeczki suchych drożdży&lt;br /&gt;1 łyżeczka cukru&lt;br /&gt;2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W misce wymieszać mąkę z wodą, oliwą, solą, drożdżami i łyżeczką cukru. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Miskę przykryć czystą ściereczką i odstawić na ok. 30 minut. Następnie na stolnicy oprószonej mąką wałkować paluszki. Powinny być bardzo cienkie, ponieważ urosną podczas pieczenia. Paluszki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pędzelkiem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;posmarować wszystkie paluszki oliwą&lt;/span&gt; (bardzo ważny krok! należy porządnie wysmarować paluszki oliwą) i wstawić do piernika nagrzanego do 200 stopni na około 10 minut, do czasu, aż się ładnie przyrumienią. &lt;br /&gt;[*aby otrzymać paluszki smakowe (np. ziołowe/czosnkowe/paprykowe) należy przed rolowaniem paluszków dobrze wyrobić ciasto z przyprawą - ilość wg. uznania]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-c40Xr15oRLw/TXaaQL24lzI/AAAAAAAAAyA/e-2X09HPNl8/s1600/natural.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-c40Xr15oRLw/TXaaQL24lzI/AAAAAAAAAyA/e-2X09HPNl8/s400/natural.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5581818391023884082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3518795638205274906?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3518795638205274906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3518795638205274906&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3518795638205274906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3518795638205274906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/03/grissini.html' title='Grissini.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QVKsQBmhUgA/TXaY2_iX5FI/AAAAAAAAAx4/N588bWDWTIY/s72-c/grissini%2Bopis.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2218641898048495060</id><published>2011-03-01T22:37:00.008+01:00</published><updated>2011-03-02T00:56:22.092+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Faworki.</title><content type='html'>Na czasie. Koniec karnawału zbliża się wielkimi krokami, a jeszcze bliżej tłusty czwartek. Rozpusta. Dzień, w którym wielu zapomina o wszelkich dietach. Dzień, w którym można sobie trochę pofolgować. Długie kolejki w cukierniach, na kolanach w autobusach białe pudełka przewiązane sznurkiem. Wszędzie zapach lukru i ciastek. Najczęściej wybierane łakocie - pączki i faworki (inaczej chruścik). To dziś. A kiedyś? Kiedyś podobno objadano się tłustą słoniną i boczkiem, które zapijano wódką! Chyba wolę ciastka:)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2011/01/karnawa-paczki.html"&gt;Pączki karnawałowe&lt;/a&gt; w tym sezonie już prezentowałam, teraz kolej na faworki. Lekkie, kruche, waniliowe. Łatwe w przygotowaniu, ale trzeba mieć cierpliwość do wybijania ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-HuzE0ZzRq20/TW1q1n8O_iI/AAAAAAAAAxo/hPGy1fCatU4/s1600/f1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-HuzE0ZzRq20/TW1q1n8O_iI/AAAAAAAAAxo/hPGy1fCatU4/s400/f1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579232982869147170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;1 i 3/4 (do 2) szkl. mąki&lt;br /&gt;5 żółtek&lt;br /&gt;2 łyżki śmietany&lt;br /&gt;1 łyżka spirytusu/wódki&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu waniliowego&lt;br /&gt;1 łyżeczka cukru&lt;br /&gt;olej roślinny do smażenia (o neutralnym smaku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Mąkę przesiać, dodać resztę składników i zagnieść ciasto jak na kluski. Bardzo dokładnie wyrobić żeby ciasto było sprężyste. Dobrze wybić wałkiem (ok. 10 min. wybijania!) i zostawić na 1-2 godz. by odpoczęło. Ciasto &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;bardzo cienko&lt;/span&gt; rozwałkować, pokroić na pasy szer. 2-3 cm i dł. 10-12 cm , naciąć wzdłuż przez środek i przewlec jeden koniec przez dziurkę. Smażyć na rozgrzanym, tłuszczu (głębszym) z obu stron aż będą rumiane  ( ok. 1 min na stronę). Po usmażeniu osączyć na ręczniku papierowym. Ostudzić i oprószyć cukrem pudrem ( można wymieszać cukier puder z cukrem z prawdziwą wanilią - będą bardziej aromatyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-_zzRK9SU49g/TW1q_uBvegI/AAAAAAAAAxw/iDxFJvx3ZIw/s1600/f2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_zzRK9SU49g/TW1q_uBvegI/AAAAAAAAAxw/iDxFJvx3ZIw/s400/f2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579233156301552130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2218641898048495060?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2218641898048495060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2218641898048495060&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2218641898048495060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2218641898048495060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/03/faworki.html' title='Faworki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HuzE0ZzRq20/TW1q1n8O_iI/AAAAAAAAAxo/hPGy1fCatU4/s72-c/f1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3280614474762419285</id><published>2011-02-21T17:03:00.007+01:00</published><updated>2011-04-19T22:31:49.510+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Murzynek.</title><content type='html'>Kiedyś, przy okazji przepisu na szarlotkę pisałam,że moja ukochana babcia Helen, jest mistrzynią 4 ciast: szarlotki, sernika, makowca i murzynka! Babcia od dawna piecze murzynka właśnie z tego przepisu. Jest pyszny! Mocno czekoladowy, intensywny w smaku, ale nie ciężki. Dopełnieniem jest lśniąca aksamitna polewa. Jedyną modyfikacją jaką wprowadziłam było dodanie kawałków czekolady do ciasta, ale można ten krok pominąć. Składniki nie są wyszukane, a przygotowanie zajmuje naprawdę niewiele czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-SZS8ZrnZTUg/TWKRMnI81NI/AAAAAAAAAxg/95dMLPba6J8/s1600/murzynek.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-SZS8ZrnZTUg/TWKRMnI81NI/AAAAAAAAAxg/95dMLPba6J8/s400/murzynek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576178934489076946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g masła&lt;br /&gt;1 szklanka cukru&lt;br /&gt;3 czubate łyżki kakao&lt;br /&gt;3-4 łyżki przegotowanej wody&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;3-4 łyżki wódki lub rumu&lt;br /&gt;2 szklanki mąki&lt;br /&gt;1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1/2 szklanki mleka&lt;br /&gt;łyżka ekstraktu waniliowego&lt;br /&gt;tabliczka czekolady (pokruszona) - opcjonalnie&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;polewa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;3 łyżki kakao&lt;br /&gt;4 łyżki cukru&lt;br /&gt;1/4 szkl. słodkiej śmietanki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;W rondelku na małym ogniu rozpuścić masło z cukrem, kakao i wodą. Odstawić do ostudzenia. W tym czasie oddzielić białka od żołtek. Ubić białka na sztywną pianę. Do ostudzonej masy czekoladowej dodać żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mleko, alkohol, ekstrakt waniliowy, (ew. pokruszoną czekoladę)  i dokładnie wymieszać. Do masy delikatnie wmieszać pianę z białek. Wlać ciasto do formy wysmarowanej masłem i piec ok. 50 min w temp. 180 st. C. Po upieczeniu,ciasto wyjąć do ostudzenia na kratkę. W tym czasie przygotować polewę: masło, kakao, cukier rozpuścić w rondelku, na małym ogniu, cały czas mieszając, aż do uzyskania lśniącej masy. Zdjąć z ognia, dodać śmietankę i wymieszać. Polewę lekko ostudzić, a następnie polać nią ciasto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Rhzz0MTHEbk/TWKRDUDwBrI/AAAAAAAAAxY/fbamBSURteg/s1600/murzynekB.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 315px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Rhzz0MTHEbk/TWKRDUDwBrI/AAAAAAAAAxY/fbamBSURteg/s400/murzynekB.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576178774748169906" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3280614474762419285?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3280614474762419285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3280614474762419285&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3280614474762419285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3280614474762419285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/murzynek.html' title='Murzynek.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SZS8ZrnZTUg/TWKRMnI81NI/AAAAAAAAAxg/95dMLPba6J8/s72-c/murzynek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-4121682025939767402</id><published>2011-02-18T20:05:00.007+01:00</published><updated>2011-04-19T22:32:45.721+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Placek drożdżowy z sosem krówkowym.</title><content type='html'>Lekki jak chmurka, bardzo aromatyczny - z waniliową kruszonką i słodkim, aksamitnym sosem o smaku krówki. Placek drożdżowy idealny! Mi kojarzy się z ciepłym domem. Wbrew pozorom i obawom przed drożdżowym, bardzo łatwo się go robi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam i życzę miłego weekendu! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-d4FDz3bWApk/TV7JEq754bI/AAAAAAAAAxQ/WqBdD2A23Eg/s1600/d1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-d4FDz3bWApk/TV7JEq754bI/AAAAAAAAAxQ/WqBdD2A23Eg/s400/d1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5575114470813458866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;4 i 1/2 szklanki mąki&lt;br /&gt;3/4 szklanki drobnego cukru&lt;br /&gt;3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;130g roztopionego masła&lt;br /&gt;4 jaja&lt;br /&gt;1 szklanka mleka&lt;br /&gt;14g suszonych drożdży&lt;br /&gt;+ na kruszonkę: masło, mąka, cukier waniliowy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;sos krówkowy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;4 łyżki cukru trzcinowego&lt;br /&gt;6 łyżek cukru muscovado&lt;br /&gt;4 łyżki białego cukru drobnego&lt;br /&gt;filiżanka gorącego mleka&lt;br /&gt;filiżanka słodkiej śmietanki&lt;br /&gt;łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ciasto&lt;/span&gt;:Mąkę wymieszać z drożdżami. Jaja utrzeć z cukrami do białości i dodać do mąki. Wyrabiać ciasto, dolewając ciepłe mleko. Następnie dodać roztopione masło i wyrabiać do wchłonięcia się tłuszczu (gdy będzie zbyt gęste dodać trochę mleka, a gdy zbyt rzadkie, dodać mąki). Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1-1,5h. W tym czasie przygotować kruszonkę siekając masło z mąką i cukrem waniliowym, następnie przykryć folią i włożyć do lodówki na czas wyrastania ciasta. Wyrośnięte ciasto włożyć do formy (ok.35x25cm) wyłożonej papierem do pieczenia wysmarowanym tłuszczem i pozostawić ponownie do wyrośnięcia. Posypać kruszonką i piec około 30 min w 180 st C. W tym czasie można przygotować sos.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sos:&lt;/span&gt;Wymieszać wszystkie cukry, wsypać ok. 3/4 mieszanki cukrowej do rondla z grubym dnem i na małym gazie!! ( cały czas mieszając by się nie spaliło) rozpuścić cukier. Gdy będzie już rozpuszczony, dodać masło, resztę cukru i bardzo powoli wlać gorące mleko - cały czas mieszając. Gdy wszystko dobrze się połączy, dodać śmietankę. Gotować na małym gazie, od czasu do czasu mieszając, aż sos zgęstnieje (ok. 15 min).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-4121682025939767402?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/4121682025939767402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=4121682025939767402&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4121682025939767402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4121682025939767402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/placek-drozdzowy-z-sosem-krowkowym.html' title='Placek drożdżowy z sosem krówkowym.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-d4FDz3bWApk/TV7JEq754bI/AAAAAAAAAxQ/WqBdD2A23Eg/s72-c/d1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1699059390531223850</id><published>2011-02-16T21:40:00.007+01:00</published><updated>2011-04-19T22:34:00.874+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><title type='text'>Roladki z indyka.</title><content type='html'>Czy można wyrolować indyka?! Można - robiąc z niego roladki! Przygotowuje się je błyskawicznie, smakują wyśmienicie i pięknie się prezentują. Roladki z indyka, z nadzieniem oliwkowym lub z suszonych pomidorów. Wykwintny obiad, nie wymagający wiele wysiłku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-QOtIQinE7Zk/TVw5X6nlMtI/AAAAAAAAAxA/VM9LgyUvQmY/s1600/wyrolowany%2Bindyk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 277px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QOtIQinE7Zk/TVw5X6nlMtI/AAAAAAAAAxA/VM9LgyUvQmY/s400/wyrolowany%2Bindyk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5574393521812878034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki (na 5 porcji - po 2 roladki na osobę):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;10 sznycli z indyka&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;+na roladki oliwkowe(5szt.):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;160g czarnych oliwek&lt;br /&gt;70g zielonych oliwek&lt;br /&gt;80g masła&lt;br /&gt;kilka gałązek pietruszki&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;+na roladki pomidorowe(5szt.):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;150g suszonych pomidorów z oliwy&lt;br /&gt;2-3 łyżki twarożku śmietankowego&lt;br /&gt;kilka łodyg szczypiorku&lt;br /&gt;sól,pieprz do smaku&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ małe wykałaczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Sznycle lekko rozbić tłuczkiem. Oliwki zielone i czarne, miękkie masło oraz pietruszkę zmiksować. Rozsmarować masę na 5 sznyclach, zwijać mięso w roladki i spinać wykałaczkami ( ja spięłam 3 wykałaczkami w poprzek- 2 na końcach i 1 pośrodku). Pomidory zmiksować z twarożkiem, szczypiorkiem, doprawić solą, pieprzem i postępować tak jak w przypadku roladek z oliwkami - zawijać i spinać wykałaczkami. Roladki ułożyć w żaroodpornym naczyniu i skropić oliwą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C, piec około 30 minut - aż roladki będę lekko przyrumienione (ale nie wysuszone!). Po upieczeniu wyjąć wykałaczki. Roladki można podawać przekrojone (najlepiej pod skosem) aby ładniej się prezentowały. &lt;br /&gt;Czas pieczenia roladek można znakomicie wykorzystać na zrobienie sałatki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-P2bj_tbcsJw/TVw5qr8LrUI/AAAAAAAAAxI/921tgGwE9vI/s1600/all.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-P2bj_tbcsJw/TVw5qr8LrUI/AAAAAAAAAxI/921tgGwE9vI/s400/all.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5574393844290268482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1699059390531223850?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1699059390531223850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1699059390531223850&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1699059390531223850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1699059390531223850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/roladki-z-indyka.html' title='Roladki z indyka.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QOtIQinE7Zk/TVw5X6nlMtI/AAAAAAAAAxA/VM9LgyUvQmY/s72-c/wyrolowany%2Bindyk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8207188784918329711</id><published>2011-02-12T16:26:00.009+01:00</published><updated>2011-04-29T20:18:43.135+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><title type='text'>Ptysie z kurczakiem curry.</title><content type='html'>Malutkie, na 1-2 kęsy. Bardzo delikatne. Wytworne. Wspaniały pomysł na przyjęcie :)&lt;br /&gt;Jeśli zostanie nam za dużo farszu po nadziewaniu ptysi, można go zjeść jako pastę na kanapki - też będzie pysznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis pochodzi z miesięcznika Kuchnia (został przeze mnie nieco zmodyfikowany)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-VRXuGBgTRso/TVaqjQmE8TI/AAAAAAAAAw4/W01DveYqCkU/s1600/p1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 317px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-VRXuGBgTRso/TVaqjQmE8TI/AAAAAAAAAw4/W01DveYqCkU/s400/p1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5572829111644385586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ptysie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;125 ml wody&lt;br /&gt;1/3 kostki masła&lt;br /&gt;2/3 szklanki mąki&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na farsz:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;25 dag twarożku śmietankowego&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki soli&lt;br /&gt;1 łyżeczka curry&lt;br /&gt;pieprz - do smaku&lt;br /&gt;1 i 1/2 szklanki drobno posiekanej, ugotowanej piersi z kurczaka&lt;br /&gt;1/3 szklanki prażonych połówek migdałów (zblanszowanych)&lt;br /&gt;2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ptysie&lt;/span&gt;: Zagotować wodę z masłem, powoli dodawać mąkę i sól. Energicznie mieszać ( na wolnym ogniu), aż ciasto zacznie odstawać od ścianek garnka. Zdjąć garnek z ognia i dodawać kolejno jajka, ucierając masę za każdym razem do gładkości. Kłaść łyżką małe kulki, na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, w równych rzędach (zachowując odstępy). Piec 25 min w temp. 200 st C. ( z termoobiegiem 15 min!!). Po upieczeniu schłodzić. W tym czasie można przygotować farsz.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Farsz:&lt;/span&gt; Wymieszać dokładnie twarożek, sól, curry, pieprz. Dodać kurczaka, migdały, szczypiorek i delikatnie wymieszać. Wystudzone ptysie przekrawać na pół ostrym nożem i przekładać farszem. Przed podaniem można wstawić na 5 min do piekarnika nagrzanego do 190 st. C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/--O-68EPVzAc/TVaqYjF-YII/AAAAAAAAAww/TKgBiU9itgs/s1600/p2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 346px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/--O-68EPVzAc/TVaqYjF-YII/AAAAAAAAAww/TKgBiU9itgs/s400/p2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5572828927631450242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8207188784918329711?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8207188784918329711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8207188784918329711&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8207188784918329711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8207188784918329711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/ptysie-z-kurczakiem-curry.html' title='Ptysie z kurczakiem curry.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VRXuGBgTRso/TVaqjQmE8TI/AAAAAAAAAw4/W01DveYqCkU/s72-c/p1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6133428360769211840</id><published>2011-02-09T09:16:00.006+01:00</published><updated>2011-02-09T10:00:06.458+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dania mięsne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Köttbullar - szwedzkie kuleczki mięsne.</title><content type='html'>Köttbullar przypominają trochę polskie mielone, ale są od nich mniejsze. Zazwyczaj przygotowuje się je z mięsa wołowego lub wieprzowo-wołowego. Do mięsa dodaje się bułkę (zazwyczaj czerstwą namoczoną wcześniej w mleku, ale można również dodać bułkę tartą), jajko, cebulę i niewielką ilość musztardy. Tradycyjnie, najczęściej podaje się je z surówką z czerwonej kapusty, dżemem borówkowym i purée ziemniaczanym. Również sos musztardowo-koperkowy świetnie by pasował.&lt;br /&gt;Köttbullar zostały rozpowszechnione na całym świecie głównie dzięki koncernowi Ikea, który sprzedaje mięsne kuleczki jako jedno z tradycyjnych dań kuchni szwedzkiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TVJUaWnXgiI/AAAAAAAAAwo/I41cEyUo8sY/s1600/k1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TVJUaWnXgiI/AAAAAAAAAwo/I41cEyUo8sY/s400/k1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571608500734755362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Köttbullar&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;500g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego&lt;br /&gt;1 mała czerwona cebulka&lt;br /&gt;kilka łodyg szczypioru&lt;br /&gt;3/4 szklanki bułki tartej&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 łyżka musztardy francuskiej lub dijon (w przypadku dijon nieco mniej ze względu na większą moc)&lt;br /&gt;mieszanka suszonych ziół (np. bazylia, estragon, pietruszka, oregano) &lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Purée ziemniaczane:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;700g ziemniaków&lt;br /&gt;1/2 szklanki mleka &lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;kilka łodyg posiekanego szczypiorku lub koperku (opcjonalnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Köttbullar&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mięso mielone przełożyć do miski, wbić jajko, wsypać bułkę tartą, dodać drobniutko posiekaną cebulę i szczypiorek. Dodać musztardę, przyprawy i bardzo dokładnie wszystko wymieszać. Formować z mięsa małe kuleczki i układać w naczyniu żarooodpornym. Skropić oliwą, piec w piekarniku nagrzanym do 180 st ok. 30 min aż kuleczki będą zrumienione.&lt;br /&gt;*Zamiast piec kulki w piekarniku można je również usmażyć na patelni, ale wydaje mi się, że wersja z piekarnikiem jest o wiele wygodniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Purée ziemniaczane:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki obrać, pokroić na kawałki, ugotować do miękkości i odcedzić. Do gorących ziemniaków dodać masło i ugniatać tłuczkiem. Stopniowo, cały czas ugniatając dodawać mleko. Gdy uzyskamy gładką, jedwabistą masę, dodać sól, pieprz, gałkę muszkatołową i nieco szczypiorku lub koperku. Wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TVJUOhBjtjI/AAAAAAAAAwg/3cTc2b19F0I/s1600/k2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TVJUOhBjtjI/AAAAAAAAAwg/3cTc2b19F0I/s400/k2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571608297370531378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6133428360769211840?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6133428360769211840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6133428360769211840&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6133428360769211840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6133428360769211840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/kottbullar-szwedzkie-kuleczki-miesne.html' title='Köttbullar - szwedzkie kuleczki mięsne.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TVJUaWnXgiI/AAAAAAAAAwo/I41cEyUo8sY/s72-c/k1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1299176740573585808</id><published>2011-02-06T14:41:00.001+01:00</published><updated>2011-05-02T10:36:30.563+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Zupa migdałowa.</title><content type='html'>Większości osób zupa migdałowa kojarzy się ze słodkim, mlecznym kremem. Ta wersja nie ma z nim nic wspólnego. Ma bardzo ciekawy smak, jest sycąca, słoneczna i bardzo szybko się ją przygotowuje :)&lt;br /&gt;Bardzo polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z miesięcznika Sól i Pieprz 10/2004.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TURfHHnkNoI/AAAAAAAAAwE/gCT23CP9duY/s1600/s2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TURfHHnkNoI/AAAAAAAAAwE/gCT23CP9duY/s400/s2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567679615245497986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki (4 porcje):&lt;br /&gt;2 łyżki oleju&lt;br /&gt;ok. 32 blanszowane migdały&lt;br /&gt;2-3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1 czerwona papryka&lt;br /&gt;2 kromki pszennego chleba (może być tostowy)&lt;br /&gt;5-6 gałązek pietruszki&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonego szafranu&lt;br /&gt;750 ml bulionu warzywnego&lt;br /&gt;2 ziarna pieprzu&lt;br /&gt;1 dojrzałe awokado&lt;br /&gt;sok z cytryny&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;W garnku (powinien być nieco wyższy) rozgrzać olej, wsypać migdały i usmażyć na złocistobrązowy kolor. Przełożyć migdały z garnka do miski, olej zachować. Czosnek obrać, pokroić w kosteczkę. Paprykę oczyścić i pokroić w drobną kostkę ( odłożyć 1-2 łyżki do dekoracji). Chleb również pokroić w kostkę. Pietruszkę posiekać, odłożyć 2 gałązki do dekoracji. Na olej po smażeniu migdałów wrzucić czosnek, paprykę, chleb, pietruszkę, szafran i 2 ziarna pieprzu. Dusić ok. 10 minut. Dodać migdały i zmiksować. Porcjami, cały czas mieszając, wlewać bulion. Można ponownie zmiksować na gładki krem. Ewentualnie doprawić solą i pieprzem. Przed podaniem, obrać awokado, pokroić w kostkę i skropić sokiem z cytryny - zupę podawać udekorowaną awokado, papryką i natką pietruszki. *Można również posypać na wierzchu płatkami migdałowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TURezq1BmzI/AAAAAAAAAv8/Ji6uSfIgfrs/s1600/s1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 301px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TURezq1BmzI/AAAAAAAAAv8/Ji6uSfIgfrs/s400/s1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567679281099807538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1299176740573585808?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1299176740573585808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1299176740573585808&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1299176740573585808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1299176740573585808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/zupa-migdaowa.html' title='Zupa migdałowa.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TURfHHnkNoI/AAAAAAAAAwE/gCT23CP9duY/s72-c/s2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8803219803657941324</id><published>2011-02-05T11:03:00.005+01:00</published><updated>2011-04-19T22:32:11.849+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Krabowo- jajeczna pasta kanapkowa.</title><content type='html'>Pomimo, że paluszki krabowe w większości składają się z białej ryby, a nie z kraba i zawierają jedynie ekstrakt krabowy, lubię czasem ich użyć. Tym razem połączyłam je z ugotowanym na twardo jajkiem . Wyszła pasta/sałatka kanapkowa, o lekko słodkawym smaku. Idealna również na małe krakersy. Robi się ją błyskawicznie - w czasie kiedy gotują się jajka (ok.10-12 min) można pokroić resztę składników. Dobrze się sprawdzi gdy odwiedzą nas niespodziewani goście!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TU0ke2-vs3I/AAAAAAAAAwQ/bZZy-1H1rWk/s1600/crab.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TU0ke2-vs3I/AAAAAAAAAwQ/bZZy-1H1rWk/s400/crab.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570148426700534642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;ok. 8 paluszków krabowych (mogą być z zalewy lub zwykłe)&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;kilka łodyg szczypiorku&lt;br /&gt;kilka gałązek koperku&lt;br /&gt;łyżka majonezu&lt;br /&gt;łyżka jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;łyżka musztardy francuskiej&lt;br /&gt;kilka kropel soku z cytryny&lt;br /&gt;ewentualnie sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Jajka umyć, włożyć do garnka z zimną wodą. Zagotować i gotować jeszcze ok. 10 min na średnim ogniu. W czasie kiedy jajka się gotują, posiekać drobno paluszki karbowe, szczypiorek i koperek. Wymieszać w misce z majonezem, jogurtem, musztardą i sokiem z cytryny. Ugotowane jajka ostudzić, obrać, umyć pod zimną wodą i pokroić w drobną kostkę. Wrzucić do mieszanki krabowej, wymieszać i ewentualnie doprawić solą&amp;pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TU0knIFtBLI/AAAAAAAAAwY/W9xylrsGzfM/s1600/egg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 312px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TU0knIFtBLI/AAAAAAAAAwY/W9xylrsGzfM/s400/egg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570148568732075186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8803219803657941324?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8803219803657941324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8803219803657941324&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8803219803657941324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8803219803657941324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/02/krabowo-jajeczna-pasta-kanapkowa.html' title='Krabowo- jajeczna pasta kanapkowa.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TU0ke2-vs3I/AAAAAAAAAwQ/bZZy-1H1rWk/s72-c/crab.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7501072524338432391</id><published>2011-01-26T12:54:00.006+01:00</published><updated>2011-01-26T13:30:49.888+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Karnawał! Pączki!</title><content type='html'>Jest karnawał! Trzeba zjeść coś słodkiego i tłustego ;)&lt;br /&gt;Wybrałam tradycję - na początek pączki! Puchate i mięciutkie! Zdecydowanie lepsze od tych kupowanych. Samemu można wybrać ulubione nadzienie, nadziać ile się lubi (mało/do oporu :)) Wbrew pozorom i powszechnym przekonaniom, wcale nie tak trudno je zrobić. Zachęcam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Wg. przepisu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2011/01/Paczki-przepis-IV.html"&gt;Doroty&lt;/a&gt;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TUAT2Hb8EoI/AAAAAAAAAv0/28qEz3e60C4/s1600/donat.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TUAT2Hb8EoI/AAAAAAAAAv0/28qEz3e60C4/s400/donat.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566470959860028034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki (20-25 szt.):&lt;br /&gt;600g mąki pszennej + kilka łyżek do podsypywania&lt;br /&gt;3 małe jajka&lt;br /&gt;100g roztopionego masła&lt;br /&gt;70g cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;2 łyżki rumu&lt;br /&gt;250ml letniego mleka&lt;br /&gt;20g świeżych lub 10g suszonych drożdży&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;konfitura lub krem do nadziewania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Mąkę przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami ( jeśli używamy świeżych, najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrabiać ciasto, pod koniec dodać rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut (najlepiej mikserem z hakiem do drożdżowego), aż ciasto będzie gładkie i miękkie. Ciasto będzie dosyć klejące - nie dodawać mąki! Wyrobione ciasto, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 1,5h).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po "leżakowaniu" ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować lub "rozpłaszczyć" rękoma na grubość około 1 - 1,3 cm i szklanką o średnicy  6 - 7 cm wykrawać pączki. Odkładać je na blaszkę oprószoną mąką do podwojenia objętości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, aż będą złociste i nieco napęcznieją ( ok. 2 min z każdej strony). Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe (można smażyć we frytkownicy ustawionej na 175 st). Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Nadziewać konfiturą owocową lub kremem, np. budyniowym, używając szprycownicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TUATtZssN_I/AAAAAAAAAvs/N8UqDK5YUEY/s1600/donat2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TUATtZssN_I/AAAAAAAAAvs/N8UqDK5YUEY/s400/donat2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566470810143307762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7501072524338432391?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7501072524338432391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7501072524338432391&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7501072524338432391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7501072524338432391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/01/karnawa-paczki.html' title='Karnawał! Pączki!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TUAT2Hb8EoI/AAAAAAAAAv0/28qEz3e60C4/s72-c/donat.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5688106183486146031</id><published>2011-01-22T22:24:00.008+01:00</published><updated>2011-05-02T10:39:50.522+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Chlebek bułgarski.</title><content type='html'>Zwany również słonecznikiem, zapewne z racji tego, że swoim wyglądem (pięknym!) przypomina kwiat słonecznika ;) Smakuje jak bułka drożdżowa, lecz można go jeść zarówno na słodko, np. z dżemem, serkiem waniliowym, jak i na słono, np. z pastą jajeczną czy rybną. Pysznie będzie też z samym masłem i np. kubkiem kawy czy kakao. Chlebek (moim zdaniem jednak bardziej bułka) jest bardzo puchaty i długo świeży. Nawet 3 dnia nie jest czerstwy!&lt;br /&gt;Bardzo polecam! Przepis może wydawać się skomplikowany, jednak gorąco zachęcam do wypróbowania - efekt zachwyca!&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/06/Bulgarski-chlebek-zwany-slonecznikiem.html"&gt;Dorotus&lt;/a&gt; ( tam również foto instrukcja wykonania bułki).&lt;br /&gt;A to cudo jest dziełem mojej wspaniałej mamy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTtO5dJ4bYI/AAAAAAAAAvU/d7KHdqW2mns/s1600/bu2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTtO5dJ4bYI/AAAAAAAAAvU/d7KHdqW2mns/s400/bu2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565128513531964802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki ( Z przepisu wychodzą 2 formy o średnicy 30 cm):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg mąki (i dodatkowo 2 szklanki w zapasie do podsypywania i wyrabiania)&lt;br /&gt;3 duże jajka i 1 żółtko do posmarowania&lt;br /&gt;3 łyżki octu winnego 6% lub 2 łyżki soku cytrynowego&lt;br /&gt;3 łyżki oleju słonecznikowego&lt;br /&gt;3 łyżki cukru&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;2 szklanki letniego mleka&lt;br /&gt;125 g masła&lt;br /&gt;40 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie (cytuję Dorotus):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, łyżką mąki i odrobiną mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Roztrzepać jajka, dodać sól, mleko, cukier, olej. Powoli wsypywać mąkę, ocet i wyrośnięte drożdże. Wymieszać dokładnie wszystkie składniki. Ciasto wyłożyć na stół i wyrabiać, podsypując dodatkowo mąką. Wyrabiać tak długo, aż zacznie odstawać od rąk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do miski. Przykryć ręczniczkiem i pozostawić w ciepłym miejscu, by urosło (na około godzinę). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy ciasto podwoi objętość podzielić je na 4 kulki i dodatkowo, każdą z 4 kulek na kolejne 4. Powstanie 16 kulek ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz moment wymagający najwięcej czasu. Rozwałkować 4 kulki na placki cienkie jak naleśniki, wielkości talerza, podsypując maką, by się nie kleiły do stołu. Każdy placek posmarować roztopionym masłem. Złożyć 4 placki razem i zwinąć w rulonik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę rozciągnąć rulonik wzdłuż. To samo zrobić z pozostałymi kulkami ciasta. Powinniśmy otrzymać 4 ruloniki - każdy składa się z 4 rozwałkowanych placków posmarowanych masłem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruloniki należy pociąć w trójkąciki. Z końcówek ruloników zrobić małe kulki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formę posmarować masłem, oprószyć bułka tartą, układać trójkąty ostrą częścią do środka. Małe kulki ułożyć na samym środku. Zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto posmarować żółtkiem, posypać czarnuszką, słonecznikiem lub sezamem. Piekarnik nagrzać do 200°C. Piec około 30 minut (pierwsze 20 minut piekłam pod przykryciem z folii aluminiowej, by się nie spiekło, na ostatnie 10 minut zdjęłam folię, by "złapało" kolor), do tzw. suchego patyczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTtOqTcWsLI/AAAAAAAAAvM/FAS214F3Fb4/s1600/bula.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTtOqTcWsLI/AAAAAAAAAvM/FAS214F3Fb4/s400/bula.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565128253227053234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5688106183486146031?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5688106183486146031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5688106183486146031&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5688106183486146031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5688106183486146031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/01/chlebek-bugarski.html' title='Chlebek bułgarski.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTtO5dJ4bYI/AAAAAAAAAvU/d7KHdqW2mns/s72-c/bu2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-468337513497818351</id><published>2011-01-21T20:43:00.003+01:00</published><updated>2011-01-21T21:00:55.642+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Lekka sałatka z granatem.</title><content type='html'>Sesja. Z braku czasu będzie bardzo krótko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeźwiająca, soczysta, chrupiąca sałatka z egzotycznym elementem. Wspaniale pasuje do różnego rodzaju mięs!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupując owoce granatu, należy wybierać te z jak najbardziej czerwoną skórką. Wtedy ziarenka powinny być również mocno czerwone, soczyste i dojrzałe. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTnlua3tJ8I/AAAAAAAAAvE/G_FAEuhk4ww/s1600/salad.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTnlua3tJ8I/AAAAAAAAAvE/G_FAEuhk4ww/s400/salad.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5564731400242669506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;główka sałaty lodowej&lt;br /&gt;mały pęczek szczypiorku&lt;br /&gt;ziarenka z 2 owoców granatu&lt;br /&gt;podprażone orzeszki pinii (opcja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sos:&lt;br /&gt;6-7 łyżek jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;łyżka octu malinowego&lt;br /&gt;sok z 1/2 granatu&lt;br /&gt;sok z 1/2 cytryny&lt;br /&gt;sól, pieprz do smaku&lt;br /&gt;szczypta sproszkowanego chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Sałatę porwać na kawałki, umyć, osuszyć i włożyć do miski. Dodać drobno posiekany szczypiorek i ziarenka granatu. Wszystkie składniki sosu dokładnie wymieszać, polać sałatę. Wymieszać. Można posypać podprażonymi na patelni orzeszkami piniowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-468337513497818351?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/468337513497818351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=468337513497818351&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/468337513497818351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/468337513497818351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/01/lekka-saatka-z-granatem.html' title='Lekka sałatka z granatem.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TTnlua3tJ8I/AAAAAAAAAvE/G_FAEuhk4ww/s72-c/salad.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3848496258848953069</id><published>2011-01-08T11:46:00.003+01:00</published><updated>2011-01-08T12:04:01.253+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Give me some fish'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Pasta z makreli i suszonych pomidorów.</title><content type='html'>Pyszna pasta rybna na poranną kromkę chleba czy na imprezowe krakersy. Suszone pomidory nadają jej wyrazistego smaku. Jeśli ktoś nie przepada za szczypiorkiem czy czerwoną cebulą, można zmniejszyć ich ilość lub bardzo drobno pokroić, lecz nie polecam całkowitego ich wyeliminowania ponieważ wtedy pasta straci smak. Można przechowywać w lodówce, w szczelnie zamkniętym pojemniku przez kilka dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TShEcVR1o_I/AAAAAAAAAu8/_lLOe56kUxo/s1600/pasta.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TShEcVR1o_I/AAAAAAAAAu8/_lLOe56kUxo/s400/pasta.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559768993527866354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;1/2 słoiczka suszonych pomidorów w oliwie (ok. 80g)&lt;br /&gt;3 łyżki jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;1 makrela&lt;br /&gt;1/2 czerwonej cebuli (drobno posiekanej)&lt;br /&gt;2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku&lt;br /&gt;pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Pomidory zmiksować z jogurtem na gładką masę. Dodać obraną ze skóry, pozbawioną ości, podzieloną na cząstki makrelę. Ponownie zmiksować. Dodać drobno posiekaną cebulę, szczypiorek i odrobinę pieprzu. Dokładnie wymieszać (nie miksować!). Lepiej smakuje gdy smaki nieco się "przegryzą", więc od razu po przygotowaniu lepiej wstawić pastę na ok. godzinę do lodówki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3848496258848953069?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3848496258848953069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3848496258848953069&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3848496258848953069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3848496258848953069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/01/pasta-z-makreli-i-suszonych-pomidorow.html' title='Pasta z makreli i suszonych pomidorów.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TShEcVR1o_I/AAAAAAAAAu8/_lLOe56kUxo/s72-c/pasta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2736661739081149650</id><published>2011-01-07T12:46:00.003+01:00</published><updated>2011-01-07T12:58:50.372+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Pekan cookies.</title><content type='html'>Mocno orzechowe, lekko maślane i idealnie kruche. Łatwe w przygotowaniu. Uwaga! Mogą uzależnić ;)&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2010/12/maslane-ciasteczka-z-pekanami-i-syropem-klonowym.html"&gt;Bei&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TSb_1TswBoI/AAAAAAAAAu0/BnU909wsdKo/s1600/pekan.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TSb_1TswBoI/AAAAAAAAAu0/BnU909wsdKo/s400/pekan.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559412081321576066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki (ok.45 szt):&lt;br /&gt;200g miękkiego, prawdziwego masła&lt;br /&gt;100g drobnego cukru (można użyć cukru trzcinowego - K.)&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;3 łyżki syropu klonowego&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;ok. 280g mąki&lt;br /&gt;150g drobno posiekanych orzechów pekanowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Masło miksować aż będzie puszyste i jaśniejsze. Stopniowo dodawać cukier i ubijać jeszcze chwilę. W małej miseczce lekko roztrzepać żółtka, syrop klonowy i ekstrakt z wanilii. Ubijając masę maślaną, wlać do niej masę żółtkową. Następnie dodać orzechy i stopniowo mąkę*. Dobrze wymieszać. Ciasto podzielić na 2 części, lekko spłaszczyć, zawinąć w folię i chłodzić przez min. 2 godziny (wyjąć z lodówki na ok. 10 minut przed planowanym wałkowaniem, by ciasto lekko się ociepliło i łatwiej wałkowało).&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do 165º - 170ºC. Ciasto rozwałkować na grubość 3-5 mm (jeśli ciasto jest dosyć klejące, można wałkować przez papier lub folię, by nie dosypywać zbyt dużo dodatkowej mąki). Wycinać kółeczka o średnicy ok. 5 cm (lub inne kształty), układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 15 minut, aż będą lekko złote. Po upieczeniu wystudzić na kratce i przełożyć do puszki na ciasteczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*(ilość dodanej mąki zależy od wielkości żółtek i od typu użytej mąki, dobrze jest więc dosypywać ją stopniowo, by ciasto nie zrobiło się zbyt suche)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2736661739081149650?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2736661739081149650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2736661739081149650&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2736661739081149650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2736661739081149650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2011/01/pekan-cookies.html' title='Pekan cookies.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TSb_1TswBoI/AAAAAAAAAu0/BnU909wsdKo/s72-c/pekan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3405757439644134272</id><published>2010-12-30T15:05:00.004+01:00</published><updated>2010-12-30T15:16:31.936+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piekarnia'/><title type='text'>Chleb pszenno-żytni. Łatwy.</title><content type='html'>Coś dla tych, którym czasu i zakwasu chlebowego brak - bardzo łatwy chleb pszenno-żytni. Z chrupiącą skórką, miękki w środku. Wystarczy wymieszać składniki, zostawić na noc, a rano upiec świeżutki chleb :)&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/10/atwy-chleb-pszenno-zytni-dla.html"&gt;Pracowni Wypieków&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRyT-os7i5I/AAAAAAAAAus/CK0C1Hwk0bc/s1600/chleb.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRyT-os7i5I/AAAAAAAAAus/CK0C1Hwk0bc/s400/chleb.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556478744555391890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;100 g mąki żytniej (może być typ 2000 czyli razowa)&lt;br /&gt;300 g mąki pszennej&lt;br /&gt;1,5 łyżeczki soli&lt;br /&gt;2g świeżych drożdży&lt;br /&gt;250 ml wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie: &lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać w misce. Przykryć i zostawić na 12-18 godzin. Po "leżakowaniu" najlepiej piec chleb w żeliwnej formie. Garnek żeliwny wstawić do zimnego piekarnika i nagrzać do 240 st. C. Po 10 minutach od nagrzania zdjąć przykrywę z garnka, przełożyć do niego chleb, przykryć pokrywką i piec 30 minut. Następnie zdjąć przykrywkę i piec kolejne 10-15 minut. Skórka powinna być brązowa i chrupiąca. Po upieczeniu wyjąć chleb z garnka na kuchenną kratkę i ostudzić. (Dobrze upieczony chleb powinien dawać głuchy odgłos gdy popuka się go od spodu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* sposób gdy nie mamy garnka żeliwnego - pieczenie w zwykłej keksówce:&lt;br /&gt;Keksówkę o długości 26-30 cm wysmarować olejem, ewentualnie wysypać otrębami. Przełożyć ciasto do formy, odstawić do wyrastania (30-60 min). Piekarnik rozgrzać do 230 st C. Na dno wsypać 1 szklankę kostek lodu.&lt;br /&gt;Wstawić wyrośnięty chleb. Po 10 minutach, zmniejszyć temp. do 210 st C i piec jeszcze 30-40 minut. Po upieczeniu studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3405757439644134272?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3405757439644134272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3405757439644134272&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3405757439644134272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3405757439644134272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/12/chleb-pszenno-zytni-atwy.html' title='Chleb pszenno-żytni. Łatwy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRyT-os7i5I/AAAAAAAAAus/CK0C1Hwk0bc/s72-c/chleb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1486841605550097132</id><published>2010-12-23T11:57:00.003+01:00</published><updated>2010-12-23T12:04:33.000+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Makowe gwiazdki.</title><content type='html'>Kolejne drobne, kruche ciasteczka. Nawet dla tych którzy nie przepadają za makiem - w makowych gwiazdkach prawie go nie czuć. Łatwe w przygotowaniu, wspaniałe jako świąteczny podarunek dla kogoś bliskiego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/12/Kruche-makowe-gwiazdki.html"&gt;Dorotus z Moich Wypieków.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRMshvgM-VI/AAAAAAAAAtg/W2Cu_ZwuGgc/s1600/makove.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 351px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRMshvgM-VI/AAAAAAAAAtg/W2Cu_ZwuGgc/s400/makove.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5553831723676793170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki (20-30 szt.):&lt;br /&gt;120 g mąki pszennej&lt;br /&gt;2 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;100 g masła, zimnego&lt;br /&gt;50 g drobnego cukru z prawdziwą wanilią (lub cukru + nasionka z połowy laski wanilii)&lt;br /&gt;2 łyżki suchego maku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Wszystkie składniki zmiksować lub ręcznie zagnieść gładkie ciasto. Kulę owinąć w folię spożywczą, włożyć do lodówki na 30-60 min. Następnie podzielić ciasto na pół, każdą połowę rozwałkować na cienki placek, na podsypanym mąką blacie, wycinać gwiazdki (lub inne kształty), układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i piec w temperaturze 170ºC przez 8 - 10 minut do lekko złotego koloru. Ostudzić i posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1486841605550097132?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1486841605550097132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1486841605550097132&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1486841605550097132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1486841605550097132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/12/makowe-gwiazdki.html' title='Makowe gwiazdki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRMshvgM-VI/AAAAAAAAAtg/W2Cu_ZwuGgc/s72-c/makove.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5346052004890949666</id><published>2010-12-23T11:33:00.003+01:00</published><updated>2010-12-23T11:56:23.512+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Mandarynkowe paluszki.</title><content type='html'>Idealnie kruche, z cytrusową nutą, polane aksamitną czekoladą! W sam raz jako przegryzka do herbaty podczas świątecznych ( i nie tylko) rozmów :) Co więcej, nie wymagają wiele pracy, więc każdy może je przygotować.&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/11/Kruche-mandarynkowe-paluszki.html"&gt;Dorotus z Moich Wypieków.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRMqpo6wMMI/AAAAAAAAAtY/mf4M0CICoGo/s1600/paluszki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRMqpo6wMMI/AAAAAAAAAtY/mf4M0CICoGo/s400/paluszki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5553829660324802754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;250g masła&lt;br /&gt;80g cukru pudru&lt;br /&gt;2  łyżki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;300g mąki pszennej&lt;br /&gt;2 łyżki drobno otartej skórki z mandarynki&lt;br /&gt;60 ml soku z mandarynki&lt;br /&gt;60 - 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady, roztopionej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Miękkie masło utrzeć przy pomocy miksera na puszystą masę. Dodać cukier i dalej ucierać. Dodać pozostałe składniki, zmiksować. Uformować z ciasta (będzie dosyć rzadkie, ale nie dosypywać mąki!!) kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć na pół godziny do lodówki. Po wyjęciu z lodówki odrywać małe kawałki ciasta i formować wałeczki o długości ok. 15 cm na &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;podsypanym mąką blacie&lt;/span&gt;. Ciasteczka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 10 - 13 minut, aż brzegi się zrumienią. Po upieczeniu ostudzić. W czasie gdy ciasteczka się studzą można rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej ( ja dodałam troszkę masła i mleka żeby czekolada była bardziej płynna - K.). Rozpuszczoną czekoladą udekorować ciastka "machając nad ciasteczkami" łyżką lub patyczkiem umoczonym w czekoladzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciastka można przechowywać do 7 dni w zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5346052004890949666?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5346052004890949666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5346052004890949666&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5346052004890949666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5346052004890949666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/12/mandarynkowe-paluszki.html' title='Mandarynkowe paluszki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRMqpo6wMMI/AAAAAAAAAtY/mf4M0CICoGo/s72-c/paluszki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3902690067876265641</id><published>2010-12-21T17:00:00.004+01:00</published><updated>2010-12-21T17:16:20.758+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Mandarynkowa galaretka.</title><content type='html'>Dla tych, którzy dbają o figurę i nie chcą jej zbytnio narażać podczas świąt - domowa galaretka mandarynkowo-pomarańczowa, z korzenną nutą. Słoneczna, pełna witamin i bardzo łatwa w przygotowaniu. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRDSdQ_6yrI/AAAAAAAAAtQ/r7cP1rc6xcM/s1600/jelly.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 263px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRDSdQ_6yrI/AAAAAAAAAtQ/r7cP1rc6xcM/s400/jelly.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5553169740768922290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki: &lt;br /&gt;400ml soku wyciśniętego z mandarynek&lt;br /&gt;200ml soku wyciśniętego z pomarańczy&lt;br /&gt;5 listków żelatyny&lt;br /&gt;1 cm korzenia imbiru&lt;br /&gt;łyżeczka przyprawy piernikowej (opcjonalnie)&lt;br /&gt;cukier do smaku&lt;br /&gt;cząstki mandarynek&lt;br /&gt;ewentualnie wiórki czekoladowe do posypania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Żelatynę namoczyć 2 minuty w zimnej wodzie. W tym czasie wlać 1/2 soku z mandarynek i 1/2 soku z pomarańczy do garnka, dorzucić starty imbir, wsypać 2-3 łyżki cukru - do smaku(zależy od słodkości mandarynek i pomarańczy), wsypać przyprawę piernikową i gotować do rozpuszczenia się cukru. Gorący płyn zdjąć z ognia, dolać resztę soku, wrzucić odciśniętą żelatynę, zamieszać do rozpuszczenia się listków i przelać do pucharków z cząstkami mandarynek. Ostudzić, włożyć do lodówki aby stężało(najlepiej na całą noc). Przed podaniem można posypać wiórkami czekoladowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3902690067876265641?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3902690067876265641/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3902690067876265641&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3902690067876265641'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3902690067876265641'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/12/mandarynkowa-galaretka.html' title='Mandarynkowa galaretka.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRDSdQ_6yrI/AAAAAAAAAtQ/r7cP1rc6xcM/s72-c/jelly.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-4045726035827609217</id><published>2010-12-18T16:54:00.002+01:00</published><updated>2010-12-18T17:01:40.273+01:00</updated><title type='text'>Korzennie. Grzaniec.</title><content type='html'>Wspaniale rozgrzewa i kusi korzennym aromatem. Idealny na zimowe wieczory. Polecam, oczywiście z umiarem! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TQzaoXRrbqI/AAAAAAAAAtI/GbYNb6Y22Qg/s1600/grzaniec.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 261px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TQzaoXRrbqI/AAAAAAAAAtI/GbYNb6Y22Qg/s400/grzaniec.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5552052827618766498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki: &lt;br /&gt;butelka półsłodkiego czerwonego wina&lt;br /&gt;pokrojona w plastry pomarańcza&lt;br /&gt;laska cynamonu&lt;br /&gt;kilka goździków&lt;br /&gt;2-3 kardamony&lt;br /&gt;ew. plastry pomarańczy do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Wszystkie składniki umieścić w garnku, podgrzewać do momentu aż będzie bardzo gorące, ale nie zagotować! Zostawić na kilka godzin lub na noc by nabrało smaku przypraw, odcedzić, podgrzać, delektować się! Można ozdobić plasterkiem pomarańczy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-4045726035827609217?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/4045726035827609217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=4045726035827609217&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4045726035827609217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4045726035827609217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/12/korzennie-grzaniec.html' title='Korzennie. Grzaniec.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TQzaoXRrbqI/AAAAAAAAAtI/GbYNb6Y22Qg/s72-c/grzaniec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3168202992045389502</id><published>2010-11-28T15:12:00.005+01:00</published><updated>2010-11-28T19:00:48.722+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Korzennie. Lebkuchen.</title><content type='html'>Przyszła zima. Nie lubię zimy. Śnieg sypie w oczy, mróz szczypie w twarz, samochód wpada w poślizg. Ale zima to znak, że w kuchni mają się pojawić korzenne przyprawy, suszone owoce, miód... Rozgrzewające, przywołujące święta. Za oknem biało, zimno a u mnie w kuchni - ciepło, pachnie pierniczkami! Lebkuchen - miękkie, z cytrusową nutą, nie pochłaniają dużo czasu. Polecam!&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/11/Lebkuchen.html"&gt;Dorotus.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TPKYpELGeeI/AAAAAAAAArY/wwgakQS0rJ0/s1600/p2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 332px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TPKYpELGeeI/AAAAAAAAArY/wwgakQS0rJ0/s400/p2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544661922508863970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;250 g mąki pszennej&lt;br /&gt;85 g zmielonych migdałów (na mąkę)&lt;br /&gt;3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika&lt;br /&gt;1 łyżeczka zmielonego cynamonu&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;200 ml płynnego miodu&lt;br /&gt;85 g masła&lt;br /&gt;skórka otarta z 1 pomarańczy i 1 cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Suche składniki: mąkę, migdały, proszek, sodę, przyprawy wymieszać w misce. &lt;br /&gt;W rondelku roztopić masło z miodem, mieszając by masa się nie przypaliła. Zdjąć z ognia i lekko przestudzić. Do suchych składników wlać ciepłą masę maślano - miodową, dodać skórkę z pomarańczy i cytryny, wymieszać, by nie było grudek. Ciasto powinno być lepiące (nie dosypywać mąki!). Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia ( w tym czasie zgęstnieje). Gdy ciasto będzie już ostudzone, robić kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w sporych odległościach od siebie (rosną). Każdą kulkę spłaszczyć trochę łyżką (ponieważ ciasto się klei, formując kulki najlepiej maczać ręce w wodzie, również łyżka, którą je spłaszczamy powinna być wilgotna). Piec w temperaturze 180ºC przez 10-12 minut. Ostudzić ciasteczka i ew. polukrować  ( kilka łyżek cukru pudru wymieszać z odrobiną soku z cytryny pół na pół z wodą). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TPKYwVct3uI/AAAAAAAAArg/61-lrcYYCY0/s1600/pier1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 289px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TPKYwVct3uI/AAAAAAAAArg/61-lrcYYCY0/s400/pier1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544662047405235938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3168202992045389502?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3168202992045389502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3168202992045389502&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3168202992045389502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3168202992045389502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/11/korzennie-lebkuchen_28.html' title='Korzennie. Lebkuchen.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TPKYpELGeeI/AAAAAAAAArY/wwgakQS0rJ0/s72-c/p2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3690139592104161353</id><published>2010-11-06T12:15:00.004+01:00</published><updated>2010-11-06T12:28:41.786+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Rogaliki z marmoladą.</title><content type='html'>Idealne na sobotni podwieczorek lub na leniwe niedzielne śniadanie. Do ciepłej herbaty gdy za oknem zimno, ponuro i mokro. Cudownie kruche, z miękkim owocowym nadzieniem. Mi kojarzą się z wyprawą promową do Danii, kiedy miałam 7-8 lat. Wtedy to ciocia podała ten przepis na rogaliki mojej mamie. &lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TNU7Fo1PoOI/AAAAAAAAAq8/CQOwlQvpPEE/s1600/R.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TNU7Fo1PoOI/AAAAAAAAAq8/CQOwlQvpPEE/s400/R.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536396284968018146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;1kg mąki&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;15dkg świeżych drożdży&lt;br /&gt;500g masła roślinnego&lt;br /&gt;2 łyżki cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;twarda marmolada na nadzienie ( u mnie różana, ale może być też wieloowocowa)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Mąkę, jaja, cukier, sól i pokruszone drożdże wrzucić do miski. Masło roztopić i lekko ciepłe dodać do pozostałych składników. Zagnieść gładkie ciasto, rozwałkować na cienki placek (ok.2 mm). Wykrawać trójkąty, na środku kłaść trochę twardej marmolady i zwijać rogaliki. Piec w temperaturze 180 st.C aż będą rumiane. Po ostudzeniu można oprószyć cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3690139592104161353?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3690139592104161353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3690139592104161353&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3690139592104161353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3690139592104161353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/11/rogaliki-z-marmolada.html' title='Rogaliki z marmoladą.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TNU7Fo1PoOI/AAAAAAAAAq8/CQOwlQvpPEE/s72-c/R.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-4488074022306296597</id><published>2010-10-31T14:38:00.007+01:00</published><updated>2010-11-01T10:41:37.025+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Powroty są ciężkie. Paluchy wiedźmy.</title><content type='html'>Po długiej przerwie wracam. Mam nadzieję, że na dłużej :)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jedni celebrują, inni bojkotują. Święto halloween budzi kontrowersje. Ja mam do niego neutralny stosunek. Przyrządzenie 'strasznych' potraw lub strojów może być niezłą atrakcją. Moja propozycja to paluchy wiedźmy. Mimo, że wyglądają paskudnie, smakują bardzo dobrze. Kruche delikatne ciasto, chrupiący migdał, owocowy dżem... Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2008/10/Paluszki-Wiedzmy.html"&gt;Dorotus.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TM10BatZrKI/AAAAAAAAAlA/Vsqid6f_4S8/s1600/palce2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TM10BatZrKI/AAAAAAAAAlA/Vsqid6f_4S8/s400/palce2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534207084806646946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;225 g miękkiego masła&lt;br /&gt;3/4 szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z migdałów&lt;br /&gt;2 i 2/3 szklanki mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;3/4 szklanki obranych migdałów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Z wszystkich składników (oprócz migdałów!) zagnieść gładkie ciasto. Owinąć w folię i włożyć do lodówki na 30 min - 1h. Wyjąć ciasto, formować palce (powinny być trochę cieńsze od prawdziwych palców - w piekarniku urosną). Na końcu wciskać migdał w miejsce paznokcia i nożykiem zrobić nacięcia w miejscu zgięć. Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC. Po ostudzeniu można posmarować paluszki czerwonym dżemem (wiśniowym/truskawkowym/malinowym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przy wyrabianiu ciasta można dodać barwnika spożywczego, np. fioletowego/czarnego/szarego/zielonego. Ja do połowy masy dodałam fioletowego barwnika. - K.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TM10K5Zwn9I/AAAAAAAAAlI/5-lXbixFwY4/s1600/palce.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TM10K5Zwn9I/AAAAAAAAAlI/5-lXbixFwY4/s400/palce.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534207247664586706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznego! ekhm, SMACZNEGO! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-4488074022306296597?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/4488074022306296597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=4488074022306296597&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4488074022306296597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4488074022306296597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/10/powroty-sa-ciezkie-paluchy-wiedzmy.html' title='Powroty są ciężkie. Paluchy wiedźmy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TM10BatZrKI/AAAAAAAAAlA/Vsqid6f_4S8/s72-c/palce2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1350785316265745208</id><published>2010-07-26T11:01:00.010+02:00</published><updated>2010-07-26T11:31:44.213+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Jagodzianki.</title><content type='html'>Uwielbiam jagodzianki. Kojarzą mi się z letnim, leniwym śniadaniem w ogrodzie. Puszyste ciasto drożdżowe i owocowy środek. Idealne! Bardzo lubię piec drożdżowe w okresie letnim, ponieważ wtedy, wystawione na parapet za oknem, wyrasta błyskawicznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TE1UnxbFGeI/AAAAAAAAAkY/IfoZbh18a_k/s1600/jago1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TE1UnxbFGeI/AAAAAAAAAkY/IfoZbh18a_k/s400/jago1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498143762347792866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;500g mąki&lt;br /&gt;50g drożdży&lt;br /&gt;1 jajko + 1 żółtko&lt;br /&gt;100g cukru&lt;br /&gt;50g stopionego masła&lt;br /&gt;1 szkl. ciepłego mleka&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;350g jagód&lt;br /&gt;2-3 łyżki cukru brązowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Przygotować rozczyn z drożdży: do miseczki wrzucić drożdże, dodać 1/2 szkl. ciepłego mleka, łyżkę cukru i łyżkę mąki. Wymieszać i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Mąkę przesiać do miski, wlać wyrośnięty rozczyn, jajko, żółtko, stopione masło, resztę ciepłego mleka, wsypać cukier i szczyptę soli. Wyrobić ciasto ( w razie potrzeby dodać nieco mleka lub mąki). Gdy zacznie odchodzić od ręki i brzegów miski, to znaczy, że jest już gotowe. Przykryć miskę ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Przebrane, opłukane jagody wymieszać z 2-3 łyżkami cukru brązowego. Wyrośnięte ciasto nabierać ręką wysmarowaną masłem. Małe kulki rozpłaszczać na ręku i nakładać po 1,5 łyżeczki jagód. Dokładnie zlepić, uformować bułeczkę i położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić na ok 15 min do lekkiego wyrośnięcia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z odrobiną mleka. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec ok 20-25 min, aż jagodzianki będą złocistobrązowe. Po upieczeniu ostudzić na kratce, posypać cukrem pudrem lub polukrować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TE1Ue6cqnXI/AAAAAAAAAkQ/6BWdMY8et8U/s1600/jago2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TE1Ue6cqnXI/AAAAAAAAAkQ/6BWdMY8et8U/s400/jago2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498143610151542130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*przepis pochodzi z książki &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Kuchnia Polska"&lt;/span&gt; Marzena Kasprzycka, wyd. EX LIBRIS&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1350785316265745208?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1350785316265745208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1350785316265745208&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1350785316265745208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1350785316265745208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/07/jagodzianki.html' title='Jagodzianki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TE1UnxbFGeI/AAAAAAAAAkY/IfoZbh18a_k/s72-c/jago1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5928426103524669178</id><published>2010-07-08T15:22:00.010+02:00</published><updated>2010-07-14T19:48:13.168+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Tartaletki z borówkami.</title><content type='html'>Czary gary miały mięsięczne wakacje. Egzaminy! Wyjazdy! Ktoś kiedyś napisał, że im dłuższa przerwa w blogowaniu, tym trudniej później do tego wrócić. Muszę się z tym zgodzić. Ale myślę, że czasami taka przerwa jest potrzebna. Żeby odświeżyć kuchnię, zgromadzić nowe pomysły. Na powrót przygotowałam tartaletki z owocami. Lekki, letni deser. Podstawą jest bardzo mocno maślane, kruche ciasto wg. przepisu Pierre Herme. Wypełnienie - pyszny, bardzo waniliowy creme pâtissière. Na wierzchu świeżutkie borówki prosto z krzaka i glazura z galaretki. Rozpływają się w ustach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TD2RMj9N_gI/AAAAAAAAAkI/GaMK5RkzrGI/s1600/4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TD2RMj9N_gI/AAAAAAAAAkI/GaMK5RkzrGI/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493706765458341378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;kruche:&lt;br /&gt;290 g mąki&lt;br /&gt;200 g prawdziwego masła o temperaturze pokojowej (pokrojonego na kawałki)&lt;br /&gt;70 ml mleka o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;łyżeczka cukru pudru&lt;br /&gt;pół łyżeczki soli&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;krem:&lt;br /&gt;500 ml mleka&lt;br /&gt;laska wanilii&lt;br /&gt;100 g cukru&lt;br /&gt;5 żółtek&lt;br /&gt;3 łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;2,5 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;2,5 łyżki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ borówki amerykańskie&lt;br /&gt;+ 1 galaretka o ulubionym smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;kruche&lt;/span&gt; zagnieść na gładkie ciasto, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 2 godziny lub do zamrażarki na 1 godzinę. W tym czasie porządnie wysmarować foremki na tartalerki masłem. Po leżakowaniu wyjąć ciasto i wylepić nim foremki. Ponakłuwać ciasto widelcem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 st C na ok. 20 -25 min, piec aż tartaletki będą złociste. Po upieczeniu wyjąć ciastka z foremek i zostawić do ostygnięcia i skruszenia (najlepiej zostawić upieczone ciasteczka na całą noc). Rano przygotować &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;creme pâtissière&lt;/span&gt;: Mleko wlać do garnka, laskę wanilii przeciąć na pół, wydłubać ziarenka, wrzucić je do mleka (można dorzucić także wydłubany strąk). Do mleka dodać 50g cukru. Całość zagotować na wolnym ogniu. W tym czasie można ubić żółtka z pozostałym cukrem na puszystą masę. Do masy jajecznej przesiać mąkę, ponownie zmiksować na jednolitą masę. Do ubitych żółtek, stopniowo dodawać gorące mleko, cały czas mieszając. Przelać masę do garnka i zagotować na małym ogniu, ciągle miksując masę mikserem (aż do zgęstnienia masy). Zdjąć z ognia, dodać ekstrakt z wanilii i znowu zmiksować. Odstawić do LEKKIEGO ostygnięcia. Ciepły krem nakładać na kruche ciasto i od razu układać na nim borówki. Przygotować galaretkę wg. przepisu na opakowaniu, zmniejszając ilość wody z 500 ml na 450ml. Odstawić aby całkowicie ostygła i zaczęła tężeć. Tężejącą galaretką szybko polać tartaletki (najlepiej małą łyżeczką) i włożyć do lodówki na ok 2 godziny, aby galaretka całkowicie stężała i nie spłynęła z babeczek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TD2PN41STmI/AAAAAAAAAkA/-Sijfj9Tr64/s1600/3x.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TD2PN41STmI/AAAAAAAAAkA/-Sijfj9Tr64/s400/3x.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493704589218827874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5928426103524669178?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5928426103524669178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5928426103524669178&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5928426103524669178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5928426103524669178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/07/tartaletki-z-borowkami.html' title='Tartaletki z borówkami.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TD2RMj9N_gI/AAAAAAAAAkI/GaMK5RkzrGI/s72-c/4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-741168715270622241</id><published>2010-06-08T19:42:00.010+02:00</published><updated>2010-06-08T20:23:10.201+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Boćwina, sałata, truskawki.</title><content type='html'>Podczas tych upałów, których doświadczamy w PL od jakiegoś czasu, nie mam ochoty na ciężkie dania. Najchętniej jadłabym same owoce! Już nie mogę doczekać się sezonu na wiśnie, czereśnie, porzeczki, maliny... Jeszcze czasu brak, jeszcze 2 egzaminy! Halo! Koniec, koniec, wystarczy! Niech będą wakacje! &lt;br /&gt;Moja propozycja na upalne dni, to lekka sałatka z młodziutkich liści boćwiny i młodej sałaty ( u mnie flamenco) oraz truskawek w sosie balsamicznym. Pysznie, zdrowo, lekko i ekspresowo! Żeby długo nie stać "w garach" :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TA6KdSLpAqI/AAAAAAAAAjw/jMOdweFmQW8/s1600/t.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 276px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TA6KdSLpAqI/AAAAAAAAAjw/jMOdweFmQW8/s400/t.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480470032257974946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;po 2 -3 duże garści młodych liści: boćwiny, sałaty&lt;br /&gt;ok 250g truskawek oszypułkowanych i pokrojonych na plasterki&lt;br /&gt;3 łyżki oliwy z oliwek&lt;br /&gt;1 i 1/2 łyżki octu balsamicznego&lt;br /&gt;1/2 łyżki octu malinowego (opcja)&lt;br /&gt;łyżeczka suszonego estragonu&lt;br /&gt;łyżeczka suszonej mięty&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;świeżo mielony pieprz kolorowy&lt;br /&gt;płatki migdałowe&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Liście umyć, osuszyć, włożyć do miski. Na patelnię wlać łyżkę oliwy i lekko podgrzać. Wrzucić truskawki. Dusić chwilę na małym ogniu, aż truskawki puszczą sok i &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;odrobinę&lt;/span&gt; zmiękną - nie dopuścić do powstania pulpy! W kubeczku wymieszać 2 łyżki oliwy, ocet balsamiczny i ew. ocet malinowy, estragon i miętę. Wlać na patelnię i wymieszać z truskawkami. Wsypać szczyptę soli, ponownie lekko wymieszać. Polać truskawkami liście, opruszyć świeżym pieprzem i posypać płatkami migdałowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam do: także ekspresowego keksu z semoliny, o którym było &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2010/01/semolina-keks.html"&gt;TU.&lt;/a&gt; A jako że zaczął się sezon grillowania, to sałatka idealnie będzie pasowała do mięs z grilla :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TA6Izj1vc2I/AAAAAAAAAjg/eygEWVs80eI/s1600/%2Bkeks.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TA6Izj1vc2I/AAAAAAAAAjg/eygEWVs80eI/s400/%2Bkeks.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480468215931827042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-741168715270622241?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/741168715270622241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=741168715270622241&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/741168715270622241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/741168715270622241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/06/bocwina-saata-truskawki.html' title='Boćwina, sałata, truskawki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TA6KdSLpAqI/AAAAAAAAAjw/jMOdweFmQW8/s72-c/t.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2115134742843406114</id><published>2010-06-06T13:43:00.005+02:00</published><updated>2010-06-06T13:58:07.168+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Truski!</title><content type='html'>Zabiegana! Jeszcze 3 egzaminy i wakacje! Na osłodę, słoneczne babeczki z truskawkami (: Lekko zmodyfikowany przepis od &lt;a href="http://ugotujmy.blogspot.com/2010/06/truskawki-soncem-otulone.html"&gt;Asiejki.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAuMkAPBgAI/AAAAAAAAAjY/AC7Tgv-GmNM/s1600/trusk2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 278px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAuMkAPBgAI/AAAAAAAAAjY/AC7Tgv-GmNM/s400/trusk2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5479627921792532482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki ( na 12 babeczek):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1 i 1/2 szkl. mąki pszennej&lt;br /&gt;1/2 szkl cukru&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;1/2 szkl. oleju&lt;br /&gt;250g homogenizowanego serka waniliowego&lt;br /&gt;200g truskawek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik włączyć na 180 st C z termoobiegiem. W jednej misce wymieszać suche składniki: mąkę, cukier i proszek do pieczenia. W drugiej misce mokre składniki: jaja, olej, serek. Truskawki pokroić na drobne kawałki. Połączyć suche składniki z mokrymi, delikatnie wmieszać truski. Masą wypełnić papilotki. Na wierzchu można położyć po plasterku truskawki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 15-20 minut. Po upieczeniu wystudzić na kratce. Można udekorować serkiem waniliowym i świeżą truskawką (:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAuMYuk3T4I/AAAAAAAAAjQ/kAKlSUrRYkQ/s1600/trusk3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAuMYuk3T4I/AAAAAAAAAjQ/kAKlSUrRYkQ/s400/trusk3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5479627728073740162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2115134742843406114?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2115134742843406114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2115134742843406114&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2115134742843406114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2115134742843406114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/06/truski.html' title='Truski!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAuMkAPBgAI/AAAAAAAAAjY/AC7Tgv-GmNM/s72-c/trusk2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5213072452806191431</id><published>2010-05-29T20:37:00.018+02:00</published><updated>2010-05-30T20:17:28.180+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotorelacja'/><title type='text'>Nowalijki.</title><content type='html'>Kiedys wychodowalam piękne, dorodne marchwie. Zachęcona tym sukcesem, w tym roku również zasialam warzywa. Rzodkiewki, marchew, pasternak, dymkę, salatę flamenco, boćwinę... Do tej pory wszystko ladnie wyrasta, tak ladnie, że aż się pochwalę (: &lt;br /&gt;Niestety rzodkiewkę dopadl szkodnik - smietka kapusciana :( teraz z rzodkiewek, do przetworzenia nadają się tylko liscie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFg0nLzkCI/AAAAAAAAAjI/i2eKwMdnPjI/s1600/rzodkiewki2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFg0nLzkCI/AAAAAAAAAjI/i2eKwMdnPjI/s400/rzodkiewki2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476765078847197218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgsgJEOuI/AAAAAAAAAjA/bLzyR_Ps3ME/s1600/bo%C4%87wina2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgsgJEOuI/AAAAAAAAAjA/bLzyR_Ps3ME/s400/bo%C4%87wina2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476764939517704930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgmVAAOTI/AAAAAAAAAi4/_bUsJdx2Bro/s1600/flamenco1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgmVAAOTI/AAAAAAAAAi4/_bUsJdx2Bro/s400/flamenco1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476764833447688498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgcqzDE5I/AAAAAAAAAiw/0nThPJG60YE/s1600/karot2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgcqzDE5I/AAAAAAAAAiw/0nThPJG60YE/s400/karot2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476764667500237714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgRtZIc7I/AAAAAAAAAio/rXlpFkYGm_4/s1600/pasternak2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFgRtZIc7I/AAAAAAAAAio/rXlpFkYGm_4/s400/pasternak2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476764479218283442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5213072452806191431?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5213072452806191431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5213072452806191431&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5213072452806191431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5213072452806191431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/05/nowalijki.html' title='Nowalijki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TAFg0nLzkCI/AAAAAAAAAjI/i2eKwMdnPjI/s72-c/rzodkiewki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3606926531451331133</id><published>2010-05-26T13:23:00.010+02:00</published><updated>2011-06-30T18:01:36.602+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>A'la Oreo.</title><content type='html'>Chyba nie znam osoby, która po spróbowaniu &lt;a style="color: rgb(51, 102, 255);" href="http://www.oreo.eu/oreo/page?siteid=oreo-prd&amp;amp;locale=uken1&amp;amp;PagecRef=1"&gt;oryginalnych Oreo&lt;/a&gt;, by ich nie lubiła. Producenci twierdzą nawet, że są to najbardziej lubiane ciastka na świecie. Te ciastka mają coś w sobie. Coś przyciągającego, coś co sprawia, że można je jeść nałogowo i ciężko poprzestać na jednym ciasteczku, gdy pod ręką ma się ich całą paczkę :&gt; Niestety receptura jest tajna i pilnie strzeżona i obawiam się, że w domowych warunkach nigdy nie wyprodukuję prawdziwych Oreo. A szkoda bo w Polsce można je jedynie dostać w sklepach z żywnością luksusową, zagraniczną, np. w Kuchniach Świata. Ale próbować zawsze można. I ja taką próbę podjęłam. Nie ma co &lt;span style="font-style: italic;"&gt;czarować&lt;/span&gt;, ciasteczka nie smakują tak jak Oreo, ale mimo to są naprawdę bardzo smaczne. Ciastka - baaardzo czekoladowe, nadzienie - baaaardzo waniliowe. Niestety też baaardzo kaloryczne :))&lt;br /&gt;Przepis wzięłam z &lt;a href="http://www.marthastewart.com/recipe/chocolate-n-cream-sandwich-cookies?autonomy_kw=choclate%20n%20cream%20sandwich&amp;amp;rsc=header_2"&gt;TEJ&lt;/a&gt; strony, jednak musiałam nieco go zmodyfikować bo składniki nie chciały się łączyć i cały czas, zamiast być "gliną", były "sypką ziemią" ((:&lt;br /&gt;Polecam! Idealne na piknik!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try  {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_0JvLMjdSI/AAAAAAAAAiY/tUsPjt_cpjA/s1600/zielnieb.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_0JvLMjdSI/AAAAAAAAAiY/tUsPjt_cpjA/s400/zielnieb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475543428016338210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ciastka:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250g mąki pszennej&lt;br /&gt;150g kakao holenderskiego (&lt;a href="http://www.joyofbaking.com/cocoa.html"&gt;dutch-process cocoa powder&lt;/a&gt;) (np. VanHouten)&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;170g roztopionego masła roślinnego&lt;br /&gt;70g cukru brązowego (może być &lt;b&gt;muscovado)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;krem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1/2 kostki prawdziwego masła&lt;br /&gt;400g cukru pudru&lt;br /&gt;50g cukru drobnego&lt;br /&gt;1 i 1/2 łyżki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;5 łyżek słodkiej śmietanki do ubijania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_0JnyxUhRI/AAAAAAAAAiQ/dOGfBsk0STE/s1600/suroweprzed.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 301px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_0JnyxUhRI/AAAAAAAAAiQ/dOGfBsk0STE/s400/suroweprzed.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475543301200577810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W jednej misce wymieszać bardzo dokładnie przesiane uprzednio mąkę i kakao, wraz z sodą i solą. W drugiej misce wymieszać dokładnie stopione masło, cukier i jajka. Połączyć składniki z miski 1 i miski 2. Wyrobić kulę, o konsystencji gliny :). Zawinąć ciasto w folię i włożyć na godzinę do lodówki. Po "leżakowaniu" podzielić kulę na 2 części i każdą z nich rozwałkować między 2 kawałami papieru do pieczenia na dość cienkie placki (ok. 3 mm grubości). Z ciasta wycinać okrągłe ciasteczka i kłaść je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 175st C przez ok 12-14 min (pilnować by się nie spaliły!). Po upieczeniu całkowicie wystudzić ciastka, a najlepiej zostawić je na całą noc, by skruszały. Przygotować krem: masło, cukier, cukier puder, ekstrakt waniliowy i śmietankę utrzeć na białą, puszystą piankę. Wkładać masę między 2 ciasteczka i zajadać! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3606926531451331133?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3606926531451331133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3606926531451331133&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3606926531451331133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3606926531451331133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/05/prawie-oreo.html' title='A&apos;la Oreo.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_0JvLMjdSI/AAAAAAAAAiY/tUsPjt_cpjA/s72-c/zielnieb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3185450608082565845</id><published>2010-05-23T12:13:00.009+02:00</published><updated>2010-05-23T17:12:36.505+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczenięce lata'/><title type='text'>Tamten czas.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio myślałam o różnych smakach z dzieciństwa. O ulubionej zupie, ulubionym daniu... Kiedy byłam bardzo mała, moim rodzicom było trudno zmusić mnie do jedzenia. Mogłam godzinami siedzieć w wózku i trzymać jeden kęs w buzi. Czasami podobno pomagała cytryna, którą uwielbiałam. Później też niewiele potraw lubiłam jeść. Szczególnie na wakacjach w Rytrze, kiedy tylko wychodziłam z pokoju i na drodze pokój- stołówka krzyczałam 'że tego nie lubię' chociaż jeszcze nie wiedziałam co będzie na śniadanie czy na obiad. :)) Ulubiona zupa - owocowa z drobnym makaronem. Idealnie orzeźwiająca, kojarzy się z wyjazdami na działkę do babci na lato. Do dziś mogłabym ją jeść na okrągło. Tak samo makaron z truskawkami. Również nierozerwalne zestawy obiadowe, bardzo polskie: mielony ( mieszany przeze mnie na talerzu z ziemniakami :D) do tego surówka z kiszonych ogórków i cebuli; schabowy z mizerią z koperkiem; klopsiki w sosie koperkowym, naleśniki czy pierogi z serem (chyba najbardziej ulubione), leniwe z bułką tartą i cukrem. Niezapomniany smak tostów przygotowywanych przez babcię w letnie poranki na działce, w metalowym, wiekowym opiekaczu. Ich smak jest zupełnie inny niż smak tosta zrobionego dziś w nowoczesnym opiekaczu.&lt;br /&gt;Kiedyś był okres kiedy codziennie kazałam sobie gotować ryż na mleku chyba przez 2 tygodnie! Ze słodyczy: chrupki flipsy, chrupki o smaku 'ketchupowym', guma balonowa z tubki, biała czekolada, sezamki przynoszone przez dziadzię z Wedla, lody Solero o smaku egzotycznym...Charakterystyczny smak jabłek, które dziadzia nosił za mną na placu zabaw, w foliowej torebce. I wyczekiwane malinki ugniecione z cukrem ( również na działce u babci smakowały najlepiej).  U mnie tych równych smaków z dzieciństwa jest mnóstwo. Jak śpiewa Urszula w swojej piosence 'Każdy z nas ma', "jak dobrze tam było mi, obudzę w sobie&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; tamten czas&lt;/span&gt; i powrócę do tych chwil...". Czasami mam ochotę przenieść się w czasie i znów mieć 4 lata. Jeść truskawki prosto z krzaka, w kostiumie w rybki, rysować łabędzie na piachu nad morzem, wcinać bezkarnie chrupki, naleśniki, sezamki albo w środku lata siedzieć na działce na sankach.   A wy, pamiętacie te smaki sprzed lat? Macie czasami ochotę wrócić do tych chwil? (:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_kGcPsd8HI/AAAAAAAAAiA/YJEnF8xYMHo/s1600/truski.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 290px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_kGcPsd8HI/AAAAAAAAAiA/YJEnF8xYMHo/s400/truski.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474413904364695666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Makaron z truskawkami:&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;ulubiony makaron np. kolanka, świderki, kokardki, muszelki, piórka..&lt;br /&gt;truskawki&lt;br /&gt;cukier&lt;br /&gt;jogurt naturalny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Makaron ugotować wg. instrukcji na opakowaniu, odcedzić, przelać zimną wodą. Truskawki zgnieść z cukrem i wymieszać z jogurtem naturalnym. Polać makaron sosem truskawkowym i jeść!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* nie podaję konkretnych proporcji truskawek, cukru ani jogurtu bo to zależy od indywidualnych preferencji. mniej/więcej truskawek, bardziej/mniej słodkie, bardziej/mniej jogurtowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3185450608082565845?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3185450608082565845/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3185450608082565845&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3185450608082565845'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3185450608082565845'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/05/tamten-czas.html' title='Tamten czas.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_kGcPsd8HI/AAAAAAAAAiA/YJEnF8xYMHo/s72-c/truski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6953919778814344005</id><published>2010-05-22T16:05:00.012+02:00</published><updated>2010-05-22T20:02:29.442+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piekarnia'/><title type='text'>Osstrra patriotka!</title><content type='html'>Idealnie cienka, idealnie chrupiąca, idealnie&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; ossstrrra!&lt;/span&gt;* Idealna w całej swojej prostocie. Pizza patriotka - biało czerwona. Ciasto, sos pomidorowy, pomidorki koktajlowe, mozarella i pieprz. Pyszna! Bardzo polecam :)&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z &lt;a style="color: rgb(153, 0, 0);" href="http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_wloska/pizza/pizza_z_sosem_pomidorowym/przepis.html"&gt;Kwestii Smaku&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_gTdw7iOuI/AAAAAAAAAh4/tQwwGdnSK64/s1600/pizza.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_gTdw7iOuI/AAAAAAAAAh4/tQwwGdnSK64/s400/pizza.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474146749140581090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki ( na 2 średniej wielkości cieniutkie pizze):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;250 g &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;mąki pszennej&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(194, 0, 37);"&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;5 g drożdży instant&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(194, 0, 37);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;2,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;5 g &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;soli&lt;/strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;łyżeczka &lt;/span&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;cukru&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(194, 0, 37);"&gt; &lt;/span&gt;150 ml wody w temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;+dodatki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;puszka pomidorów bez skórki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;1/4  łyżeczki               soli&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;1 łyżka  oliwy z               oliwek&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;1/4 łyżeczki chilli&lt;br /&gt;łyżeczka suszonych ziół prowansalskich&lt;br /&gt;łyżeczka suszonego lub ząbek świeżego czosnku&lt;br /&gt;     &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;2 łyżki  ziaren               &lt;/span&gt;&lt;strong style="color: rgb(0, 0, 0); font-weight: normal;"&gt;różowego pieprzu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;500 g &lt;/span&gt;&lt;strong style="color: rgb(0, 0, 0); font-weight: normal;"&gt;pomidorków&lt;/strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt; koktajlowych&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;duża kula mozarelli&lt;/span&gt; (250g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;Do miski przesiać mąkę, wymieszać z drożdżami, solą i cukrem. Wlać wodę i  wymieszać do czasu  połączenia się składników. Miskę przykryć folią spożywczą lub ściereczką i odstawić w ciepłe  miejsce na około 2 godziny.W tym czasie można przygotować sos. Pomidory z puszki wrzucić do miksera, dodać sól, oliwę, chilli, zioła prowansalskie i czosnek. Zmiksować i odstawić. Pomidorki koktajlowe pokroić na połówki i rozłożyć na ręcznikach papierowych miąższem do dołu, by usunąć z nich nieco wody. Pieprz rozdrobnić w moździerzu. Mozarellę pokroić na plastry. Kiedy ciasto już nam wyrośnie, wyłożyć na posypany mąką blat i uformować kulę. Podzielić ją na 2 części i oddzielić od  siebie na odległość około 10 cm. Przykryć wilgotną ściereczką i zostawić  na 30 minut. Piekarnik nagrzać do temperatury 250 stopni C. Blachy  posmarować porządnie około 4 łyżkami oliwy z oliwek. Na każdą z 2 blach położyć po 1 części ciasta i ostrożnie rozciągnąć je palcami na cienki, okrągły placek. Placki posmarować sosem pomidorowym, rozłożyć na nich pomidorki koktajlowe rozcięciem do góry i posypać pieprzem. Wstawić do piekarnika na 20 minut. Na 5 minut przed                 końcem pieczenia na wierzchu pizzy ułożyć ser. Piec do końca przewidzianego                 czasu, aż boki pizzy będą dobrze                 zrumienione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;*uwaga&lt;/span&gt;, tylko dla prawdziwych  miłośników ostrości! jak ktoś nie lubi tak ostrych potraw polecam nie  dawać chilli do sosu pomidorowego i zmniejszyć ilość pieprzu (:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;a onblur="try  {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_gTU50WK-I/AAAAAAAAAhw/gRDBOQ8F8Xg/s1600/pomidory.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_gTU50WK-I/AAAAAAAAAhw/gRDBOQ8F8Xg/s400/pomidory.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474146596907527138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6953919778814344005?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6953919778814344005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6953919778814344005&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6953919778814344005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6953919778814344005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/05/osstrra-patriotka.html' title='Osstrra patriotka!'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S_gTdw7iOuI/AAAAAAAAAh4/tQwwGdnSK64/s72-c/pizza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-4188048592454020803</id><published>2010-05-08T21:48:00.009+02:00</published><updated>2010-05-08T22:01:49.004+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotorelacja'/><title type='text'>Fotorelacja. Bałtyk.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XC75g7PSI/AAAAAAAAAhg/Ec8ypB50EmY/s1600/piach.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XC75g7PSI/AAAAAAAAAhg/Ec8ypB50EmY/s400/piach.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468991656818326818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XCc0qWKqI/AAAAAAAAAhY/FEFRRswYhrI/s1600/imiona.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XB-rWuqqI/AAAAAAAAAhQ/vZ8MZ52vosE/s1600/juz2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XB-rWuqqI/AAAAAAAAAhQ/vZ8MZ52vosE/s400/juz2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468990605045443234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XBwf4c4_I/AAAAAAAAAhI/rFdn0dSqAu8/s1600/juz1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XBwf4c4_I/AAAAAAAAAhI/rFdn0dSqAu8/s400/juz1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468990361447490546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XBrvNVblI/AAAAAAAAAhA/rAJre1e2_mA/s1600/juz.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XBrvNVblI/AAAAAAAAAhA/rAJre1e2_mA/s400/juz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468990279662267986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XBOlFKJCI/AAAAAAAAAg4/V50oP8G9RVk/s1600/wata2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XBOlFKJCI/AAAAAAAAAg4/V50oP8G9RVk/s400/wata2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468989778727412770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XCc0qWKqI/AAAAAAAAAhY/FEFRRswYhrI/s1600/imiona.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XCc0qWKqI/AAAAAAAAAhY/FEFRRswYhrI/s400/imiona.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468991122939718306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-4188048592454020803?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/4188048592454020803/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=4188048592454020803&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4188048592454020803'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4188048592454020803'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/05/fotorelacja.html' title='Fotorelacja. Bałtyk.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-XC75g7PSI/AAAAAAAAAhg/Ec8ypB50EmY/s72-c/piach.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5679612908406082682</id><published>2010-05-07T17:49:00.006+02:00</published><updated>2010-05-07T18:37:10.979+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Gofry belgijskie.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gofry gofry! Kiedyś goframi zajadałam się nad morzem. Jurata, Piaski, Kołobrzeg. Najlepsze na promenadzie w Juracie, z cukrem pudrem i truskami albo z frużeliną. Z bitą nie lubiłam. Teraz byłam na innej promenadzie nad Bałtykiem, jadłam gofry z frużeliną. Gofry już nie te, suche, twarde, nie przygotowywane na świeżo, tylko narobione rano. Ale nawet o 21.32 można kupić gofra z budy. Niedługo fotorelacja z podróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pociechę, za to rozczarowanie nadmorskimi słodkościami, upiekłam dziś gofry belgijskie. Ciepłe, miękkie w środku, chrupiące na zewnątrz. Z waniliową chmurą i truskawkami. Pyszne!&lt;br /&gt;Przepis na gofry pochodzi z &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2010/04/gofry-belgijskie.html"&gt;whiteplate&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-RAy-kWuYI/AAAAAAAAAgo/RWcK28wV5wg/s1600/trusk.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-RAy-kWuYI/AAAAAAAAAgo/RWcK28wV5wg/s400/trusk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468567092067744130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki: &lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;na gofry&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;340 g mleka&lt;br /&gt;85 g masła&lt;br /&gt;2 -3 łyżki syropu  klonowego&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;240 g mąki pszennej&lt;br /&gt;1 1/2 łyżeczki  suszonych drożdży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;na waniliową chmurę:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;400 ml śmietanki do ubijania 30% (np. piątnica)&lt;br /&gt;4 łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;łyżka cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ truskawki lub inne owoce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Podgrzać mleko, aż będzie gorące. Przelać je do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;dużej&lt;/span&gt; miski. Do gorącego mleka dodać  masło, syrop klonowy, sól i ekstrakt waniliowy. Wymieszać, żeby masło  się roztopiło. Ostudzić do temperatury pokojowej. Dodać roztrzepane jajka,  mąkę i drożdże. Wymieszać. Przykryć miskę  folią spożywczą lub ściereczką i odstawić na 1-2 h, by ciasto podwoiło objętość. Kiedy ciasto wyrośnie, piec gofry. Rozgrzać gofrownicę, za pomocą pędzelka spożywczego posmarować delikatnie olejem roślinnym i wlewać ciasto. Piec ok. 6 minut aż gofry będą złocisto brązowe (ilość ciasta i długość pieczenia zależy od  gofrownicy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chmura waniliowa: Zimną śmietankę wlać do miski, dodać cukier, cukier z wanilią i ekstrakt waniliowy. Ubijać pianę trzepaczką, aż do sztywności. Waniliową chmurę kłaść na ciepłe gofry (ale nie gorące bo piana się rozpuści i spłynie), posypać owocami i podawać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5679612908406082682?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5679612908406082682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5679612908406082682&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5679612908406082682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5679612908406082682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/05/gofry-belgijskie.html' title='Gofry belgijskie.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S-RAy-kWuYI/AAAAAAAAAgo/RWcK28wV5wg/s72-c/trusk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-9130282793891198112</id><published>2010-04-26T19:09:00.003+02:00</published><updated>2010-04-26T19:28:16.792+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Naleśniki ryżowo kokosowe.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo mięciutkie, delikatne i aromatyczne naleśniki. Dzięki mące ryżowej są nieco lżejsze od naleśników z mąki pszennej. U mnie w wersji słodkiej, ale można je nadziać na słono. Polecam wypróbować!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S9XMgueJg0I/AAAAAAAAAgg/eRes67HpOic/s1600/nalesni2.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 275px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S9XMgueJg0I/AAAAAAAAAgg/eRes67HpOic/s400/nalesni2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464498585486328642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;150g mąki ryżowej&lt;br /&gt;250ml mleka kokosowego&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;2 łyżki oleju ryżowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ew. do nadziania:&lt;br /&gt;cukier palmowy&lt;br /&gt;masło&lt;br /&gt;wiórki kokosowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jajko roztrzepać. Dodać mleko kokosowe i wymieszać trzepaczką. Stopniowo, mieszając dodawać mąkę ryżową. Dodać olej i znów wymieszać. Ciasto powinno mieć gładką konsystencję. Smażyć na rozgrzanej patelni jak zwykłe naleśniki. (uwaga! patelnia nie może być zbyt mocno rozgrzana przy nalewaniu ciasta bo wtedy ciasto wariuje)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzienie: cukier palmowy i masło ( w proporcjach wg uznania) roztopić na patelni, dodać wiórki kokosowe i wymieszać. Kłaść smarowidło na naleśniki i zawijać w trójkąty, rulony, krokiety, wg. uznania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S9XMZtGgZyI/AAAAAAAAAgY/WErKsqTChmc/s1600/zloty+syrop.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 289px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S9XMZtGgZyI/AAAAAAAAAgY/WErKsqTChmc/s400/zloty+syrop.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464498464859645730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-9130282793891198112?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/9130282793891198112/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=9130282793891198112&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/9130282793891198112'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/9130282793891198112'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/nalesniki-ryzowo-kokosowe.html' title='Naleśniki ryżowo kokosowe.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S9XMgueJg0I/AAAAAAAAAgg/eRes67HpOic/s72-c/nalesni2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8597886689088960737</id><published>2010-04-17T11:03:00.009+02:00</published><updated>2010-04-17T11:54:02.783+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Apple pie z żubrówką.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Między kruchym ciastem, miękkie aromatyczne jabłka. Pachnie żubrówką i wanilią. Bardzo smaczne, bardzo łatwe. Wbrew pozorom lepsze na drugi dzień, gdy wszystkie smaki się przegryzą. Przez bardzo kruche ciasto, ciężko jest je pokroić równiutko jak od linijki, ale to nie szkodzi. Przez to nabiera lekko rustykalnego wyglądu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try  {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S8mCxtkDG7I/AAAAAAAAAgQ/wrmDkkGL2Q0/s1600/roze.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S8mCxtkDG7I/AAAAAAAAAgQ/wrmDkkGL2Q0/s400/roze.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461039813719432114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;na ciasto:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;2 szkl mąki pszennej&lt;br /&gt;3 łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;łyżka cukru z prawdziwą wanilią&lt;br /&gt;łyżka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;125 g masła&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;na nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;750 g kwaskawych, twardych jabłek np. szara reneta (waga czystych jabłek po obraniu i usunięciu gniazd nasiennych)&lt;br /&gt;1/2 szkl cukru&lt;br /&gt;1/2 szkl żubrówki&lt;br /&gt;sok z 1 cytryny (ew. również skórka)&lt;br /&gt;po szczypcie: cynamonu, gałki muszkatołowej, kardamonu&lt;br /&gt;1 łyżka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ciasto: Wymieszać ze sobą mąkę, cukier puder, cukier z prawdziwą wanilią. Dodać jajko i ekstrakt z wanilii, wymieszać. Stopniowo dodając masło wyrabiać ciasto. Powinniśmy otrzymać gładką kulę. Wyrobione ciasto zawinąć w folię i włożyć do zamrażarki. W tym czasie zająć się jabłkami (cała jabłkowa operacja powinna zająć ok 1/2 h  czyli tyle ile ciasto powinno leżakować w zamrażarce).&lt;br /&gt;Nadzienie: Jabłka obrać, wyciąć gniazda i pokroić ( najpierw w ósemki, później ósemki na pół i połówki na plastry - można też pokroić jabłka wg własnej inwencji byle były w plastrach). Wrzucić jabłka do garnka, dodać sok z cytryny, żubrówkę i cukier brązowy. Delikatnie wymieszać. Dusić na średnim ogniu ok 5 min, żeby jabłka lekko zmiękły. Po tym czasie dodać przyprawy i mąkę ziemniaczaną. Dokładnie, ale delikatnie wmieszać mąkę, żeby uniknąć mącznych grudek i nie zrobić z jabłek papki. Pozostawić na ogniu jeszcze ok 2 min, co jakiś czas delikatnie mieszając by jabłka nie przywarły do dna. Zdjąć garnek z ognia i odstawić masę do ostygnięcia.&lt;br /&gt;W tym czasie nastawić piekarnik na 180 st C. Wyjąć ciasto z zamrażarki i podzielić na 2 części, z czego jedna musi być większa od drugiej ( u mnie cała kula ważyła 520g. podzieliłam ją na 2 części: 220 i 300g). Większą częścią wyłożyć spód i boki formy na tartę ( u mnie  cm średnicy). Mniejszą część zawinąć i schować do lodówki. Formę z ciastem włożyć do nagrzanego piekarnika na 15-17 min ( do czasu aż ciasto będzie lekko zrumienione). Po upieczeniu wyjąć i lekko ostudzić. Na spód rozłożyć jabłka. Wyjąć z lodówki resztę ciasta, umieścić kulę między dwoma kawałkami folii i rozwałkować na koło wielkości formy. Rozwałkowanym ciastem przykryć jabłka. Na środku zrobić małe nacięcia nożem (na &lt;a href="http://images.teamsugar.com/files/users/0/2512/11_2007/Apple-Pie.jpg"&gt;kształt kwiatka&lt;/a&gt;), aby w czasie pieczenia para z jabłek mogła swobodnie uciekać. Wstawić do piekarnika 180 st C na 20 min. Po 20 min zwiększyć temperaturę do 200 st C i piec jeszcze 10 min ( do czasu aż wierzch będzie złocisto brązowy). Po wyjęciu z piekarnika całkowicie ostudzić ciasto. Lepsze na drugi dzień. Przed podaniem można oprószyć cynamonem i na każdą porcję położyć połówkę orzecha włoskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a onblur="try   {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S8mCj5AWAaI/AAAAAAAAAgI/knXi6s5uClQ/s1600/orzech.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S8mCj5AWAaI/AAAAAAAAAgI/knXi6s5uClQ/s400/orzech.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461039576272732578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8597886689088960737?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8597886689088960737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8597886689088960737&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8597886689088960737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8597886689088960737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/apple-pie-z-zubrowka.html' title='Apple pie z żubrówką.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S8mCxtkDG7I/AAAAAAAAAgQ/wrmDkkGL2Q0/s72-c/roze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8177981922914597820</id><published>2010-04-09T21:18:00.008+02:00</published><updated>2010-04-09T22:10:34.931+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piekarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>First use. Chleb piwny z orzechami włoskimi.</title><content type='html'>Zalewam wrzątkiem, studzę, smaruję tłuszczem, nagrzewam w piekarniku, studzę, wycieram tłuszcz, zwiększam do 240, wkładam, wstawiam, siedzę przy nim, grzeje mnie w plecy, czytam, piję, głaszczę, sprawdzam, wyjmuję, studzę, kroję. Pyszny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co dziś robiłam? Przygotowałam formę żeliwną do pierwszego użytku i upiekłam chleb! Towarzyszyli: książka, herbata i pies.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj nastawiłam ciasto. Pracowało 18 godzin. Długo. Dziś kupiłam 'żelastwo'! Moja forma żeliwna co prawda w oryginale powinna służyć do terriny czyli do pieczenia pasztetu, ale myślę, że znakomicie nadaje się również na chleb. Wyszedł przepyszny - wilgotny, mięciutki, z orzechami w środku i z chrrrrupiącą skórką na zewnątrz. Z pysznym aromatem ciemnego piwa. Aż żal coś na niego kłaść. Taki dobry, że chce się jeść sam chleb. Z masłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/12/pszenno-piwny-chleb-z-orzechami.html"&gt;Pracowni Wypieków&lt;/a&gt;. ( tam również metody upieczenia chleba, gdy nie posiadamy garnka żeliwnego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7-FKPlfL8I/AAAAAAAAAfg/gDkjcoFdudE/s1600/koszyk1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 286px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7-FKPlfL8I/AAAAAAAAAfg/gDkjcoFdudE/s400/koszyk1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458227684425281474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;60 ml ciemnego piwa&lt;br /&gt;270 ml  maślanki&lt;br /&gt;210 ml wody&lt;br /&gt;600 g mąki pszennej&lt;br /&gt;2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;1 g świeżych lub szczypta suszonych drożdży&lt;br /&gt;100 g posiekanych orzechów włoskich&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać łyżką. Miskę przykryć folią i odstawić na 12-18 godzin do wyrastania. Przełożyć ciasto na oprószony mąką blat i złożyć je na pół. Przełożyć ciasto na ściereczkę &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;solidnie&lt;/span&gt; posypaną mąką (inaczej ciasto się do niej przyklei). Ścierkę z ciastem włożyć do miski lub w durszlak położony na misce. Odstawić na 1 h do ponownego wyrośnięcia. W tym czasie garnek żeliwny wstawić do zimnego  piekarnika i nagrzać do 240 st. C.&lt;br /&gt;Po 10 minutach od nagrzania zdjąć  przykrywę z garnka, przełożyć do niego chleb, przykryć  pokrywką i piec 30 minut. Po upływie tego czasu zdjąć przykrywkę i piec  kolejne 10-15 minut. Skórka powina być brązowa i chrupiąca. Po  upieczeniu wyjąć chleb z garnka na kuchenną kratkę i ostudzić. (Dobrze upieczony chleb powinien dawać głuchy odgłos gdy popuka się go od spodu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7-E-34t50I/AAAAAAAAAfY/zeisRK_-RuY/s1600/kratka1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 289px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7-E-34t50I/AAAAAAAAAfY/zeisRK_-RuY/s400/kratka1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458227489084925762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8177981922914597820?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8177981922914597820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8177981922914597820&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8177981922914597820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8177981922914597820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/first-use-chleb-piwny-z-orzechami.html' title='First use. Chleb piwny z orzechami włoskimi.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7-FKPlfL8I/AAAAAAAAAfg/gDkjcoFdudE/s72-c/koszyk1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7189940243559644714</id><published>2010-04-07T13:01:00.014+02:00</published><updated>2010-04-07T13:45:28.654+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Marshmallow cookies.</title><content type='html'>Dla wielbicieli pianek marshmallow. Miękki biszkopcik, w środku ciągnąca pianka, a to wszystko pokryte aksamitną czekoladą. Śmieszne doznania smakowo- 'konsystencjowe'. &lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 364px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457356657615960930" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7xs9z3P-2I/AAAAAAAAAfI/jZoOfl279PY/s400/KUKI2xx.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt; &lt;div&gt;&lt;u&gt;biszkopty:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;5 jaj&lt;/div&gt;&lt;div&gt;100g cukru&lt;/div&gt;&lt;div&gt;150g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div&gt;łyżka ekstraktu z wanilii&lt;/div&gt;&lt;div&gt;+ 2 torebki pianek marshmallow (180g)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;+ 200g czekolady extramlecznej, kilka łyżek mleka, łyżka masła&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Oddzielić białka od żółtek. Żółtka ubić z cukrem do białości. Białka ubić na sztywną pianę. Do masy żółtkowej dodawać stopniowo mąkę, cały czas mieszając. Dodać ekstakt waniliowy. Następnie do żółtek wmieszać energicznie 1/2 piany z białek. Gdy się dobrze połączy, delikatnie wmieszać resztę piany. Na wyłożoną papierem do pieczenia (wysmarowanym tłuszczem, żeby ciastka lepiej odchodziły) blachę, kłaść łyżką ciasto ( tak by powstały krążki). Wstawić ciastka do piekarnika nagrzanego do 180 st C na 10-12 min. W tym czasie, w rondlu, na niewielkim ogniu rozpuścić pianki marshmallow z odrobiną wody (2-4 łyzki). Często mieszać pianki by się nie przypaliły. Po rozpuszczeniu odstawić. Wyjąć z piekarnika biszkopty i ostudzić. W czasie gdy biszkopty się studzą, rozpuścić w rondlu czekoladę z mlekiem i masłem. Często mieszać, by czekolada się nie przypaliła. Rozpuszczoną czekoladę przecedzić przez sito, aby pozbyć się ewentualnych grudek. Kiedy wszystko gotowe, na jedno ciastko kłaść masę piankową, przykryć drugim ciastkiem, a całość polać czekoladą. Pozostawić ciastka do zastygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7189940243559644714?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7189940243559644714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7189940243559644714&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7189940243559644714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7189940243559644714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/marshmallow-cookies.html' title='Marshmallow cookies.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7xs9z3P-2I/AAAAAAAAAfI/jZoOfl279PY/s72-c/KUKI2xx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-8481339544497881674</id><published>2010-04-03T19:00:00.004+02:00</published><updated>2010-04-03T19:10:29.680+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Wielkanocne życzenia.</title><content type='html'>Wszystkim czytelnikom bloga &lt;span style="font-style: italic;"&gt;czary gary&lt;/span&gt;, znajomym i nieznajomym życzę udanych, ciepłych świąt Wielkanocnych, w rodzinnym gronie. Dużo spokoju i radości. Stołów zastawionych samymi pysznościami i żeby Was brzuchy nie bolały! By jajeczko smakowało i zdrówko dopisało! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7d1ciPlfwI/AAAAAAAAAfA/Ve0gvH54WTY/s1600/zycza.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7d1ciPlfwI/AAAAAAAAAfA/Ve0gvH54WTY/s400/zycza.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455958606671609602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p s. pomysł na 'liściaste' pisanki ściągnęłam od &lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2008/03/witeczny-pasztet-wege.html"&gt;Bei&lt;/a&gt; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-8481339544497881674?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/8481339544497881674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=8481339544497881674&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8481339544497881674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/8481339544497881674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/wielkanocne-zyczenia.html' title='Wielkanocne życzenia.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7d1ciPlfwI/AAAAAAAAAfA/Ve0gvH54WTY/s72-c/zycza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-7806729979751246352</id><published>2010-04-02T17:24:00.015+02:00</published><updated>2011-04-19T22:32:30.710+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='celebracja'/><title type='text'>A pasztetu już nie ma bo był najlepszy.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Kolejna propozycja na świąteczny stół. Pasztet warzywno sojowy. Przepis zaczerpnięty od &lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2010/03/pasztet-sojowo-warzywny.html"&gt;Bei.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="text-align: center; margin: 0px auto 10px; width: 274px; display: block; height: 400px;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455567541923292194" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7YRxkh9JCI/AAAAAAAAAe4/GYuyq-K6bBc/s400/pate.jpg" border="0" /&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;p align="justify"&gt;100g soi&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;2 średnie marchewki&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;2 średnie pietruszki&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;1/2 główki czosnku&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;3 łyżki oliwy&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;200g pieczarek&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;1/2 cebuli&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;3 łyzki posiekanej natki pietruszki&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;łyzeczka kuminu&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;łyzeczka gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;1/2 łyzeczki chilli&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;2 jajka&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Soję zalać wodą na całą noc ( ok. 2,5 razy wiecej wody co soi). Następnego dnia przepłukać soję na sicie i gotować w świezej wodzie 1.5-2h. W tym czasie obrać i pokroić marchewki i pietruszki. Włozyć je do zaroodpornego naczynia z ząbkami czosnku. Polać oliwą, piec w piekarniku 200 st. C/ 35 min. Pokrojone pieczarki i cebulę poddusić na patelni, pod koniec dorzucić natkę pietruszki. Gotową soję i warzywa lekko ostudzic. Wszystko przemielić w maszynce. Dodać przyprawy i roztrzepane jajka. Dokładnie wymieszać. Wlać do keksówki wysmarowanej masłem. Piec w 180 st C. ok 1h 15 min.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Smacznego!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-7806729979751246352?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/7806729979751246352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=7806729979751246352&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7806729979751246352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/7806729979751246352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/pasztetu-juz-nie-ma-bo-by-najlepszy.html' title='A pasztetu już nie ma bo był najlepszy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7YRxkh9JCI/AAAAAAAAAe4/GYuyq-K6bBc/s72-c/pate.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6513862675860140032</id><published>2010-04-02T13:47:00.008+02:00</published><updated>2011-04-19T22:30:55.143+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='celebracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Give me some fish'/><title type='text'>"Tych jajek z łososiem to Ci nie proponuję bo mi smakują."</title><content type='html'>Były jajka faszerowane, była babka, był mazurek, był pasztet i było też piwo. A przede wszystkim było dużo śmiechu. Bez długich wstępów, lakonicznie, bo samo się nie posprząta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7XeRd6X-hI/AAAAAAAAAeo/gc6fdxGX_ys/s1600/jaja.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 313px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7XeRd6X-hI/AAAAAAAAAeo/gc6fdxGX_ys/s400/jaja.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455510915297835538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jajka faszerowane łososiem i awokado (4 jajka/8 połówek):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 ugotowane na twardo jajka&lt;br /&gt;2 plastry łososia wędzonego&lt;br /&gt;1/4 awokado&lt;br /&gt;sok z 1/4 cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Ugotowane jajka obrać, obmyć pod wodą i przekroić wzdłuż na połówki. Wyjąć ostrożnie żółtka i pokroić w drobną kostkę. Awokado i łososia pokroić w drobniutką kosteczkę. Skropić cytryną. Wymieszać żółtka z łososiem i awokado. Ponakładać farsz do pustych białek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Jajka faszerowane pieczarkami (4 jajka/8 połówek):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 ugotowane na twardo jajka&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;kilka pieczarek (ilość zależy od wielkości - u mnie ok. 5 sporych)&lt;br /&gt;1/2 czerwonej cebuli&lt;br /&gt;kilka łodyżek natki pietruszki&lt;br /&gt;2 łyżki majonezu&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Ugotowane na twardo jajka obrać, opłukać i przekroić wzdłuż na połówki. Powyjmować ostrożnie żółtka. Pieczarki i cebulę pokroić. Wrzucić cebulę na rozgrzaną oliwę, smażyć ok 1-2 min żeby się zeszkliła. Dorzucić pieczarki i dusić ok. 5 min do miękkości. Pieczarki z cebulą przestudzić, a następnie zmielić z żółtkami, majonezem i natką. Doprawić solą i pieprzem. Ponakładać do pustych białek. Udekorować listkami natki pietruszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego jajka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6513862675860140032?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6513862675860140032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6513862675860140032&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6513862675860140032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6513862675860140032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/04/tych-jajek-z-ososiem-to-ci-nie.html' title='&quot;Tych jajek z łososiem to Ci nie proponuję bo mi smakują.&quot;'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S7XeRd6X-hI/AAAAAAAAAeo/gc6fdxGX_ys/s72-c/jaja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-737385374288417869</id><published>2010-03-20T22:37:00.005+01:00</published><updated>2011-04-24T14:41:23.428+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Opowiadam.</title><content type='html'>Jest. Zaczęła się astronomiczna i  zarazem termiczna wiosna. Jest ciepło i przyjemnie. Przyleciały już bociany. Szkoda, że po weekendzie znów przyjdzie ochłodzenie, ale może na krótko. Weekend wiosenny zaczął się wspaniale - wspomnieniami. Najpierw spacer po starówce, pozornie dobrze mi znana, a jednak inna, przestrzeń jakby większa, bardziej przejrzysta, nieco różna od tej utrwalonej w pamięci... Cukiernia zachęca - ciastko warszawskie "zygmuntówka" - nigdy jeszcze tego cuda nie próbowałam, zatem skusiłam się, kupiłam. Spód to koszyczek z migdałów połączonych miodem? karmelem? na to oponka z musu czekoladowego, w niej dżem żurawinowy, na to bita śmietana i całość przykryta bezą o nieregularnych kształtach. O nie nie! Stanowczo to nie jest ciastko dla mnie. Za dużo grzybów w barszcz. Zygmuntówka mnie nie zachwyciła i z przykrością musiałam się jej pozbyć, a Zygmunt patrzył.&lt;br /&gt;Później spacer osiedlem - wspomnienia z dzieciństwa. Mijam sklep wielobranżowy "U Morawskich". Kiedyś pawilon wydawał mi się o-gro-mny. Teraz? Mizerny, już dawno stracił swój urok i przeminął jego okres świetności. Teraz zamiast mydła i powidła mieści się tam sklep agd, spożywczak i duża apteka. Do pawilonu przyklejony jest mały warzywniak - zakupiłam jabłko- twarde, kwaśne, dobre. W małej klitce można kupić warzywa, owoce, produkty spożywcze, np różne nieciekawe ciastka, a także ciepłe lody! Kiedy byłam mała raz poprosiłam babcię o kupienie tego cudeńka. To był pierwszy i ostatni raz kiedy jadłam ciepłe lody. Po zakupie, kontynuacja wędrówki szlakiem wspomnień. Po drodze mijam przedszkole - najpierw tyły gdzie kiedyś mieścił się malutki sklepik do którego wstępowałam z mamą po zajęciach, a dziś jest tam siedziba szkoły jazdy, szkoda. Wchodzę do środka. Nic nie pamiętam. Wszystko jest inne, obce, dziwne, nieznane. Nie ma już tej szatni z szafkami z nalepkami. Teraz stoją tam nowoczesne szafki. W menu na 15 - 19. 03 nie ma żadnego znanego mi z przedszkolnych czasów dania. Nawet leniwe podają z próżonym jabłkiem, a nie z surówką z marchewki i sałatką owocową. Szkoda. Wychodzę z przedszkola rozżalona, smutna. Idę do domu, do siostry. Jest ciepło i jemy zupę owocową z drobnym makaronem - to też smak dzieciństwa, idealne danie na ciepły dzień. Po długich, spokojnych wędrówkach, jadę samochodem na obrzeża miasta, do rodziców. Jadę, leniwa muzyka leci w tle, w polu widzenia ukazuje się...? Mały kot? Mały pies? Zbliżam się - to kura! Kura jest cwana. I tak kończy się męczący, acz bardzo przyjemny dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S6VLF5xaCUI/AAAAAAAAAeg/brJDCSHYd60/s1600-h/tuli.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S6VLF5xaCUI/AAAAAAAAAeg/brJDCSHYd60/s400/tuli.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450845488781330754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-737385374288417869?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/737385374288417869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=737385374288417869&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/737385374288417869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/737385374288417869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/03/opowiadam.html' title='Opowiadam.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S6VLF5xaCUI/AAAAAAAAAeg/brJDCSHYd60/s72-c/tuli.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5411637607561402768</id><published>2010-03-15T18:49:00.006+01:00</published><updated>2011-07-20T23:31:13.390+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Kiedy będzie wiosna? Ciasto migdałowo cytrynowe.</title><content type='html'>Była już radość z wiosny, z topniejących ton śniegu, z pięknych, ciepłych promieni słonecznych. W marcu jak w garncu. Półmetek marca. Już w weekend biegałam w trampkach w róże, było bardzo wiosennie.  Dziś w nocy napadało mnóstwo śniegu. Wcale mnie to nie ucieszyło bo kiedy wyjrzałam rano przez okno pomyślałam &lt;span style="font-style: italic;"&gt;O nie, znów ta zima, znów ten śnieg!&lt;/span&gt; Ale w drodze na uczelnię, stopień mojego niezadowolenia zmalał. Słońce wspaniale przymrużało oczy, siedziałam za szybą jak leniwy kot. Przy drodze, ktoś rozsypał biały brokat, który wesoło migotał. Śnieżne czapy na samochodach, puszysta biała poducha na ławce, pięknie ośnieżone drzewa. Wrażenie czystości. Mimo, że znów ten śnieg, to nic nie szkodzi bo dziś było ładnie. Jeszcze przyjdą te dni, kiedy ciepłe słońce będzie świeciło rano w oczy, rześkie, przyjemne powietrze będzie wpadało przez uchylone okno, przez które będzie również dobiegał przyjemny śpiew ptaków. To najlepszy budzik - wiosna.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasto migdałowo cytrynowe jest wilgotne, ma bardzo przyjemną konsystencję i jest takie słoneczne! Jak wiosna nie chce przyjść na dobre, to trzeba ją przywołać. Dania żółte, zielone, kolorowo na talerzu, kolorowe talerze! (:&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/desery/ciasta/ciasto_migdalowe/przepis.html"&gt;Kwestii Smaku&lt;/a&gt; (ze zmianą cytrusa z pomarańczy na cytrynę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S555TLnZ7xI/AAAAAAAAAeQ/YkMT-3CtcnY/s1600-h/ciastox.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S555TLnZ7xI/AAAAAAAAAeQ/YkMT-3CtcnY/s400/ciastox.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448925969607421714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;50g mąki pszennej&lt;br /&gt;250 g płatków migdałowych zmielonych na proszek&lt;br /&gt;150 g cukru&lt;br /&gt;150g miękkiego masła&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1/3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;łyżka startej skórki z cytryny&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ na wierzch: 50g białej czekolady, 3 łyżki śmietanki kremówki, 50g płatków migdałowych zrumienionych na patelni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Mąkę wymieszać z proszkiem i solą. Dodać zmielone migdały i cukier. Do miksera włożyć masło i skórkę z cytryny. Miksować przez minutę, następnie dodawać po 1 jajku, cały czas miksując. Stopniowo, miksując, dodawać mąkę z migdałami. Masę włożyć do okrągłej formy o średnicy 21 cm, wysmarowanej masłem (może być równie dobrze foremka prostokątna). Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 45 minut. Po upieczeniu wyjąć i ostudzić. Czekoladę roztopić ze śmietanką, polać nią ciasto i posypać płatkami migdałowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5411637607561402768?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5411637607561402768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5411637607561402768&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5411637607561402768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5411637607561402768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/03/kiedy-bedzie-wiosna-ciasto-migdaowo.html' title='Kiedy będzie wiosna? Ciasto migdałowo cytrynowe.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S555TLnZ7xI/AAAAAAAAAeQ/YkMT-3CtcnY/s72-c/ciastox.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-871905512259450339</id><published>2010-03-07T11:18:00.011+01:00</published><updated>2010-03-07T18:48:04.781+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Sos grzybowy.</title><content type='html'>Pyszny, kremowy, aromatyczny sos grzybowy. Chrupiące orzechy i miękkie grzyby - kontrast. Na dodatek bomba witaminowa - świeża natka pietruszki! Obiad błyskawiczny! Idealny do makaronu lub jako dodatek do mięsa. Wspaniały do babki ziemniaczanej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445837489879232882" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S5OAWADBsXI/AAAAAAAAAeI/6ZO-q065WCw/s400/makaronx.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;u&gt;Składniki (do makaronu na 4 osoby):&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;4 łyżki oliwy&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;2 szalotki&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;50g orzechów włoskich&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;30g suszonych prawdziwków&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;150g kurek&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;300g pieczarek&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;150 ml śmietany 18%&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;pęczek świeżej natki pietruszki&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;1/2 szkl białego wina lub 1/2 szkl wody z namaczania grzybów&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Suszone prawdziwki zalać gorącą wodą, odstawić na kilka minut zeby zmiękły. Następnie je odsączyć i pokroić (kiedy używamy wody z grzybów, nie wina, zostawić 1/2 szkl przy odsączaniu). Szalotki posiekać, pieczarki pokroić. Na patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić orzechy włoskie i chwilkę przesmażyć (troszkę zmiękną, ale wciąż będą chrupiące). Dodać szalotki i chwilkę przesmażyć. Następnie dodać pokrojone pieczarki, kurki i prawdziwki. Dusić pod przykryciem ok. 7 min. Zdjąć przykrywkę i dodać śmietanę oraz białe wino lub wodę z namaczania prawdziwków. Dusić bez przykrycia, aż do zredukowania płynu i zagęszczenia sosu ( w tym czasie można ugotować makaron). Pod koniec, gdy sos jest juz gęstszy, dodać posiekaną natkę pietruszki i wymieszać. Sos można podawać z makaronem lub jako dodatek do mięsa czy babki ziemniaczanej.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-871905512259450339?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/871905512259450339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=871905512259450339&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/871905512259450339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/871905512259450339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/03/sos-grzybowy.html' title='Sos grzybowy.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S5OAWADBsXI/AAAAAAAAAeI/6ZO-q065WCw/s72-c/makaronx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-5836214222383009458</id><published>2010-03-01T18:22:00.009+01:00</published><updated>2010-03-01T18:44:56.256+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Bataty. Krewetki.</title><content type='html'>W Polsce bataty, czyli słodkie ziemniaki są raczej niedoceniane i rzadko przyrządzane, mimo że do Europy trafiły jeszcze przed zwykłymi ziemniakami. Bataty mają słodki, pomarańczowy ( dzięki zawartości beta karotenu) miąższ, idealny do przyrządzenia sycącej, rozgrzewającej, słonecznej zupy-krem. &lt;div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przepis pochodzi z miesięcznika &lt;em&gt;Kuchnia &lt;/em&gt;n.2/2010&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 306px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443722573110333314" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4v81pIET4I/AAAAAAAAAeA/Bz1HotNqDvQ/s400/zupa2.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;Składniki (2-3 os):&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1/2 cebuli&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 ząbek czosnku&lt;/div&gt;&lt;div&gt;4 łyżki oliwy&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 spory słodki ziemniak(batat)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3 szkl. wrzątku&lt;/div&gt;&lt;div&gt;kilka krewetek tygrysich lub garść krewetek koktajlowych&lt;/div&gt;&lt;div&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div&gt;do podania: jogurt naturalny, krewetki tygrysie&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Posiekaną cebulę i czosnek podsmazyć w rondlu na oliwie przez 2-3 min. Wrzucić pokrojonego w kostkę batata, zalać 3 szkl. wrzątku. Gotować 15-20 min, az ziemniak będzie miękki. Wrzucić krewetki, gotować 2-3 min i zmiksować na gładki krem. Doprawić solą i pieprzem. Krem podawać gorący, z blanszowanymi przez 1-2 min. krewetkami tygrysimi i jogurtem. Mozna posypac świezą kolendrą, natką pietruszki lub koperkiem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443722376842415458" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4v8qN-JjWI/AAAAAAAAAd4/bAmQalvCmaE/s400/zupa1.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-5836214222383009458?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/5836214222383009458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=5836214222383009458&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5836214222383009458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/5836214222383009458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/03/bataty-krewetki.html' title='Bataty. Krewetki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4v81pIET4I/AAAAAAAAAeA/Bz1HotNqDvQ/s72-c/zupa2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-58674350188667273</id><published>2010-02-28T14:00:00.021+01:00</published><updated>2010-02-28T15:28:08.898+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><title type='text'>Chole chaat. Naan.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Chaat znaczy "dobre, ze palce lizać'. Dla mnie własnie taka jest kuchnia indyjska. Uwielbiam indyjskie przyprawy (np. imbir, kolendra, czarnuszka, curry, kardamon, kmin, chilli, cynamon itp itd) jak i produkty wchodzące w skład dań kuchni indyjskiej: soczewica, ciecierzyca, mleko kokosowe, ser paneer... Podczas przygotowywania dań indyjskich zazwyczaj podpraza się przyprawy, by bardziej wydobyc ich właściwy smak. Polecam bardzo łatwe w przygotowaniu, jednogarnkowe danie z ciecierzycy i pomidorów. Smaczne i sycące. &lt;em&gt;Chole chaat &lt;/em&gt;mozna podac z indyjskim chlebkiem &lt;em&gt;naan&lt;/em&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki &lt;em&gt;'Szczypta smaku... Indie' &lt;/em&gt;wyd. wega delbana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 284px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443293514303195522" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4p2nIg6yYI/AAAAAAAAAdw/2iWuIMQK7DQ/s400/ciecie.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Chole chaat - składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;225g ciecierzycy&lt;br /&gt;2 łyzki oleju&lt;br /&gt;1/2 posiekanej cebuli (uzyłam czerwonej)&lt;br /&gt;1 łyzeczka mielonej kolendry&lt;br /&gt;1 łyzeczka mielonego kminu&lt;br /&gt;1/4 łyzeczki mielonej kurkumy&lt;br /&gt;1 łyzeczka garam masala&lt;br /&gt;2 cm kawałek imbiru (starty)&lt;br /&gt;1 papryczka chilii, drobno posiekana&lt;br /&gt;200g pomidorów z puszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Ciecierzycę moczyć w garnku z 1 l wody przez kilka godzin (np. przez noc lub od rana do obiadu). Kiedy napęcznieje, wstawić garnek na gaz, zagotować, zmiejszyć gaz i gotować ok. 1,5h, az ciecierzyca zmięknie. Po ugotowaniu osączyć ciecierzycę z płynu (zachować 1/2 szkl. płynu). Pół szklanki ciecierzycy rozgnieść na pastę. Rondel/patelnię o grubym dnie ustawić na małym ogniu i rozgrzać olej. Wrzucić cebulę, podsmażyć do zrumienienia. Dodać przyprawy: kolendrę, kmin, kurkumę, garam masala. Smażyć 1 min. Dodać 1/2 szkl. płynu z gotowania ciecierzycy, imbir, chilli i pomidory. Dodać pastę z ciecierzycy i pozostałą ciecierzycę. Zagotować, zmniejszyć ogień. Gotować całość bez przykrycia, co jakiś czas mieszając, aż do częściowego zredukowania płynu (5-10 min).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443293340337105698" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4p2dAcK6yI/AAAAAAAAAdo/5_VECY3ObGg/s400/naan.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Chlebek naan - składniki (na 5 chlebków):&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;250g mąki pszennej&lt;br /&gt;150ml ciepłego mleka&lt;br /&gt;1 łyzeczka suszonych lub 7,5g swiezych drozdzy&lt;br /&gt;1/4 lyzeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1/4 lyzeczki soli&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 lyzka oleju lub ghee&lt;br /&gt;100 ml gęstego jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;czarnuszka do posypania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiać do miski, dodać drozdze, proszek do pieczenia, sól. W drugiej misce wymieszać jajko, olej, jogurt i 125 ml mleka. Przelać do mąki i dobrze wymieszać. Jeśli ciasto będzie zbyt suche dodać jeszcze pozostałe 25 ml mleka (jeśli będzie zbyt luźne, dodać trochę mąki). Wyrabiać ciasto przez 5 minut, az będzie elastyczne i gładkie. Włożyć do wysmarowanej olejem miski, przykryć wilgotną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu, przekłuć ciasto, ponownie chwilę pougniatać, podzielić na porcje (~5). Formowac płaskie placki. Chlebki poukładać na wysmarowanej tłuszczem blasze, ponakłuwać widelcem i posypać czarnuszką. Piekarnik nagrzać do 200 st. C, na dnie piekarnika ustawić blachę wypełnioną wodą (dla utrzymania odpowiedniej wilgotności, zeby chlebek nie wysychal). Piec na najwyzszej półce piekarnika przez 7 min, później przewrócić na 2 stronę i piec jeszcze 5 minut. Po wyjęciu z piekarnika przykryć ściereczką i położyć w ciepłym miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 267px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443293184131396834" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4p2T6h09OI/AAAAAAAAAdg/J9YMhFDvnps/s400/slon.jpg" /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-58674350188667273?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/58674350188667273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=58674350188667273&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/58674350188667273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/58674350188667273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/chole-chaat-naan.html' title='Chole chaat. Naan.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4p2nIg6yYI/AAAAAAAAAdw/2iWuIMQK7DQ/s72-c/ciecie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1294137163642016460</id><published>2010-02-27T11:34:00.027+01:00</published><updated>2010-02-28T16:37:26.389+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnie świata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Kochanie, zrób mi śniadanie! Bliny.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Bliny to tradycyjne danie kuchni kresowej z Podlasia ( wpływy tradycji litewskiej, ukraińskiej, białoruskiej, tatarskiej, rosyjskiej). Najczęściej bliny jada się z kwaśną bardzo gęstą śmietaną i kawiorem lub z wędzonym łososiem, ze śledziem z cebulką... U mnie - &lt;a href="http://czarygary.blogspot.com/2010/01/pstrag-pasta.html"&gt;z pastą z wędzonego pstrąga&lt;/a&gt;, ikrą i koperkiem. Polecam zarówno na śniadanie jak i na przystawkę!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis pochodzi z ksiązki &lt;em&gt;'Kuchnia kresowa z Podlasia'&lt;/em&gt; A.E.Stawskiej (robiłam bliny z 1/2 składników i nieco zmieniłam sposób przygotowania)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 245px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442875202578609346" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4j6KL569MI/AAAAAAAAAdY/IMle_g3wykI/s400/blinyx.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;1/2 szkl mąki gryczanej&lt;br /&gt;1/2 szkl mąki pszennej&lt;br /&gt;1/2 szkl gorącej wody&lt;br /&gt;1/2 szkl ciepłego mleka&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;1 jajo&lt;br /&gt;35 dag świeżych drożdży&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;łyżka cukru&lt;br /&gt;tłuszcz do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Mąkę gryczaną zalać gorącą wodą. Dobrze wymieszać, postawić do ostygnięcia. Dodać mąkę pszenną, wymieszać. W kubeczku rozetrzeć drożdże z łyżeczką cukru i mlekiem. Dokładnie wymieszać z mieszanką mączną. Ciasto przykryć wilgotną ścierką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. W tym czasie oddzielić żółtko od białka. Żółtko utrzeć z łyżką masła i łyżką cukru, na puszystą jasnożółtą masę. Białko ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Do wyrośniętego ciasta dodać masę z żółtka. Odstawić ponownie do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość dodać pianę z białka i ostrożnie wymieszać. W razie gdyby ciasto było zbyt gęste (ciasto powinno być nieco gęstsze niż ciasto naleśnikowe), można dodać trochę ciepłego mleka. Smazyć bliny z obu stron, na patelni z dobrze rozgrzanym tłuszczem (nie wlewać odrazu duzej ilosci tluszczu, tylko dolewac podczas smazenia kolejnych partii). Podawać z gęstą śmietaną i kawiorem lub z wędzonym łososiem lub z pastą z pstrąga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1294137163642016460?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1294137163642016460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1294137163642016460&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1294137163642016460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1294137163642016460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/kochanie-zrob-mi-sniadanie-bliny.html' title='Kochanie, zrób mi śniadanie! Bliny.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4j6KL569MI/AAAAAAAAAdY/IMle_g3wykI/s72-c/blinyx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1582317745959942671</id><published>2010-02-24T18:33:00.020+01:00</published><updated>2010-02-24T20:30:55.106+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowa spiżarnia'/><title type='text'>Oliwa smakowa.</title><content type='html'>Kiedy uczyć się trzeba, ale uczyć się nie chce... w takiej sytuacji idę do kuchni i coś przyrządzam. Obieram, kroję, gotuję, duszę, piekę, smażę, doprawiam, mieszam! To mnie relaksuje i pozwala choć na chwilę oderwać się od tego co jest konieczne, od obowiązków, przed którymi ostatecznie ucieczki nie ma :) Kiedy czas faktycznie goni, wystarczy mi jak przyrządzę nawet coś niewielkiego, prostego, coś na szybko (ale cieszy długo). Tak, mogę się śmiało przyznać - jestem uzależniona od gotowania. &lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ostatnio przygotowałam właśnie coś prostego, na szybko, co może cieszyć dłużej - oliwę smakową. Przygotowanie oliwy smakowej samemu w domu, pozwala na większą swobodę, fantazję, stworzenie swojego ulubionego smaku. Taka oliwa pięknie się prezentuje w butelce i z pewnością kosztuje nas mniej, niż ta smakowa ze sklepu. Mając dostawę 10 litrów oliwy w metalowych "puchach"! zlitowałam się nad nią i zrobiłam oliwę czosnek&amp;amp;chilli oraz cytrynową. Obie pyszne! Nadają się zarówno do skrapiania sałatek, smażenia a także delektowania się nią jedynie ze świeżą kromką chleba.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441869676514016786" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4Vno3aWfhI/AAAAAAAAAdM/mSvEPS_sT_k/s400/chleb.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 247px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441869548995128354" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4VnhcXerCI/AAAAAAAAAdE/d84ile5u1sA/s400/cytryna.jpg" /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie podaję konkretnej ilości oliwy, gdyz natęzenie smaku jest to kwestia indywidualnych upodobań,&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;oliwa czosnek&amp;amp;chilli:&lt;/u&gt; do butelki włozyłam 2 strączki chilli wraz z pestkami ( fajnie ostra!) i dwa pokrojone na 4 ząbki czosnku. Dodatki zalałam oliwą. Po 1-2 dniach oliwa ma juz odpowiedni smak i aromat.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;oliwa cytrynowa: &lt;/u&gt;do butelki włozyłam skórkę z 1 cytryny obraną obieraczką do warzyw. Zalałam oliwą.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441869362814252882" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4VnWmyf91I/AAAAAAAAAc8/qYHDwf2XMH4/s400/chilli.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1582317745959942671?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1582317745959942671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1582317745959942671&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1582317745959942671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1582317745959942671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/oliwa-smakowa.html' title='Oliwa smakowa.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4Vno3aWfhI/AAAAAAAAAdM/mSvEPS_sT_k/s72-c/chleb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-2506187268156377883</id><published>2010-02-21T11:33:00.022+01:00</published><updated>2010-02-28T15:29:28.335+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Serki.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;W moim domu były od zawsze. Smak dzieciństwa, słodkich beztroskich chwil. Jako pierwsza robiła je siostra mojej ukochanej babci Helen - ciocia Marysia, mistrzyni kuchni, podlaskich przysmaków takich jak buchty, kartacze, babki, kiszki ziemniaczane, kołduny, babki drozdzowe itd itp. Bardzo żałuję, że nie mogłam już zdobyć od niej tych wszystkich przepisów... Chociaz byłoby to i tak cięzkie, bo ciocia robiła zawsze "na oko", zresztą składniki były wtedy inne. Świeze jaja prosto od kur, mleko prosto od krowy, ziemniaki ze swojego pola, bez chemii. Wszystko wypiekane, gotowane w/na kuchni kaflowej co pewnie tez nie jest bez znaczenia. Ja niestety znam te cudowne smaki juz tylko z opowiesci mamy i babci. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Serki - taką nazwę mają od dawna ( Wcześniej prawdopodobnie miały inną nazwę. Mamie świta w głowie jeszcze nazwa twarożaki, ale pewności brak). Po cioci Marysi, najpierw robiła je córka cioci - ciocia Danusia, później również moja mama i babcia Helen. Dlatego ja znam je od urodzenia. U babci na działce, w domu, u cioci. Kiedy byłam mała, serki często jadałam na śniadanie/kolację. Zazwyczaj posypane tylko cukrem pudrem. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wiele bym dała, by móc dowiedzieć się czy miały jakąś jeszcze wcześniejszą historię, czy ktoś wcześniej przed ciocią Marysią je robił. Chciałabym równiez móc poznać te starusie przepisy na babki ziemniaczane, kiszki, buchty... &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Polecam gorąco! Placuszki z historią (:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 486px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5440667414708560690" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4EiMBK_IzI/AAAAAAAAAc0/OfkZPAfYrBM/s400/serki2.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki (dla 3 osób):&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;250g mąki&lt;br /&gt;3/4 łyzeczki sody&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;200g miękkiego twarogu&lt;br /&gt;1 jajko (zawsze tylko jedno! nawet gdy zwiększamy ilość mąki, to dodajemy 1 jajo, a jedynie zwiększamy ilość twarogu)&lt;br /&gt;olej do smazenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dokładnie wyrobić na gładkie ciasto (ma być dość luźne). Podsypać blat mąką i rozwałkować nie za cienko, na grubość ok. 4mm. Pokroic ciasto na kwadraty, prostokąty lub romby. Smazyc w sporej ilosci dobrze rozgrzanego oleju na złocisty kolor z obu stron (tłuszcz musi pokrywac całe dno patelni na ok. 1cm wysokosci, nie ma to byc głęboki tłuszcz, aczkolwiek nie moze byc go za mało). Po usmazeniu podawać z cukrem pudrem lub konfiturą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5440667076218225538" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4Eh4UMmg4I/AAAAAAAAAcs/aTn0ej0CZeY/s400/serki1.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Smacznego!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-2506187268156377883?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/2506187268156377883/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=2506187268156377883&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2506187268156377883'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/2506187268156377883'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/serki.html' title='Serki.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S4EiMBK_IzI/AAAAAAAAAc0/OfkZPAfYrBM/s72-c/serki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3032775851234546601</id><published>2010-02-19T17:12:00.012+01:00</published><updated>2010-12-23T12:14:50.367+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>3 czekolady. Sernik.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Rodzi się nadzieja na wiosnę. Dookoła wszystko się topi! Ja tez topię, a właściwie rozpuszczam czekoladę! Trzy czekolady! Gorzką, mleczną i białą. Po co? Bo właśnie zaczął się &lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2010/02/czekoweekend-zaproszenie.html"&gt;&lt;strong&gt;weekend czekoladowy (19-21.02)&lt;/strong&gt;. &lt;/a&gt;Na tę okazję serwuję sernik z trzema czekoladami, znaleziony &lt;a href="http://www.kuchnianadatlantykiem.com/2010/01/sernik-z-trzema-czekoladami.html"&gt;u Agnieszki.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam czekoladowo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439993278555254434" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S369EITMbqI/AAAAAAAAAck/HYdtWJ305fs/s400/serax.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;spód:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;250g herbatników czekoladowych (dałam oblane czekoladą bo nie znalazłam innych)&lt;br /&gt;80 g miękkiego masła&lt;br /&gt;&lt;u&gt;masa serowa:&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;1 kg śmietankowego sera na serniki&lt;br /&gt;160g cukru&lt;br /&gt;25g mąki kukurydzianej&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;150 ml kwaśnej śmietany (18%)&lt;br /&gt;łyzka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;100g gorzkiej czeko&lt;br /&gt;100g mlecznej czeko&lt;br /&gt;100g białej czeko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Najpierw spód: Ciastka zmiksować z masłem. Wyłozyc masą spód tortownicy. Piec ok 10-12 min/180 st. C. Wystudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie masa: Ser zmiksować z cukrem i mąką kukurydzianą. Cały czas miksując dodawać pojedynczo jajka, później śmietanę i ekstrakt waniliowy. Krótko miksować. W 3 oddzielnych miseczkach porozpuszczać czekolady. Ostudzić. Podzielić masę serową na 3 porcje w oddzielnych miskach ( wychodzi po ok. 500g). Do miski nr 1 dodać białą czeko, do miski nr 2 mleczną, do miski nr 3 gorzką. Dokładnie wymieszać masy serowo czekoladowe. Na wystudzony spód wylać najpierw masę z białej czeko, następnie bardzo delikatnie! kłaść i rozprowadzać łyzką masę z mlecznej czeko, na koniec równiez bardzo ostroznie! połozyć masę z gorzkiej czeko*. Piec 15 min w 180 st C, następnie 1h 15 min w 160 st C. Początkowo studzić w uchylonym piekarniku, później wyjąć z piekarnika i odstawić na całą noc w chłodne miejsce.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;*następnym razem chyba połozę odwrotnie masy czekoladowe - najpierw ciemna czeko bo najcięzsza, później mleczna bez zmian i na wierzch biała bo najlzejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://beawkuchni.com/2010/02/czekoweekend-zaproszenie.htm"&gt;&lt;img src="http://beawkuchni.com/wp-content/bannerczeko2010.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3032775851234546601?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3032775851234546601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3032775851234546601&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3032775851234546601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3032775851234546601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/3-czekolady-sernik.html' title='3 czekolady. Sernik.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S369EITMbqI/AAAAAAAAAck/HYdtWJ305fs/s72-c/serax.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-3379894869601808988</id><published>2010-02-18T21:51:00.013+01:00</published><updated>2011-07-10T09:26:05.239+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Pistacje. Marcepan. Zielona herbata.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Czaiłam się na nie od dawna. Nie miałam niesolonych pistacji! Nikomu nie chciało się pojechać i kupić. Wreszcie mam. I mam marcepan domowej roboty.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zawsze mnie dziwi, czemu wypieki z pistacjami są takie zielone na zdjęciach w ksiązkach kucharskich. Ja jak zmielę pistacje i wymieszam je z ciastem, nie jest ono zielone! Dlatego wymyśliłam trik. Dodałam do ciasta herbaty matcha, takiej jak przy serniku z białą czeko i zieloną herbatą. Dzięki temu, ku mojej uciesze, babeczki wyszły bardziej zielone.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zmodyfikowałam przepis z ksiązki &lt;em&gt;Muffinki &lt;/em&gt;wyd. Świat Ksiązki (s.68).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439694208282198706" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S32tD8tpArI/AAAAAAAAAcc/7oBA3dB9gHg/s400/babeczka2.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;125 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;150g masy marcepanowej (uzylam masy marcepanowej domowej roboty &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2009/12/Domowa-masa-marcepanowa.html"&gt;wg przepisu Dorotus&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;60g masła&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;3 jajka&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;200g mąki&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;100g mielonych pistacji&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;70g białego, drobnego cukru&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;opakowanie cukru z prawdziwą wanilią&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;łyzka ekstraktu waniliowego&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;łyzeczka proszku do p.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;1/2 łyzeczki sody&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;+ ew. 2 łyzeczki sproszkowanej herbaty matcha wymieszanej z 2 łyzkami gorącej wody&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mleko podgrzać w rondlu, dodać marcepan i rozpuścić, cały czas mieszając by nie przypalić. Ostudzić. Dodać masło, roztrzepane jajka, ekstrakt waniliowy, mieszaninę herbacianą - wymieszać. W drugiej misce wymieszać mąkę, pistacje, cukier, cukier waniliowy, proszek do p., sodę, sól. Dokładnie połączyć masę suchą z masą mokrą. Wypełnić papilotki ciastem. Wlozyc do piekarnika nagrzanego do 180 st C. / 20 min. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 267px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439693972595538082" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S32s2Otj-KI/AAAAAAAAAcU/X6MvIM48DY0/s400/przekroj2.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-3379894869601808988?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/3379894869601808988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=3379894869601808988&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3379894869601808988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/3379894869601808988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/pistacje-marcepan-zielona-herbata.html' title='Pistacje. Marcepan. Zielona herbata.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S32tD8tpArI/AAAAAAAAAcc/7oBA3dB9gHg/s72-c/babeczka2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-6723105281282097122</id><published>2010-02-17T19:04:00.006+01:00</published><updated>2010-02-17T19:35:48.986+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotorelacja'/><title type='text'>Fotorelacja. Paryż.</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w21Iic5vI/AAAAAAAAAcM/b8rlqF9oenE/s1600-h/macarons2.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 267px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439282736409667314" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w21Iic5vI/AAAAAAAAAcM/b8rlqF9oenE/s400/macarons2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w0e1SoO5I/AAAAAAAAAb8/49go0Tls7zw/s1600-h/przegrzebki2.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 267px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439280154262649746" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w0e1SoO5I/AAAAAAAAAb8/49go0Tls7zw/s400/przegrzebki2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w0Rl2saDI/AAAAAAAAAb0/IGbH-PCbiuk/s1600-h/cremeb2.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439279926780651570" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w0Rl2saDI/AAAAAAAAAb0/IGbH-PCbiuk/s400/cremeb2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w0Ie6irpI/AAAAAAAAAbs/bSDGzzYz6dc/s1600-h/kasztany.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439279770298920594" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w0Ie6irpI/AAAAAAAAAbs/bSDGzzYz6dc/s400/kasztany.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3wz_2ydxWI/AAAAAAAAAbk/Acc7k4eSVI4/s1600-h/notre2.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439279622088672610" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3wz_2ydxWI/AAAAAAAAAbk/Acc7k4eSVI4/s400/notre2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-6723105281282097122?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/6723105281282097122/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=6723105281282097122&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6723105281282097122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/6723105281282097122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/fotorelacja-paryz.html' title='Fotorelacja. Paryż.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S3w21Iic5vI/AAAAAAAAAcM/b8rlqF9oenE/s72-c/macarons2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-1496954797962701226</id><published>2010-02-04T13:58:00.007+01:00</published><updated>2010-02-17T19:54:46.420+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Chałka.</title><content type='html'>Puszysta, maślana, z kruszonką waniliową. Przepyszna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chałka kojarzy mi się z dzieciństwem, podobnie jak bułka turecka, którą teraz ciężko dostac. Kiedy chodziłam do przedszkola, a później do podstawówki, nieopodal była piekarnia (teraz juz od dawna jest zamknięta, a jej budynek tylko straszy). Kiedyś piekli w niej bułki i chleb. Po okolicy rozchodził się zapach zachęcający do kupienia chleba :) moimi ulubionymi wypiekami były ww. chałka i bułka turecka. Nie raz po zajęciach szłam z babcią lub mamą do piekarni i kupowały mi te słodkie wypieki. Chwilami tęsknię za tamtymi beztroskimi czasami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmodyfikowany przepis pochodzi &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2009/03/chaka.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2rPPGXv-sI/AAAAAAAAAbc/DqdbEQqHg38/s1600-h/cha%C5%82a1.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 289px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: pointer" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434383758691138242" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2rPPGXv-sI/AAAAAAAAAbc/DqdbEQqHg38/s400/cha%C5%82a1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Składniki (1 szt.):&lt;br /&gt;15g świeżych drożdży&lt;br /&gt;200 ml ciepłego mleka&lt;br /&gt;100 g cukru ( ja lubię kiedy chałka jest słodkawa, jeśli chcemy niesłodką chałkę można da 50g)&lt;br /&gt;łyżeczka soli&lt;br /&gt;425g mąki + 150g mąki&lt;br /&gt;2 małe, roztrzepane jajka&lt;br /&gt;50g roztopionego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+do posmarowania: żółtko wymieszane z łyżką mleka&lt;br /&gt;+kruszonka wanilowa: cukier waniliowy, mąka, masło&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Drożdże wymieszac w misce z ciepłym mlekiem. Kiedy się rozpuszczą, dodac 425g mąki, cukier, sól. Mieszając, dodawac po 1 jajku, a następnie dodac masło. Dobrze wyrobic i dodac pozostale 150g mąki. Wyrobic ciasto ( powinno byc miękkie i dosyc luźne, ale nie powinno się kleic do ręki/miski. w razie gdyby ciasto bylo za rzadkie dodac wiecej mąki, a gdyby bylo zbyt twarde dodac odrobine mleka). Ciasto lekko posmarowac olejem i wlożyc do miski. Przykryc wilgotną ściereczką ( by nie wyschło z wierzchu). Odstawic w ciepłe miejsce na godzinę. Ja wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 35 st. C. Po godzinie wyrośnięte ciasto walnąc pięścią by się odgazowało. Znów zostawic na godzinę do wyrastania. Ponownie walnąc pięścią w celu odgazowania. Odstawic na kolejne 45 min do wyrastania. Po wyrośnięciu wyjąc ciasto z miski, szybko zagnieśc. Podzielic na 6 równych części. Z każdej uformowac wałek i zapleśc wałki w warkocz. &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/03/chaka-krok-po-kroku.html"&gt;TU&lt;/a&gt; dokładniejsza instukcja zaplatania. Umieścic chałkę w wysmarowanej masłem prostokątnej foremce, zostawic na 30 min w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. W tym czasie zrobic kruszonkę z zimnego masła, mąki i cukru waniliowego(niestety brak konkretnych proporcji, zawsze robię "na oko"). Wyrośniętą chałkę posmarowac żółtkiem roztrzepanym z mlekiem. Posypac kruszonką. Wstawic do piekarnika 180 st. C/30 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2rO8rmmhsI/AAAAAAAAAbM/bHQZGxYwsqs/s1600-h/cha%C5%82a3.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: pointer" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434383442268030658" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2rO8rmmhsI/AAAAAAAAAbM/bHQZGxYwsqs/s400/cha%C5%82a3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-1496954797962701226?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/1496954797962701226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=1496954797962701226&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1496954797962701226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/1496954797962701226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/chaka.html' title='Chałka.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2rPPGXv-sI/AAAAAAAAAbc/DqdbEQqHg38/s72-c/cha%C5%82a1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-4836480535510508255</id><published>2010-02-02T21:43:00.018+01:00</published><updated>2011-04-16T13:06:29.598+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Gnocchi. Bataty. Ricotta.</title><content type='html'>ricotta - kremowa konsystencja &lt;div&gt;&lt;div&gt;bataty - słodycz i kolor&lt;/div&gt;&lt;div&gt;+ gałka muszkatołowa, parmezan, szałwia, orzechy, masło...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;dla mnie HIT!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Przepis pochodzi z ksiązki &lt;em&gt;Veggie! 100 inspiring recipes for every ocasion&lt;/em&gt; - Pippy Cuthbert i Linday Cameron Wilson&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 267px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433755818880080258" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2iUIMSPGYI/AAAAAAAAAa8/aykhh8CPoug/s400/bat2x.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;Na gnocchi:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;80 dag batatów&lt;/div&gt;&lt;div&gt;40 dag ricotty&lt;/div&gt;&lt;div&gt;7 i 1/2 dag startego parmezanu&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżeczki + 2 łyżki soli&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1/2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej&lt;/div&gt;&lt;div&gt;świezo mielony pieprz - do smaku&lt;/div&gt;&lt;div&gt;35 dag mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Na sos:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;10 dag masła&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 łyżka syropu klonowego ( u mnie bez)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;5 dag orzechów: piniowych lub włoskich lub pekan - które lubimy najbardziej&lt;/div&gt;&lt;div&gt;5 dag siekanej szałwii lub pietruszki&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bataty włozyć do garnka, zalać wodą i gotować az będą miękkie. Odcedzić, kiedy ostygną obrać i włozyć do duzej miski. Dodać ricottę, parmezan, 2 łyzeczki soli, gałkę muszkatołową, pieprz. Rozgnieść wszystko dokładnie na gładką masę. Stopniowo dodawać mąkę, az powstanie miękkie ciasto. Wyłozyć ciasto na blat oprószony mąką, podzielić na 6 równych części. Z kazdej utoczyć wałeczek o długości ok. 50 cm (wałki nie powinny być zbyt grube, ani zbyt cienkie, nalezy dostosować długość wałka, do odpowiedniej grubości, której nie jestem w stanie opisać :) ). Jeśli ciasto będzie się kleić do rąk, posypać blat i ciasto mąką. Każdy wałek pokroic na ok. 20 kawałków. Dociskać kluseczki widelcem, by uzyskać charakterystyczny dla gnocchi wzór. Gotować kluski porcjami, w duzym garnku, z osoloną wodą. Po wrzuceniu, nalezy poczekac az gnocchi wypłyną na wierzch, gotowac jeszcze chwilkę i odcedzać na talerz. Przed podaniem zrobić sos: na suchej patelni podprazyć orzechy i przełozyć je do miseczki. Następnie na patelni rozpuścić masło wraz z posiekaną szałwią/pietruszką i ew. syropem klonowym. Podawać z sosem maślanym, posypane orzechami i ew. parmezanem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433755492325026466" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2iT1LxcaqI/AAAAAAAAAa0/uJmK-0932sM/s400/batx.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-4836480535510508255?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/4836480535510508255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=4836480535510508255&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4836480535510508255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/4836480535510508255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/02/gnocchi-bataty-ricotta.html' title='Gnocchi. Bataty. Ricotta.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2iUIMSPGYI/AAAAAAAAAa8/aykhh8CPoug/s72-c/bat2x.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-322987130590241076</id><published>2010-01-30T11:57:00.016+01:00</published><updated>2010-01-30T19:18:53.837+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Keks bretoński.</title><content type='html'>Z klasycznym wyobrażeniem keksu, który jest przeładowany bakaliami, ciasto ma niewiele wspólnego. Może to, że piecze się je w keksówce. W oryginale nazwa brzmi &lt;em&gt;Quatre-quarts breton&lt;/em&gt;. Cóż - tłumaczenie nie jest chyba do końca trafione, ale tłumaczom zarówno ksiązek jak i filmów zdarza się to nader często. Dla mnie to takie ciasto CIASTO. Zawsze kiedy pomyślę sobie: ciasto, w głowie rodzi się obraz jasnego ciasta, ze złocistą "otoczką"/"skórką", w prostokątnej formie. Z mąki, cukru, masła i jaj.&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Polecam z domowymi powidłami np. śliwkowymi. U mnie - mirabelka.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;100% DOMOWE.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis pochodzi z ksiązki &lt;em&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/A-table-Znakomite-przepisy-mojej-francuskiej-rodziny_Murielle-Rousseau/browse/product/1,589686.html"&gt;"A table!" &lt;/a&gt;Murielle Rousseau,&lt;/em&gt; która oprócz tradycyjnych francuskich przepisów opisuje wspomnienia dotyczące jej rodziny, rodzinnych zwyczajów i Francji.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432490383872967874" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2QVOLh5RMI/AAAAAAAAAas/Q1KOEyiZVgA/s400/keks+breto%C5%84ski1xb.jpg" /&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;3 odważone jaja (u mnie 215g)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;miękkie masło ( o wadze takiej jak jajka)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;mąka ( o wadze takiej jak jajka)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;cukier ( w oryginale - o wadze takiej jak jajka, ja jednak radzę zmniejszyć tę ilość o połowę bo ciasto będzie bardzo słodkie)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;czubata łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/p&gt;&lt;p&gt;skórka starta z 2 cytryn&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do misy wbić jajka, wrzucić masło, mąkę, cukier, proszek do pieczenia, skórkę z cytryny i miksować na prawie białą, &lt;strong&gt;puszystą &lt;/strong&gt;masę ok. 7 minut. Ciasto przelać do wysmarowanej masłem keksówki. Piec 45 min w temp. 180 st. C.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;*w oryginale podany jest trochę inny sposób przygotowania - "oddzielić białko od żółtek, ubić na sztywną pianę...". Robiłam keks 2 razy. Raz oryginalnym sposobem, raz wyżej przeze mnie podanym. Po upieczeniu ani w smaku, ani w konsystencji niczym się nie róznią. Polecam zatem mój szybszy sposób.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 318px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432489938238328322" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2QU0PaUTgI/AAAAAAAAAak/H4DUSVoZi88/s400/keks+breto%C5%84skix.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-322987130590241076?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/322987130590241076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=322987130590241076&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/322987130590241076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/322987130590241076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/01/keks-bretonski.html' title='Keks bretoński.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S2QVOLh5RMI/AAAAAAAAAas/Q1KOEyiZVgA/s72-c/keks+breto%C5%84ski1xb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-684375706158421866</id><published>2010-01-26T16:39:00.014+01:00</published><updated>2010-01-26T17:24:40.995+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Give me some fish'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadanie do łóżka'/><title type='text'>Pstrąg. Pasta.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;W całym tym zabieganiu, między tymi wszystkimi obowiązkami, musi być czas na leniwe, spokojne śniadanie. Powoli, z przyjemnością - zeby cały dzien był dobry. Ciepłe (zdradliwe) promienie wpadają przez okno, kanapka z pastą z pstrąga z odświeżającym koperkiem, kubek dobrej herbaty... do egzaminu jeszcze 4 godziny. Bez pośpiechu... :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 282px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431081952880797810" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S18UQtN-qHI/AAAAAAAAAac/a7e4o9RaULI/s400/p1x.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;350g mięsa wędzonego pstrąga&lt;br /&gt;200g białego twarogu&lt;br /&gt;2 łyzki jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;pęczek koperku&lt;br /&gt;świezo mielony pieprz&lt;br /&gt;+ ew. szczypiorek do posypania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dokładnie zmiksować na gładką pastę. Posmarować nią ulubiony chleb i ew. posypać szczypiorkiem. Cieszyć się pysznym smakiem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*uwaga! wędzona ryba jest juz sama w sobie słonawa, dlatego nie nalezy dodawać do pasty soli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-684375706158421866?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/684375706158421866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=684375706158421866&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/684375706158421866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/684375706158421866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/01/pstrag-pasta.html' title='Pstrąg. Pasta.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S18UQtN-qHI/AAAAAAAAAac/a7e4o9RaULI/s72-c/p1x.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8318302914390612875.post-31251445057339008</id><published>2010-01-24T14:35:00.015+01:00</published><updated>2011-11-17T19:34:25.023+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki'/><title type='text'>Kotleciki warzywne.</title><content type='html'>To najlepsze kotleciki pod słońcem! Wprost rozpływają się w ustach. Kto raz spróbuje, na pewno do nich wróci :) Kipią cennymi składnikami: kalafior, seler, natka pietruszki, soczewica, otręby... &lt;div align="justify"&gt;Polecam!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 282px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5430305272984780386" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S1xR3_IwPmI/AAAAAAAAAaU/YWPR6H1Ud7I/s400/kot.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;1/2 małego kalafiora&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;1 średniej wielkości pietruszka&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;1 marchewka&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;pół dużego selera lub cały mały seler&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;150g gotowanej soczewicy&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;pęczek natki pietruszki&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;pęczek koperku&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;3 czubate łyzeczki musztardy francuskiej&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;3 czubate łyzeczki musztardy z koperkiem (lub zwykłej, np sarepskiej)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;łyzeczka kuminu&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;świezo mielony pieprz, sól - do smaku&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;+ otręby owsiane do panierowania&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;olej roślinny do smazenia&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;u&gt;Przygotowanie:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Warzywa obrać, pokroić w kostkę, gotować w wodzie przez ok. 15-20 min do miękkości. Po ugotowaniu odcedzić i ostudzić. Dodać soczewicę, posiekaną natkę pietruszki, posiekany koperek, musztardę i przyprawy. Ugnieść na jednolitą masę. Formować małe kotleciki, obtaczać w otrębach i smażyć na patelni z obu stron na złocistobrązowy kolor. Usmażone kotlety odkładać na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi by odsączyć nadmiar tłuszczu. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Podawać ze świeżą sałatą/warzywami. Z kotletów można również zrobić burgery warzywne, wkładając kotlecik do bułki ( najlepiej razowej :)), wraz z np. pomidorem, sałatą, ogórkiem, papryką... &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* uwaga! do przygotowania kotlecików można wykorzystać warzywa z gotowania bulionu warzywnego lub rosołu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8318302914390612875-31251445057339008?l=czarygary.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czarygary.blogspot.com/feeds/31251445057339008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8318302914390612875&amp;postID=31251445057339008&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/31251445057339008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8318302914390612875/posts/default/31251445057339008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czarygary.blogspot.com/2010/01/kotleciki-warzywne.html' title='Kotleciki warzywne.'/><author><name>Kasia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10020086551421876565</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/TRfGZdOWh-I/AAAAAAAAAuE/tpAkRmVmOMk/S220/4960_109767672312_811627312_1960803_1535906_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cWmXV2fx1uE/S1xR3_IwPmI/AAAAAAAAAaU/YWPR6H1Ud7I/s72-c/kot.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
